Kazanie ks. Piotra Natanka, 18 lutego 2011 roku,

wg orędzi Pana Jezusa do Kapłanów, cześć 117

 

 26. PROSTOTA ŻYCIA JEZUSA NA ZIEMI

 

Jezus:

 

Taki człowiek jest narzędziem szatana. Ja rozproszę takich ludzi. Są oni mniej niż garść prochu, który wiatr rozproszy, że nawet wspomnienia po nich nie zostaną. Nadużywali, i teraz zuchwale nadużywają, Mego Miłosierdzia, Cierpliwości i Wyrozumiałości Boskiej, co pogorszy ich los. Kościół Mój będzie ukarany, tak jak i cała ludzkość, lecz przywrócę Mu jego pierwotne oblicze, a usunę - zeszpecone, jakim czynili Go ludzie. Ile to razy, synu mój, mówiłem ci że Ja, Bóg, jestem nieskończenie prosty i prostym chcę mieć wszystko. Nie znoszę pychy ludzkiej, która dla osobistej chwały dąży do skomplikowania tego, co ze swej natury jest proste. To odbicie prostoty człowiek mądry odkrywa we wszystkich rzeczach, jako moją Boską pieczęć. Synu, rozważ i zastanów się jak wielką tajemnicą '62yło Moje Wcielenie, lecz z jaką prostotą objawiłem je światu. A prostotę rodziny z Nazaretu, tego wzoru dla wszystkich rodzin podziwiali Aniołowie z Nieba i trzej Magowie ze wschodu. Przyjrzyj się jeszcze prostocie całego Mojego życia na ziemi: jakie ono było dalekie od intryg, od spisków, od ambicji, od chciwości rabinów w świątyni. Są oni w wielu rzeczach podobni do duchownych osób w tym wieku materialistycznym

 

27. CZŁOWIEK WŁASNYM KATEM

 

Jezus:

 

O, synu mój, ogień spadnie z Nieba, który spowoduje człowiek, przez swoją pychę! Spali on wszystko, co było zatrute i zarażone! Człowiek sam stanie się swoim katem. Straszne to, ale prawdziwe. Są już wyznaczeni ludzie, którzy unikną niszczącego ognia. Oczyści on Kościół i ludzkość ze zgnilizny, którą jest przesiąknięta. Zostaną zniszczone wszystkie struktury zbudowane z pychy i szaleństwa ludzkiego, a które uczyniły ludzkość i Kościół winnymi w obliczu Boga. Ale odwagi! Zabiorę cię do Siebie kiedy wszystko dokona się, kiedy narody i Kościół pójdą wspólną drogą - pokoju i braterstwa, z prostotą Boga Stwórcy i Pana Wszechrzeczy. Synu, Ojcowie Kościoła, Święci i Doktorzy, nigdy nie pozwalali odłączyć się od Dziedzictwa Objawienia. Byli Jego prawnymi tłumaczami. Nigdy nie zaprzeczali nauce Kościoła, który sam jest Nauczycielem, Stróżem i Tłumaczem Słowa Bożego. Jest więc wyraźnym brakiem wiary twierdzić, że Słowo Boże, wiekuistego i niezmiennego Boga może być dostosowywane do zmiennych czasów, tak jak są zmienni ludzie na każdy szelest wiatru. Jak można nie wiedzieć, że Bóg, najwyższa i wieczysta Prawda nie zmienia się, ani zmieniać się nie może? Ani Bóg, ani Jego Słowo nie mogą dostosowywać się do ludzi, lecz człowiek zawsze i wszędzie powinien stosować się do wymagań Boga. Jak można nie wiedzieć, że wśród wszystkich żyjących widzialnych i niewidzialnych, tylko człowiek na ziemi może się zmienić? Synu, to zawsze szatan pobudza człowieka, by zajął miejsce Boga, aby potem pociągnąć jego duszę do przepaści zatracenia. Teraz dosyć, błogosławię cię. Kochaj Mnie, módl się i ofiaruj Mi swe cierpienia.

 

28. MARYJA: JESTEM RÓŻĄ MISTYCZNĄ 8.12.1977 r.

 

Maryja:

 

Pisz synu. Jestem Matką Mego i twego Jezusa. Jestem Niepokalane Poczęcie, odziana w słońce, a na głowie korona z gwiazd. Jestem Maryją, Różą Mistyczną Nieba o wszelkiej woni i teraz chcę mówić do ciebie. Synu, jak było Mi miłe twoje dzisiejsze poświęcenie się Mojemu Niepokalanemu Sercu. Chciałam właśnie dzisiaj w święto Mego Niepokalanego Poczęcia, przyjąć i zachować w Sercu poświęcenie się całego rodzaju ludzkiego. Chciałam z tego poświęcenia uczynić dar Mojemu Jezusowi, Ojcu niebieskiemu i Duchowi Świętemu, bo do nich należy rodzaj ludzki przez stworzenie, odkupienie i uświęcenie. Ale chociaż dzisiaj nie mogłam tego uczynić, to Ja, Matka Kościoła i Królowa Wszechświata, zapewniam cię, że uczynię tak, kiedy, już niedługo na ziemi wszystko się dokona. Synu, trzeba przyspieszyć ten dzień, wówczas dopiero będzie można powiedzieć, że nadeszło upragnione Królowanie Jezusa w sercach wszystkich ludzi.

 

29. RÓŻANIEC ŚWIĘTY POTĘŻNĄ BRONIĄ

 

Maryja:

 

Trzeba przyspieszyć ten dzień modlitwą Różańcową, złączoną z umartwieniem ducha i zmysłów. Wielu pozostaje głuchymi na Moje dawne wezwanie. A jednak od wieków polecałam, zwłaszcza w ostatnich 150 latach życia Kościoła, różaniec święty jako potężny środek na wiele, bardzo wiele nieszczęść, które Go dręczyły. Gdyby mnie słuchali, zwłaszcza kapłani i wszyscy Bogu poświęceni, pokój panowałby na świecie. Ciąży na nich wielka odpowiedzialność, gdyż winni być kierownikami, światłem, solą i zaczynem na świecie. Tymczasem wielu z nich jakoby nic o tym zupełnie nie wiedziało. Synu mój, było ci mówione i widziałeś, że wiele spotkań z duszami wiernymi było przygotowane, aby wśród was wzrastała jedność, a więc i miłość. Wtedy będziecie mieli środki obrony przeciw wściekłym napaściom szatana i jego zastępów. Szatan, mając za sobą sporą część rodzaju ludzkiego, zwraca wszystkie swoje siły na Kościół bezbronny. Ty wiesz, dlaczego On jest bezbronny. Jest więc rzeczą konieczną, by dobrzy ludzie łączyli się razem, by położyć tamę palącym mocom zła, otaczającym ich zewsząd. Nie bójcie się, tylko czuwajcie! Miejcie wiele ufności do Ducha Świętego, do Miłosiernego Serca Jezusa i do Mego Serca Niepokalanego. Znajdziecie zawsze w Sercach naszych schronienie i opiekę. Synu mój, nie zapominaj o Sakramencie Chrztu, rozumiesz co ci chcę przez to powiedzieć. Ma to dla ciebie najwyższe znaczenie, zwłaszcza na twą przyszłość. Synu mój, zrozumiesz później to, czego teraz nie pojmujesz. Błogosławię cię, mój drogi synu, a z tobą błogosławię wszystkich twych braci z kapłańskiego Ruchu Maryjnego (MRK). Błogosławię również tych, którzy utworzą już niedługo twoją rodzinę.

 

 

   

 Ciąg dalszy KLIK