Cześć 91, 14-01-2011, Fragment orędzi czytał i komentował, ks. Piotr Natanek

 

A co można powiedzieć o formacji kandydatów na kapłanów jaką otrzymują w dzisiejszych seminariach? Synu mój, cóż to za straszne negatywne zmiany w imię postępu i jaka przewrotna ewolucja wyraźnie przeciwna Moim nauczaniom.

 

Pasterze, którzy patrzycie biernie na taki przewrót duchowy, nie sądźcie, że ujdziecie poważnej odpowiedzialności. Wasze mędrkowania nie zamknie oczu Boga. Wkrótce przekonacie się na własnej skórze i zapłacicie za wszelkie zło któremu nie umieliście, lub nawet nie chcieliście przeszkodzić i za wszelkie opuszczone dobro, którego nie wypełniliście. Błogosławię ci, synu mój.

 

26. ZASADY KSZTAŁCENIA I KSZTAŁTOWANIA KANDYDATÓW DO KAPŁAŃSTWA

 

Jezus: Synu mój, to jestem Ja, Jezus, pisz i nie bój się. Wczoraj powiedziałem ci, że każdy kapłan powinien być ofiarą, składaną razem ze Mną Ojcu na odpuszczenie grzechów i uwolnienie dusz z tyranii złego. Otóż, jak sądzisz, czy ta podstawowa prawda jest wpajana klerykom w seminarium? Czy sądzisz, że duszpasterze kontrolują i czuwają nad tym, by kandydaci do kapłaństwa byli oświeceni, pouczeni i uwrażliwieni, co do odpowiedzialności za jutrzejsze ich kapłaństwo? Zostaną przecież szafarzami owoców Mojej Krwi i Męki. Nie, mój synu. Nie można nigdy dać ani przekazać innym tego, czego się samemu nie posiada. Orientacja i formacja dawana kandydatom do kapłaństwa jest zupełnie inna od tej, której Ja żądam, a nawet zupełnie jest przeciwna. Jeśli pasterze i wychowawcy nie są sami duszami ofiarnymi, nie potrafią kształtować dusz ofiarnych i świętych.

 

27. DYNAMIZM GORĄCZKOWY - HEREZJA CZYNU

 

Don Ottavio:

 

Jezu mój, przecież jest wielu gorliwych pasterzy i kapłanów. Jezus: Nie, synu mój. Owszem, zgadzam się, że są pasterze i kapłani święci, ale powtarzam: są oni bardzo nieliczni. Jest wielu pasterzy i kapłanów ożywionych gorączkowym dynamizmem, są oni zarażeni "herezją" czynu. Ja nie sądzę z pozorów, ale z rzeczywistości obiektywnej, znanej tylko Mnie. Dusze ofiarne lubią ukrywać się. Lubią one rozmawiać ze Mną na nieustannej modlitwie. Dusze-ofiary są inne od dusz, które takimi nie są. Dziś w seminariach i zgromadzeniach zakonnych pozostało mało rzeczy pozytywnych. Odrzucono tam dawne przepisy, zamieniono je na nowe, które są oparte na błędnych zasadach, niezgodnych ani z Moja wolą, ani z Ewangelią.

 

28. WOLNOŚĆ TO NIE ANARCHIA

 

Jezus:

 

Synu, chcę, abyś lepiej zrozumiał. Pomieszano pojecie wolności z pojęciem anarchii... Czym jest wolność dla wielu wychowawców, dla wielu kapłanów i pasterzy? Wolność zmienili na swobodę, a stąd do seminariów wdarł się nieporządek, który powoduje, że kandydaci do kapłaństwa w niczym, albo prawie w niczym, nie różnią się od innych młodzieńców zmaterializowanych, którzy nie odmawiają niczego swoim zmysłom. Oglądają oni filmy pornograficzne i kryminalne, zwykle niemoralne i całe przesiąknięte materializmem. Doświadczają przeżyć seksualnych wszelkiego rodzaju... Mówią, że trzeba koniecznie poznać życie, by móc potem uczynić własny wybór. Życie - mówią, jest ruchem i nie ma istnienia bez ruchu, to też życie ludzkie musi być ruchem. Człowiek ma swobodę wyboru: dobro lub zło. Lecz tylko wtedy, gdy wybiera dobro wypełnia cel swego życia i powołania, bo człowiek był stworzony do czynienia dobra. Lecz, gdy człowiek zwróci się ku złu, poniża swą wolność, a zarazem swą godność. Wolność bowiem nie jest rozwiązłością, ani anarchią. Świadczy to o niezrozumieniu problemów przez tych, którzy nazywają się nauczycielami.

