Jeśli ktoś twierdzi, że są "ufoludki" (bliżej nie znane, wyższe formy życia nad człowiekiem) to chyba nie ma z tym kimś co rozpoczynać rozmowy, bo po prostu nie zrozumie tego.

Najpierw musi się od tego twierdzenia uwolnić. Szczera spowiedź w konfesjonale, żal za grzechy i zadość uczynienie może dopiero otworzyć drogę do dyskusji i poznania prawdy.

Jedynie co, to mogę się nakłonić do rozważania możliwości podróżowania w czasie, a podróżującymi w czasie to my ludzie.
Ale to zostawiam na boku.

Przedstawiam, moje zdanie – rozumowanie o istnieniu ufoludków, pojazdów zwanych UFO itp.:

Wiemy dobrze, że Pan Bóg stworzył człowieka na swoje podobieństwo, a to znaczy,

że człowiek jest istotą bliską Bogu Stwórcy, stwórcy najwyższej, najinteligentniejszej formy życia w wszechświecie.

To znaczy, że nie ma innej cywilizacji nad cywilizację Miłości Boga Ojca Stwórcy wszystkiego w wszechświecie.
Gdyby szatan nie skusił Ewy a Ewa Adama, to dziś by nie było tyle zamieszania,

a nasza pojemność mózgu byłaby może wykorzystana nawet w 100 procentach,

a tak teraz wykorzystujemy tylko kilka procent i pomyśleć, że wszystko przez grzech, przez brak posłuszeństwa Bogu Ojcu w Raju.

Przez grzech pierworodny wszelkie łaski, o których dzisiaj nawet nie potrafimy pomyśleć zostały zabrane albo zatrzymane.


Dlaczego Bóg Ojciec stworzył człowieka ?

Według mnie z Miłości po to, aby człowiek miał swój udział w figurze doskonałej, jakim jest kwadrat. (mogę się mylić, nie jestem teologiem)
Proszę zauważyć, że taka budowla jest opisana w Piśmie Świętym na końcu w Apokalipsie.

Po prostu zacytuję proszę czytać uważnie:



Apokalipsa rozdział 21: "Jeruzalem czasów mesjańskich

9 I przyszedł jeden z siedmiu aniołów, co trzymają siedem czasz pełnych siedmiu plag ostatecznych, i tak się do mnie odezwał: «Chodź, ukażę ci Oblubienicę, Małżonkę Baranka».10 I uniósł mnie w zachwyceniu na górę wielką i wyniosłą, i ukazał mi Miasto Święte - Jeruzalem, zstępujące z nieba od Boga, 11 mające chwałę Boga. Źródło jego światła podobne do kamienia drogocennego, jakby do jaspisu o przejrzystości kryształu: 12 Miało ono mur wielki a wysoki, miało dwanaście bram, a na bramach - dwunastu aniołów i wypisane imiona, które są imionami dwunastu pokoleń synów Izraela. 13 Od wschodu trzy bramy i od północy trzy bramy, i od południa trzy bramy, i od zachodu trzy bramy. 14 A mur Miasta ma dwanaście warstw fundamentu, a na nich dwanaście imion dwunastu Apostołów Baranka. 15 A ten, który mówił ze mną, miał złotą trzcinę jako miarę, by zmierzyć Miasto i jego bramy, i jego mur. 16 A Miasto układa się w czworobok i długość jego tak wielka jest, jak i szerokość. I zmierzył Miasto trzciną poprzez dwanaście tysięcy stadiów: długość, szerokość i wysokość jego są równe. 17 I zmierzył jego mur - sto czterdzieści cztery łokcie: miara, którą ma anioł, jest miarą człowieka. 18 A mur jego jest zbudowany z jaspisu, a Miasto - to czyste złoto do szkła czystego podobne. 19 A warstwy fundamentu pod murem Miasta zdobne są wszelakim drogim kamieniem. Warstwa pierwsza - jaspis, druga - szafir, trzecia - chalcedon, czwarta - szmaragd, 20 piąta - sardoniks, szósta - krwawnik, siódma - chryzolit, ósma - beryl, dziewiąta - topaz, dziesiąta - chryzopraz, jedenasta - hiacynt, dwunasta - ametyst. 21 A dwanaście bram to dwanaście pereł: każda z bram była z jednej perły. I rynek Miasta to czyste złoto jak szkło przeźroczyste. 22 A świątyni w nim nie dojrzałem: bo jego świątynią jest Pan Bóg wszechmogący oraz Baranek. 23 I Miastu nie trzeba słońca ni księżyca, by mu świeciły, bo chwała Boga je oświetliła, a jego lampą - Baranek. 24 I w jego świetle będą chodziły narody, i wniosą do niego królowie ziemi swój przepych. 25 I za dnia bramy jego nie będą zamknięte: bo już nie będzie tam nocy. 26 I wniosą do niego przepych i skarby narodów. 27 A nic nieczystego do niego nie wejdzie ani ten, co popełnia ohydę i kłamstwo, lecz tylko zapisani w księdze życia Baranka. "

