Miłość to poświęcenie dla drugiego człowieka.

Sex i pożądanie drugiego człowieka to EGOIZM, to zaprzeczenie Miłości. To kajdany demona pożądliwości.

 

 

Czyste Serce do kochania
  

- Mamo, jak to jest z tym czystym sercem - zastanawiała się Ania po ostatniej rozmowie z mamą. - Mówiłaś, że czystość jest królową wszystkich cnót, że trzeba o nią zabiegać, ale jak? Wiesz, koledzy w szkole są czasem nie do zniesienia. Już szykują się na walentynki. Wymyślają, że możemy się wtedy wybrać do kina. Możemy pójść do kina na coś fajnego, ale czy akurat tego dnia? - ciągnęła rozżalona Ania.

- Och, kochanie, nie przejmuj się tym. Przez jakiś czas koledzy, nawet jeśli są w twoim wieku, będą bardziej dziecinni. Trzeba zwyczajnie ignorować ich nietaktowne zachowania. I starać się ich trochę wychować. Rozwinąć w nich to, co wartościowe, np. zainteresowania, nawet jeśli sami od siebie nie potrafią wymagać.


- Ale jak? Bartek dzisiaj przechwalał się przed chłopakami, że ma nową dziewczynę z sąsiedniej szkoły, że ona ma już 14 lat i jest bardzo mądra, nie taka jak dziewczyny z klasy, bo jesteśmy młodsze o jeden rok. Jakie to głupie, dziecinne, prawda?


- Dziecinne, bo przecież jesteście dopiero nastolatkami. Dojrzała miłość przychodzi o wiele później. Teraz jest czas na to, by rozwijać swoje zainteresowania, pasje.


- Ale nie chcę uchodzić w klasie za dziwaczkę, która nie interesuje się chłopakami.
- A interesujesz się?


- W pewnym sensie tak, lubię rozmawiać na przykład z Michałem o jego kolekcji znaczków. Lubię kolegów naszego Pawła, ale wcale nie muszę trzymać kogoś za rękę, żeby obejrzeć wystawę czy film, które mnie interesują.


- Więc po prostu bądź sobą. Zachowuj się jak zwykle. Chłopcy w tym wieku lubią się popisywać. Ich gesty, poza chęcią zwrócenia na siebie uwagi, często nic nie znaczą. Nie mają nic wspólnego z bogactwem prawdziwej miłości. Zawsze możemy w chłopcach kształtować rycerskie postawy. Nie wahać się prosić o pomoc, gdy trzeba np. otworzyć albo zamknąć okno. Warto zwrócić im uwagę, gdy używają wulgarnych słów. To bardzo wiele. Wtedy wiedzą, że stawia się im wymagania. I sami mogą od siebie wymagać. Przyswajają sobie pewne zachowania, by stały się dla nich naturalne. Dzięki temu uczą się szacunku dla ludzi w ogóle, a dla dziewcząt szczególnie.


- Och, mamusiu, rzeczywiście dla tatusia takie sprawy są naturalne. Dopiero teraz zwróciłam na to uwagę. Tata zawsze jest rycerzem.


Małgorzata Jędrzejczyk

 

NASZ DZIENNIK