 

29. PRZEWRÓT MORALNY I DUCHOWY W SEMINARIACH

 

Jezus:

 

Z chwilą, gdy Bóg rzuca nasionko do duszy od wieków wybranej, ma być ono strzeżone i chronione przez tego, komu zostało ono dane. Również przez tego, kto z woli Opatrzności, ma obowiązek spełniać z wiarą i miłością zadania wychowawcy. Nie chcę już mówić do jakiego stopnia upadku moralnego i duchowego doszły niektóre seminaria. Stały się one prawdziwym źródłem herezji i zepsucia. Będę zmuszony uporządkować teren tak bardzo skażony. Dobrze uczyniłeś, synu, odradzając wstąpienie do seminarium lub zgromadzenia tym, którzy szukali u ciebie porady. Wątpiący i niepewni, nie umieli rozstrzygnąć problemu swego powołania. Ci, którzy mieli obowiązek zaradzić trudnej sytuacji, nie uczynili tego z tchórzostwa lub obawy na wzgląd ludzki lub by uniknąć przykrości. Kto jest przekonany o słuszności swego postępowania, nie liczy się z sądami świata, lecz kieruje się we wszystkim wolą Bożą. Błogosławię cię, synu. Kochaj Mnie!

 

30. BOSKI ROLNIK 1.12.1976 r.

 

Jezus:

 

Powołanie do kapłaństwa jest tajemniczym zarodkiem życia nadprzyrodzonego, jaki Bóg wrzuca do duszy wybranej. Rodzice zaś, lub osoby przez Boga wyznaczone, mają czuwać nad delikatnym wzrostem nasionka, dopóki nie rozwinie się ono całkowicie. Dusza, która nosi w sobie nasionka, drogocenniejsze od najwspanialszych pereł na świecie, powinna być o tym dobrze pouczona. Należy wspomagać ją modlitwą, trzeba skierować jej pobożność ku Jezusowi rzeczywiście obecnemu w Eucharystii, tej Tajemnicy pokory, mądrości i mocy... Ma być stanowczo zwrócona ku miłosnej modlitwie do Ducha Świętego i Matki Najświętszej, by Ona sama doprowadziła do końca rozwój powołania. W okresie rozwoju powołania należy uświadomić duszę wybraną o tajemnicy Kościoła, którego jest częścią i żywym członkiem wraz z funkcjami zasadniczymi.

 

31. WYCHOWAWCY W SEMINARIUM

 

Jezus:

 

Bóg działa zwykle przez przyczyny drugorzędne. Toteż seminaria, zakony i zgromadzenia mają szczególne zadanie zająć się swymi powołanymi. Jako narzędzia Boże i współpracownicy Pana, przygotowani są w planie ekonomii bożej do uzupełnienia formacji i rozwoju powołania, by prowadzić je do święceń kapłańskich (lub ślubów zakonnych). Powiedziane już było, że nie wolno nikomu naruszać porządku i harmonii, ustanowionej przez Boga w naturze i łasce. Postępując inaczej byłoby to wyrazem buntu, pychy i zarozumiałości przeciwko Ojcu i wywołałoby karę. Stąd wielka odpowiedzialność dla wychowawców, wezwanych do największego zadania w Moim Kościele. Wychowawcy muszą odznaczać się świętością i doskonałością życia: niezaprzeczalną prawowiernością, wiernością zupełną Ojcu Św. i bogactwem innych cnót chrześcijańskich. Wychowawcy powinni być osobami wolnymi od wszelkich podejrzeń, szanowanymi dla prawości swego życia, jednym słowem mają być wzorem prawdziwego życia chrześcijańskiego.

