Kazanie ks. Piotra Natanka, 16 lutego 2011 roku,

wg orędzi Pana Jezusa do Kapłanów, cześć 115

 

14. PIEKIELNY DYM

 

Jezus:

 

Synu mój, uprzedzam twoje myśli jeszcze nie wypowiedziane. Dlaczego więc Kościół musi tak wiele znosić, cierpieć? W Kościele jest element ludzki, a gdzie jest człowiek, tam jest niedoskonałość, a jeśli potem człowiek pod wpływem zarozumiałości i pychy prowadzi konszachty z diabłem, wtedy ten ostatni zniewala go i czyni narzędzie zła. Nie zapominajcie, że szatan małpuje Boga i wszystko, co Bóg czyni w zakresie dobra, on czyni w zakresie zła.

 

Don Ottavio:

 

Dlaczego, o Jezu, Kościół tak bardzo choruje?

 

Jezus:

 

Dlatego, że dym piekielny wszedł do Niego i zaciemnił umysły tych, którzy przez pychę ulegli jemu. Ci nieszczęśnicy nigdy nie pojmą nieobliczalnych szkód, jakie wyrządzili Kościołowi. Odpowiem ci również na inny twój zarzut: czy może Duch Święty działał w Nim słabiej? - Nie, synu. Bóg nie kłamie i zawsze jest wiemy swym obietnicom. To nie Bóg przestał działać, ale to człowiek nie dotrzymał wierności.

 

15. NIEWIELU KAPŁANÓW CHCE IŚĆ ZA MNĄ...

 

Jezus:

 

Bóg nie narusza nigdy wolności człowieka, nawet gdy ten używa tego zadziwiającego daru przeciw Bogu. Gdyby tak nie było, to cóż stałoby się dziś ze światem? Synu, ile razy mówiłem ci, że zło jakiejkolwiek natury nigdy nie pochodzi od Boga, ale od diabła, który pragnie zła. To nie Bóg nie dotrzymuje wierności człowiekowi, ale człowiek jest niewierny Bogu. Kościół Mój ma na celu realizację tajemnicy Odkupienia. Do osiągnięcia tego konieczna jest: pokora, ubóstwo, posłuszeństwo i kalwaria. Niestety dziś wielu duszpasterzy nie chce dążyć na tę Górę, a także dusze Bogu poświęcone. Mało jest dusz usposobionych do pójścia za Mną Drogą Krzyżową. Stąd pochodzi jałowość Mego dzisiejszego Kościoła. Jedynie Kościół jest stróżem, tłumaczem i opiekunem Mego Słowa. Kto by ośmielił się zaprzeczyć tym prawdom i świętokradzko zawładnąć Nim - zmieniając, zniekształcając i przekłamując Moje Słowa, ten popełniłby grzech ciężki przeciw Duchowi Świętemu. Byłby to ciężki grzech zarozumiałości, który rzadko bywa przebaczany. Synu, błogosławię cię. Spraw Mi radość będąc uległym wobec Krzyża.

 

16. MÓJ KOŚCIÓŁ ZAJMUJE SIĘ CZŁOWIEKIEM 2.12.1977 r.

 

Jezus:

 

