Kazanie ks. Piotra Natanka, 29 stycznia 2011 roku,

wg orędzi Pana Jezusa do Kapłanów, cześć 102

 

 

77. SZATANI - PRZYCZYNĄ I SKUTKIEM ZŁA 3.4.1977 r.

 

Jezus:

 

Pisz, synu mój. W poprzednich orędziach mówiłem ci już o ponurych mocach piekła. Wasz umysł nie jest zdolny uzmysłowić sobie ich liczby. Natura ich jest duchowa, są wyłącznie duchami różniącymi się od was. Człowiek - to jedność ducha i materii. Mówiłem również o wyższości ich natury od waszej oraz ich mocy nad materią. Wielu orientuje się w tych sprawach, ale z obawy i wstydu, by nie być posądzonym o zacofanie mówią o parapsychologii. Używa się tego określenia celem usprawiedliwienia faktów, których nie rozumie się, czasami domyślają się ich pochodzenia lecz milczą o tym dla względów ludzkich. Mówiłem ci o życiu tych nieczystych istot pogrążonych zupełnie w złem. Szatani są ZŁEM, są przyczyną i skutkiem zła. Nienawidzą oni Boga, Który jest Dobrem. Nienawidzą również tych, którzy czynią dobrze. Właśnie dlatego dobrzy ludzie mają tyle różnych przykrości, których nie znają źli. To, co dla wielu jest tajemnicą, proste jest do zrozumienia. Otóż szatni nienawidzą światła i prawdy, są ciemnością i błędem, zostali utwierdzeni w mroku i błędzie. Złe duchy wyszły z piekła i przebywają na ziemi, są wszechobecne. Najwyższym ich pragnieniem jest wejść do duszy i ciała człowieka, by go zaciemnić, wykoleić, opanować, a wreszcie doprowadzić do piekła na zgubę wieczną. Nie mają innych celów ponad ten, jedyny i najgłówniejszy. W ten sposób wyrażają swoją nienawiść do Boga i do ludzkości. Gdyby ludzie, a zwłaszcza chrześcijanie, nie mieli jasnego pojęcia o tej strasznej rzeczywistości, i o tym wielkim niebezpieczeństwie ze strony tych niegodziwych mocy, byliby narażeni na potępienie wieczne.

 

78. BIERZMOWANI - STRAŻ PRZEDNIA W WALCE Z SZATANEM

 

Jezus:

 

Jaki jest cel wszystkich działalności duszpasterskich, jeśli nie zbawienie dusz? Dlatego też duszpasterstwo winno być poddane kontroli i skonfrontowane zgodnie z zasadami ewangelicznymi, a nie według zarozumiałych i pysznych zapatrywań ludzkich. Synu mój, pytałeś się już wiele razy dlaczego nigdy nie chciałem dać ci poznać bezpośrednio szatanów, a nie tylko drogą słowną. Jest to przyczyną kryzysu wiary u niektórych duszpasterzy, których cechuje racjonalizm i materializm. Chcą oni tłumaczyć wszystkie zjawiska w sposób racjonalny lub materialistyczny. Większość ludzi nie zna tego ponurego świata, choć znosi jego tyranię. Lecz znają ten świat dobre dusze uprzywilejowane idące szybko po drodze ku doskonałości. Don Ottavio: Dlaczego, Panie Jezu, tylko dusze uprzywilejowane widzą ich? Jezus: Gdyż powierzam im szczególne posłannictwo, by byli dla Kościoła i dla Mego bierzmowanego wojska, przednią strażą w dzisiejszej walce z nieprzyjacielem. Zostaną oni potem pionierami w nowym odrodzonym Kościele, odbudowując to, co piekło oraz głupota i pycha ludzka zniszczyła. Niestety, teraz wojsko o którym ci mówię jest w rozkładzie. Jakim żołnierzem może być ten, kto nie zna się na tym i nie dba o konieczną broń do obrony i ofensywy?

 

79. UCZCIE SIĘ ODE MNIE

 

Jezus:

 

