Kazanie ks. Piotra Natanka, 14 lutego 2011 roku,

wg orędzi Pana Jezusa do Kapłanów, cześć 113

 

 

4. MÓJ KOŚCIÓŁ JEST MISTRZEM WSZYSTKICH LUDÓW 1.12.1977 r.

 

Jezus:

 

Synu mój, pisz. Jestem Jezusem i powracam do rozmowy o Moim Kościele. Umieściłem Go w centrum świata. Jego posłannictwo skierowane jest do wszystkich ludów i narodów ziemi. Z Mojej Boskiej Woli jest On przewodnikiem i mistrzem wszystkich ludzi. Należy Mu się takie miejsce i będzie ono Mu przyznane po oczyszczeniu. Nieopisane jest zadanie Kościoła w tym czasie między pierwszym przyjściem Chrystusa na ziemię w tajemnicy Wcielenia, a Jego drugim przyjściem przy końcu czasów, by sądzić żywych i umarłych. Pierwszym przyjściem na ziemię okazał nam Bóg swoje Miłosierdzie, a drugim - Sprawiedliwość Bożą, Sprawiedliwość Chrystusa, jako prawdziwego Boga-Człowieka, Arcykapłana, Króla i Sędziego Powszechnego. Trzecie przyjście będzie niewidzialne, różniące się tym od pierwszego i drugiego, które były widzialne. Tym trzecim przyjściem będzie królowanie Jezusa w duszach. Będzie to królestwo pokoju i sprawiedliwości, które wspaniale zajaśnieje po oczyszczeniu. Kościół Mój stoi pośród narodów, ale żaden naród na świecie nie będzie miał prawa wywyższać się ponad Nim. Gdyby któryś naród odważył się na taki krok, byłoby to wbrew boskiej Opatrzności, - wywołując Jej gniew. Kościół Mój ma wszelkie dane, by prowadzać swe boskie posłannictwo. Ja, Jezus, obecny jestem w Wikarym, Papieżu Rzymskim, jak również jestem rzeczywiście obecny w tajemnicy Wiary, w Eucharystii. Jestem także obecny w Słowie Bożym, gdyż jestem Odwiecznym Słowem Boga.

 

5. POSŁANNICTWO KOŚCIOŁA JEST ZBAWCZE I NIEZALEŻNE

 

Jezus:

 

Żadna władza ziemska nie może wywyższać się nad Tym, który jest najwyższą władzą. Alfą i Omegą wszystkiego i wszystkich, poza NIĄ żaden autorytet istnieć nie może. Autorytet pochodzi wyłącznie od Boga. Kościół powinien i będzie prowadził (jako Sakrament zbawienia) swe posłannictwo zbawcze, wolne i niezależne, bo pochodzi On od Boga i Bóg jest w Nim. Biada temu, kto z powodu pychy i zarozumiałości będzie usiłował przeszkadzać Mu - w Jego zadaniach na ziemi: takiego człowieka dosięgnie oburzenie i gniew Sprawiedliwości Bożej. Kościół Mój na ziemi w swych stosunkach z narodami okazywać będzie szacunek i wzajemne zrozumienie, bo cel jest wspólny: dobro człowieka. Kościół buduje Niebieskie Jeruzalem, a Narody - Jeruzalem Ziemskie, obydwa mają władzę - Kościelną i Cywilną, nie mogą ulec pysze, bowiem rodzi ona zawsze zazdrość i nieufność. Obie władze - to jak dwa tory równoległe, które w równej odległości mają dwa punkty: wyjścia i powrotu. Są oddzielne jak szyny w torze pociągu, które dążą razem, ale nigdy się nie spotkają. Konieczne są kontakty między dwoma władzami, - jedna nie może ignorować drugiej. Kontakty te powinny zawsze rozwijać się w zakresie określonych kompetencji i opartych na wzajemnym szacunku. Bóg jest niezwykle zazdrosny o dar, który stanowi o wielkości i godności człowieka, czyli o jego wolność. Toteż karze surowo każde nadużycie w tym zakresie, za każdy ucisk i każdy zamach na wolność.

 

6. ...BĘDĄ ROZWIANI, JAK PYŁ NA WIETRZE...

 

Jezus:

 

Nigdy Mój Kościół odrodzony nie uczyni niczego, co mogłoby zranić lub naruszać czyjąś wolność, lub nie było zgodne z zamiarami Boskiego Prawodawcy.