Pisz synu. Aktywność Mego Kościoła nie ogranicza się do jednego aspektu życia chrześcijańskiego na ziemi, lecz jest przedmiotem i celem całej czynności ludzkiej i boskiej Kościoła, jako indywidualnej osoby, jako członka wspólnoty rodzinnej, społecznej i kościelnej. Dlatego wszystkie struktury w których chrześcijanin porusza się, pracuje i żyje, są również przedmiotem aktywności kościelnej. Ograniczając pole działania Kościoła do niektórych tylko aspektów życia chrześcijanina byłoby zamachem na władze Kościoła. Naruszyłoby to jego naturę, co równałoby się zniszczeniu celów, dla których Bóg Go chciał i umieścił w świecie. Kto ośmieliłby się tak czynić, stanąłby otwarcie przeciw Bogu. Niech się więc zastanowią ci, którzy by mieli i taką pokusę. Kościół Mój interesuje się całą aktywnością człowieka osobistą i społeczną. Zadaniem Kościoła jest czuwanie nad indywidualnymi duszami i nad wszelkimi strukturami w których one żyją. Ma bronić je i opiekować się nimi we wszystkich niebezpieczeństwach, które zagrażają ich nienaruszalności moralnej i doktrynalnej. Zadanie i odpowiedzialność Kościoła jest naprawdę wielka gdyż musi żyć w ciągłym pogotowiu, bo moce zła - piekła i ziemi - otaczają go ze wszech stron. Musi więc bronić się zawsze odpowiednimi środkami, jakich mu nie brak. Nie brak mu również koniecznej pomocy Ducha Świętego, jeśli tylko będzie się strzegł z wiarą, od chytrych zasadzek nieprzyjaciół.

 

17. KOŚCIÓŁ ZAJMUJE SIĘ WSZYSTKIM, CO DOTYCZY ŻYCIA CZŁOWIEKA

 

Jezus:

 

Wielkie zadania ma Kościół w świecie. Swą obecnością i swym mandatem, środkami którymi rozporządza powinien uświęcać życie chrześcijan i otoczenie w którym żyje. Nic nie może być Mu obojętne, co dotyczy życia człowieka, rodziny, szkoły, piśmiennictwa, w ogóle kultury i wszystkich struktur jakimi kieruje się cywilizacja. Nie wolno nikomu zamykać drogi płodnej czynności Kościoła. Sprzeciwiałby się Temu, kto w swej Wszechmocy i Opatrzności, za cenę swej Boskiej Krwi, uczynił z Kościoła sakrament zbawienia dla wszystkich. Raz na zawsze powinni wiedzieć ludzie, że wszelki ucisk Mego Kościoła pochodzi wyłącznie od szatana, nieprzejednanego wroga. Jeżeli jednak nie wierzy się w istnienie tego wroga i nie zajmie się demaskowaniem go, nie odniesie się nigdy zwycięstwa.

 

18. CZŁOWIEK JEST PRZEDMIOTEM I OFIARĄ WALKI MIĘDZY BOGIEM A SZATANEM - O JEGO DUSZĘ

 

Jezus:

 

Kto działa przeciw Mojemu Kościołowi, czy chce tego, czy nie, jest najwyraźniej współpracownikiem szatana. Działa wtedy wraz z nim w nieugaszonej nienawiści, którą diabeł rozbudza na wszelki sposób przeciw Chrystusowi. Powinniście o tym wszyscy pamiętać, by nie zostać wciągniętym w błąd i zło. Nie można służyć jednocześnie dwom panom, gdy mają oni na świecie przeciwstawne sobie zamiary. Światło lub ciemność, życie lub śmierć, prawda lub błąd. Służy się Bogu, albo szatanowi, nie ma innych możliwości; albo Bóg Wszechmocny, Wszechwiedzący, Miłość wiekuista nieskończona, niestworzona. Bóg będący Światłością... albo diabeł - pierwszy buntownik - źródło ciemności, nienawiści, rozdziałów, pychy, zabójstw, błędów, herezji i wszelkiego innego zła. Człowiek stoi w środku walki, jest przedmiotem i ofiarą tej sytuacji. Wolny i rozumny zdolny jest sam wybrać między tymi dwoma biegunami: albo z Bogiem w życiu bez końca - w światłości i prawdzie - lub z szatanem, w którym zawiera się wszelkie zło. Jest to wielka rzeczywistość historyczna, w którą włącza się człowiek przychodząc na ten świat. W Moim nowym Kościele, rzeczywistość ta będzie fundamentalnym Jego zadaniem - walka o dusze człowieka, od której nikomu nie będzie wolno zrezygnować. Na dzisiaj dosyć, synu. Módl się, wynagradzaj i kochaj Mnie zawsze.

 

 

 

 Ciąg dalszy KLIK