 

32. WIELKA ODPOWIEDZIALNOŚĆ DLA NISZCZĄCYCH WIARĘ

 

Jezus:

 

Duszpasterze mają wielką odpowiedzialność w wyborze wychowawców do swego seminarium. Lepiej zamknąć seminarium, niż narazić je na niszczenie wiary i cnót chrześcijańskich, jak to zbyt często obecnie się zdarza. Biada tym, którzy dokonali mylnych wyborów dotyczących wychowawców, stając się ich wspólnikami. Przez brak zdolności lub słabość, przez tchórzostwo lub lęk, wzięli oni udział w niszczącej pracy szatana aby zgubić dusze. Biskupi i wychowawcy będą musieli zdać surowy rachunek Sprawiedliwości Bożej za całe zło za które byli odpowiedzialni. Nie myślą o tym, czy znajdą miłosierdzie, skoro dla własnej chwały poświęcili dobro dusz? Będą to kapłani upadli, a dusze przez nich zgorszone powstaną jako świadkowie przed trybunałem Najwyższego Sędziego. Synu mój, nie dziw się, że powtarzam ci wielokrotnie o tych samych sprawach. Trzeba, aby to co mówię, było napisane i rozpowszechnione. Wymaga tego dobro Kościoła.

 

33. ZIMNA DYPLOMACJA

 

Jezus:

 

Ile dusz litowało się nad tragicznym położeniem seminariów i zgromadzeń zarażonych herezją!... Ile dusz ofiarowało się, by zaradzić ruinie seminariów i zgubie dusz! Lecz ich ofiara nie zdołała poruszyć lodowatej dyplomacji tych, którzy powinni być bardziej wrażliwi na ten problem, najważniejszy dla dobrego funkcjonowania życia w Kościele. Kapłani odrodzonego Kościoła będą zupełnie inaczej rozumieli naturę, funkcję i cel swego kapłaństwa. Będą musieli być prawdziwymi odkupicielami - i takimi będą - czyli budowniczymi królestwa bożego w duszach. Teraz błogosławię cię, synu, nie obawiaj się i pisz wszystko. Odrzuć wszelkie lęki. Będę zawsze blisko ciebie.

 

34. RZECZYWISTY STAN NAUCZANIA W SEMINARIUM 1.12.1976 r.

 

Jezus:

 

Pisz, mój synu. Czego uczą w seminariach i zgromadzeniach? Uczy się tam po trochu wszystkiego, ale nie robi się różnicy między tematami świętymi, a świeckimi. Powiem ci nawet, że przedmioty, które powinny być wykładane w pierwszej kolejności, często są na ostatnim miejscu. Wystarczy, aby zrozumieć, jak bardzo zło - materializm - odwiódł wychowawców od celu, któremu powinni poświęcić swe życie, energię i wszystkie swe trudy. Wczoraj powiedziałem ci, że kapłani powinni być z natury duszami ofiarnymi, bo całkowita Ofiara - wasz Boski Mistrz - aktem miłości i miłosierdzia nieskończonego chciał udzielić kapłanom swej królewskiej władzy kapłańskiej. Dlatego chcę by ci, których wybrałem, byli podobni do Mnie w miłości i ofierze teraz, a w chwale - potem. Kapłaństwo nadaje tyle władzy, że przeraża to nawet hierarchie anielskie. Archanioł Gabriel, stojąc przed Najwyższym, uznał za wielki zaszczyt, iż został wybrany za niebieskiego posłańca do N.M.P, by oznajmić ze strony Boga w Trójcy Jedynego wzniosłą Tajemnicę Wcielenia. Na pewno jego poselstwo było największym z dokonanych w całym świecie widzialnym i niewidzialnym.

 

 Ciąg dalszy KLIK