Kazanie ks. Piotra Natanka, 4 lutego 2011 roku,

wg orędzi Pana Jezusa do Kapłanów, cześć 108

 

UWAGA: ksiądz Piotr skakał po tekście, i możecie czegoś tu nie znaleźć.

 

 Nie znaczy to jednak, że moce zła życzą dobrze potępionym - diabeł jest niezdolny do miłości nawet najmniejszej - piekło nienawidzi zawzięcie wszystkie dusze, bo nienawidzi naturę ludzką, która wydała Dziewicę Niepokalaną, Chrystusa Pana i Zbawiciela, oraz Kościół. Do Nich skierowana jest cała ich nienawiść. Szatani, nienawidząc wszystkich ludzi, pomagają grzesznikom w ich dążeniach. Jest to wymóg ich strategii związany z planem wiecznej zguby dusz. Diabeł nie jest wcale cierpliwym, ale umie złośliwie czekać. Potrafią ukrywać siebie i swą nienawiść nawet przez wiele lat, byle wyrwać dusze Bogu, Zbawicielowi i Dziewicy Współodkupicielce, wrzucając do piekła owoc Ich nieustannych trudów - zbawienie dusz. Uważam, że należy dodać kilka nowych określeń taktyki, używanej przez szatanów w ich przewrotnych czynnościach. Jezus działa w światłości i z miłością, a szatani działają w ciemności i z nienawiścią. Światłość i ciemności stoją wobec życia i śmierci w cudownym pojedynku: sprzeciwiają się sobie i walczą ze sobą, bo Odkupienie trwa nadal.

 

104. OBECNE POKOLENIE WYRZEKŁO SIĘ BOGA

 

Ojciec L.: W nowym Kościele będzie się mówiło wiele o braku wiary w tym wieku, który powrócił do pogaństwa. Ten straszny grzech wyrzeczenia się Boga, w swej wielkości nie miał podobnego sobie. Będzie on starty z oblicza ziemi z taką surowością, jakiej jeszcze nigdy nie doznała ludzkość w swojej historii. Mówiłem już o ostrym zderzeniu i konflikcie. Wydawać się by mogło, jakoby obie strony były sobie równe. Nikt nie może pokusić się o zrównanie tych przeciwstawnych stron. Bóg jest nieskończenie większy od swego i waszego przeciwnika. Bóg mógłby go zniszczyć, posługując się swą Wszechmocą, tak jak użył jej przy jego stworzeniu. Dlaczego więc nie uczynił tego? Ponieważ mijało się to z się z celem planu Jego Boskiej Opatrzności. Bóg wiedział od wieków, że stwarzając aniołów i ludzi zaistnieje wielki bunt, przechodzący wszelkie pojęcie - tak i jednej jak i drugiej natury. Lecz Bóg nie odbiera nigdy tego, co dał naturze anielskiej i ludzkiej, wraz z innymi darami - dar wolności, który je zobowiązywał do czynienia dobra. A co się stało z darami nadprzyrodzonymi udzielonymi naturze ludzkiej? Bracie, Bóg im ich nie odebrał, lecz zniszczył je grzech. Zwróć uwagę,: zanim Bóg przywołał prarodziców, by zdali sprawę ze swego nieposłuszeństwa, dopiero wówczas zauważyli, że są nadzy. O swej nagości przekonali się zaraz po popełnieniu grzechu i wstydzili się jej, gdy Bóg ich zawołał. Dopiero wówczas zdali sobie sprawę, że zniszczyli swą szatę niewinności. Nie zabrał jej im Bóg, ale zniszczyła ją pożądliwość ducha i ciała. Ta historia powtarza się w każdej duszy ile razy grzeszy śmiertelnie. To grzech jest powodem waszej ruiny, lecz grzech popełniony dobrowolnie i świadomie. Naturze anielskiej, (zbuntowanej) doskonalszej i silniejszej od natury ludzkiej, Bóg nie dał możliwości skruchy, a stąd i odrodzenia.

 

105. RÓŻNE SZTUCZKI SZATANA

 

Ojciec L.:

 

Odkupienie jest dla wszystkich ludzi, za wyjątkiem tych, którzy je dobrowolnie odrzucają. Ciemne moce zła - zazdrosne i pełne wściekłości - że nie otrzymali tego, co zostało udzielone ludziom dobrej woli - używają swych darów inteligencji i woli, by zwodzić człowieka, by go wciągnąć w swój własny, rozpaczliwy los. W swych niecnych czynnościach używają oni sztuczek i różnych zabiegów stosownie do okoliczności. Oto dlaczego na dusze wybrane, które są całe zwrócone ku Bogu, napadają bezpośrednio, a więc jawnie. Wszyscy święci doświadczyli tej strasznej walki. Sami nie zwyciężyliby nigdy bez szczególnej pomocy z Nieba. Wobec dusz dobrych diabeł ogranicza się do wywołania niepokoju, pokus nawet gwałtownych, z przewrotną taktyką pochlebiania we wszystkim ludzkim skłonnościom, zostawiając sobie wylanie swej sadystycznej nienawiści w chwili, gdy już jest pewny, że dusze te należeć do niego będą na zawsze. Bracie Don Ottavio, odwagi! Bóg nie opuszcza nigdy tego, kto ufa Mu, wierzy i pokłada w Nim nadzieję. Bóg błogosławi ci teraz i zawsze.

 

106. JUDASZE 21.5.1977 r.

 

Ludwika:

 

Synu mój, jestem Ludwika, chcę mówić do ciebie. Nie można żyć na ziemi nie oddychając powietrzem, choćby zanieczyszczonym. Nie można przeżyć próby (a życie ludzkie jest próbą), bez znoszenia nieuniknionych następstw. Dlatego nie dziw się, że osoby złe zaczęły cię prześladować. Orędzia przynoszą już owoce. Wiele dusz zimnych i obojętnych dzięki Orędziom wróciło do gorliwości. Wiele innych umocniło się w dobrej woli. Inne dusze Bogu poświęcone, które znalazły się w ciemnych labiryntach grzechu, poprzez Orędzia znalazło drogę powrotu i wrócili do domu Ojca. Czynna reakcja ze strony nieprzyjaciół Boga, Kościoła i twojej duszy była nieunikniona. Wyraźnie to odczułeś. Wiesz, że diabeł małpuje Boga. Toteż i on ma do swej dyspozycji - Judasza, wybranego spośród osób Bogu poświęconych. A dlaczego z poświęconych? Gdyż orędzia te były głównie skierowane do nich. Czy nie jest to historia Tajemnicy Odkupienia? Odkupienie trwa nadal w Kościele i we wszystkich duszach. Nawet Ojciec Św. nie jest wolny od obecności Judasza. Kto może dziś zmierzyć do głębi ból Papieża z powodu niewierności, której jest ofiarą? Jezus zdradzony był przez swego apostoła? Inny apostoł zaparł się Go, a reszta opuściła! Chcę, byś ty rozważając o tych sprawach, nie łudził się co do swej osoby.

 

 

 

 Ciąg dalszy KLIK