 

Władze każdego typu: cywilne, wojskowe, polityczne, sądowe... nie będą mogły przekraczać swoich kompetencji, gdyż naruszona zostałaby równowaga na świecie. Byłaby to wielka wina wołająca o karę do Boga. Synu mój nie mówię w tej chwili o tym, co się dzieje na świecie z powodu ludzi zdeprawowanych i zwyrodniałych, gotowych na każdą nikczemność, zaślepionych do tego stopnia, - jak ich mistrz szatan, - gotowych zająć miejsce Boga. Uważają, że mogą łamać prawa Boże i naturalne, roszczą sobie pretensje do rozporządzania ludzkim życiem i śmiercią, co wyłącznie należy do Boga. Jest to działanie skierowane przeciw Bogu, Autorowi życia. Ludzie tacy, jako narzędzia szatana, największego i niepoprawnego demoralizatora, będą rozproszeni jak pył na wietrze w nadchodzącej godzinie oczyszczenia. Dopiero wtedy zrozumieją, że Bóg istnieje naprawdę i straszną jest rzeczą zasłużyć na Jego gniew. Świętokradczo łamano Moje prawa. Moje Przykazania, znieważano Kościół, zanieczyszczano powietrze piekielnym fetorem, lecz ogień z Nieba, który spadnie na ziemię zniszczy wszelkie znaki szaleństwa ludzkiego. W miastach i narodach nie pozostanie kamień na kamieniu, aż uśmierzy się straszny gniew Boży. Synu mój, na dziś wystarczy. Módl się, wynagradzaj, ofiaruj mi swe cierpienia i kochaj Mnie. Błogosławię ciebie, a z tobą osoby, które kochasz.

 

7. KOŚCIÓŁ JEST JEDEN, ŚWIĘTY, KATOLICKI, APOSTOLSKI, RZYMSKI 1.12. 1977 r.

 

Jezus:

 

Pisz synu. Będę dalej mówił o Kościele. Jest On i pozostanie Jeden, Święty, Katolicki, Apostolski, Rzymski. Kościół nie zmieni się nigdy ze względów ludzkich. Nikt nigdy nie będzie mógł pozbawić Jego prerogatyw. Kościół Mój jest na świecie dla świata, nie stoi w miejscu, lecz jest stale w drodze. Idzie ze światem, jak pasterz przed trzodą. Jego posłannictwo jest wyraźnie misyjne, a zadaniem - przekazać wszystkim ludom dobrą nowinę. Kościół ani nie jest samowładczy, ani demokratyczny. Struktura wewnętrzna Kościoła jest hierarchiczna, bo takim Go chciałem mieć. Ja, Jego założyciel. Hierarchia Kościoła jest Jego trzonem. (Zarząd Jego będzie miał formę pośrednią między absolutyzmem, a zupełną demokracją). Członkowie Jego będą wszyscy ochrzczeni. Na szczycie hierarchii Kościoła stoi papież, który w przypadku koniecznym może rządzić sam, gdyż posiada w sobie wszelką moc decyzyjną i wykonawczą. Papież jest bezpośrednim następcą św. Piotra i jako taki posiada wszelkie środki, by dążyć do celów niezależnie od żadnej struktury ludzkiej. Wiele z obecnych struktur upadnie, a inne będą uproszczone.

 

8. CHARYZMAT KOŚCIOŁA I W KOŚCIELE

 

Jezus:

 

Niewidzialną Głową Mego Kościoła jestem Ja, Jezus. Głową, widzialną jest papież rzymski, następca św. Piotra. Należy Mu zawsze okazywać miłość, szacunek i pokorne posłuszeństwo ze strony wszystkich, a więc biskupów, kapłanów, wiernych bez jakiejkolwiek różnicy. Kościół jest na świecie, ale różni się od świata i nie będzie mógł nigdy z nim się identyfikować. Nie wolno przeszkadzać Mu w jego roli mistrzyni i matki świata, ani w Jego posłannictwie. Jest rozdźwięk między przekazicielem a odbiorcą posłannictw. Zwyrodnienia dzisiejsze powodują wśród wiernych a nawet między duszpasterzami - zatargi. Gdy zachowana będzie prawda i równowaga, wówczas Kościół odrodzony nie będzie znał zatargów, co do swej istoty natury. Sprzeciwy będą zawsze, gdyż Ciało nosi los Głowy, ale moce zła nigdy nie zwyciężą. Kościół cieszy się szczególną obecnością Ducha Świętego, który napełnia Go swymi charyzmatami. Dziś wszędzie dużo jest charyzmatyków, bo charyzmat zawsze istniał w Kościele. Święci wszyscy byli charyzmatami. Mówię tu o charyzmacie, jako o darze szczególnym i niezwykłym, danym określonej osobie dla wspólnoty kościelnej. Nie mam tu na myśli charyzmatów wspólnych udzielanych wszystkim chrześcijanom, którzy żyją życiem sakramentalnym.

 

 Ciąg dalszy KLIK