Wielokrotnie mówiłem jak powinni walczyć chrześcijanie - naśladując Mnie. Zwłaszcza duszpasterze powinni o tym pamiętać. Nigdy nie odniosą zwycięstwa w walce ze złem, jeśli nie pójdą Moimi śladami. Tajemnica Mojego Wcielenia to nieskończona pokora. Całe moje życie ziemskie było nacechowane posłuszeństwem, ubóstwem i miłością. Ile razy mówiłem: "Uczcie się ode Mnie... Chodźcie za Mną"... A więc wskazałem drogę. Jaki cel miała i ma Ofiara Krzyżowa zawsze uobecniona w każdej Mszy Św., jeśli nie triumf miłości, prawdy, sprawiedliwości i zwycięstwo nad złem, które piekło wylewa nieustannie na całą ludzkość i na indywidualne dusze? Czy nie jest to wszystko jasne? Absurdem i paradoksem jest niewrażliwość tych, którzy przyodziani godnością kapłańską i mający udział w Mojej Boskiej Mocy, jakoby nie wiedzą o tym wszystkim! Błądzą oni w ciemnych labiryntach próżności i na ścieżkach herezji i błędów. Synu, obecna godzina jest poważna. Nabrzmiała i przepełniona jest wszelkimi namiętnościami. Tyle razy była zapowiedziana, jednakże odkładana z powodu łez i wstawiennictwu Mojej i waszej Matki. Była Ona wysłuchiwana, bo miłość pierworodnej Córy, Matki i Oblubienicy Bożej jest Miłością Boga, nieskończenie Miłosiernego i Sprawiedliwego. Lecz jeśli nie będzie teraz w Kościele prawdziwej, szczerej i powszechnej skruchy, nic już nie powstrzyma boskiej sprawiedliwości. Synu, nie obawiaj się, nie chwiej się w wierze. Doświadczyłeś, widziałeś i widzisz obecną sytuację i wiesz po co ci to wszystko mówię. Nikt nie będzie mógł cię skrzywdzić. Idź naprzód i nie martw się niemądrymi sądami i niewiarą tych, którzy winni wierzyć, ale są ślepi i niedowiarkami, ponieważ wyrzekali się Światła Bożego dla własnego ja. Błogosławię cię, synu, a wraz z tobą tych wszystkich, którzy w pokorze ducha wierzą Moim słowom, gdyż są to słowa życia, niezmienne i wieczne. Pokolenia całe przeminą, ale Moje słowa nie przeminą.

 

80. WALKA BEZ USTĘPSTW 12.4.1977 r.

 

Święty Archanioł Gabriel:

 

Chcę mówić z tobą, twój anioł stróż. Archanioł Gabriel. Znam obecną pracę i udrękę twego ducha. Powinieneś strzec i bronić twej duszy od wszelkich napaści i oddziaływań zewnętrznych. Niech twoja dusza będzie jak ogród zamknięta i dobrze ogrodzona, by do niej nie mógł wejść żaden wąż ze swą trucizną. Trucizna ta bowiem zaraża ducha wątpliwościami i bezradnością, a przez duszę przechodzą obrazy istot nieczystych. Nic nie powinno wzbudzać niepewności, bo przeważają teraz inne fakty, natury wyraźnie pozytywnej. Jeśli rozważysz, że przedmiotem tej walki jesteście wy, ludzie będący na ziemi, i że najbardziej atakowani i zwalczani są ci, którzy chcą służyć Bogu wiernie i z miłością. Wobec tego wszelka twoja wątpliwość powinna ustąpić zupełnie. Bracie, kto nie jest dobrze wyćwiczony w boju, kto z całych swoich sił nie trzyma się Zbawiciela, kto nie szuka ucieczki i opieki naszej Matki, Pani Zwycięskiej, nie wyjdzie bez uszczerbku z tej dzisiejszej bitwy, za wyjątkiem nielicznych dusz.

 

81. WIEŻA BABEL

 

Widzisz dzisiaj chaos nie tylko w swoim małym światku, ale i w całym Kościele powszechnym. Widzisz ten chaos, bo Pan tak chce i chrześcijaństwo przeżywa teraz swą wieżę Babel. Biskupi są przeciw biskupom. Charyzmatycy przeciw charyzmatykom. Biskupi i kardynałowie są innego zdania niż Papież. Ciało Mistyczne Chrystusa jest wszędzie ranione. Są kapłani niewierzący i świętokradzcy. Dusze Bogu poświęcone są bez duszy, czyli bez Ducha Świętego, tej Duszy Kościoła i dusz. Dusze są zimne, oziębłe, sztywne i obumarłe pod wpływem złego ducha. Są dusze zablokowane w tym strasznym chaosie. W tym chaosie żyją również dobrzy, dusze święte zjednoczone z Bogiem, tworzące z Nim, z Jezusem Synem Bożym, Jego Ciało Żywe i cierpiące. Dusze te wstępują codziennie na swoją Kalwarię z ciężarem swego krzyża. Na te dusze rzucają się niezliczone ilości czartów, których ty bracie, za szczególnym zrządzeniem Opatrzności Bożej, widziałeś nie tylko oczyma duszy, ale i oczyma ciała. Nie było to przyjemne, ale dla ciebie pożyteczne i konieczne, gdyż związane to jest z powierzonym ci zadaniem. Widzisz więc ilu ich jest: liczba bez liczby. Widzisz, że nie ma miejsca, ani rzeczy, gdzie by ich nie było. Są oni w powietrzu, powietrze jest zakażone i przepełnione diabłami. Są oni na ziemi po której stąpasz, w rzeczach które cię otaczają, w pokarmach, które spożywasz, w napoju, który pijesz. Ziemia jest zajęta przez nich, a Kościół przepełniony. Te istoty nieczyste otworzyły szeroko drzwi do Kościoła, a teraz zaciskają je jadowitymi i śmiertelnymi kleszczami.

 

 

 Ciąg dalszy KLIK