KONIEC cytatu

Dziś w czasach, których żyjemy daleko jest jeszcze do tej figury - czworoboku, na razie trójkąt czyli Trójca Przenajświętsza to znaczy Bóg Ojciec, Syn i Duch Święty są Mocą stwórczą, Mocą Miłości doskonałej, chociaż może już Matka Boża - Matka wszystkich ludzi jest zalążkiem - fundamentem budowli czwartego wymiaru, dostała już ciało Chwalebne, z którym wstąpiła do nieba, tak samo będzie z nami jak będzie zmartwychwstanie, myślę, że tak będzie, zresztą o tym pisze Święty Paweł w 1 liście do Koryntian, chyba rozdział 15, werset 50.

Dziś mogę śmiało stwierdzić, że pojazdy niby "UFO" są już skonstruowane przez ludzi tu na ziemi, a jeśli jeszcze ich nie ma, to na pewno będą po Wielkim Oczyszczeniu świata z grzechu w Tysiącletnim Królestwie na ziemi, pojazdy unoszone antygrawitacją i napędzane polem magnetycznym ziemi.

Jednak myślę, że ta technika - technologia napędu jest już opanowana, a do wypalania okręgów w zbożu wystarczy zwykły laser, którym już w Afganistanie Rosjanie cieli ciała ludzi. To żadna wielka tajemnica. Gdyby ta technika i ta technologia ujrzały światło dzienne, to proszę sobie pomyśleć ile biznesów, biznesmenów by upadło, wszystko by się poprzewracało i natychmiast zbankrutowało.


Dlatego, z przekazem Pana Jezusa ze strony echochrystusakrola.net, że nie ma ufoludków ja się całkowicie zgadzam.

Ale słuchaj dalej, w książce „Koniec Czasów”, Marii Valtorty na stronie 106 jest taki fragment:

"Byłbym Bogiem Stwórcą bardzo małym i ograniczonym, gdybym stworzył tylko ziemię jako jedyny świat zamieszkały! Poruszeniem mojej woli wzbudziłem z nicości liczne światy i rzuciłem je, jak promieniejący pył, na ogrom sklepienia nieba. Czyż ziemia, którą się tak chlubicie i o którą jesteście tak okrutnie zazdrośni, nie jest tylko jednym z pyłków wirujących w nieskończoności - i to nie największym? Jedno jest pewne -najbardziej zepsutym. Roją się od życia miliony światów, któ­re cieszą wasze spojrzenie w pogodne noce, ale doskonałość Boga ukaże się wam dopiero wtedy, kiedy będziecie umieli oglądać cuda tych światów intelektualnym wzrokiem ducha połączonego z Bogiem."

 

„wzrokiem ducha połączonego z Bogiem”  - zjednoczenie duchowe Boga Ojca, Syna, Ducha Świętego i nas ludzi - budowla miasta w kształcie czworoboku.

 

I co ty na to ? Aż w głowie się kręci, co jest prawdą a co jest kłamstwem.

 

Więc słuchaj i czytaj uważnie, ale zaznaczam, że to jest moje zdanie i ja nie jestem teologiem:

 

Powszechnie wiadomo, że ziemia – świat, na którym my ludzie dzisiaj żyjemy istnieje już około 15 miliardów lat i życie na ziemi istniało przed człowiekiem – myślę, że zgadzasz się z tym?

Kiedyś musiałem palić węglem w domu i często znajdowałem odbicia paproci, muszelek i innych śladów na kawałkach węgla. Tu na ziemi przed nami były różne formy życia biologicznego, zwierząt, ptaków, roślin itd. przynajmniej tak twierdzą naukowcy i potwierdza to biblia w Księdze Rodzaju. W Księdze Rodzaju jest napisane wyraźnie, kiedy Pan Bóg stworzył ziemię, wodę, światło, sklepienie, rośliny, zwierzęta, dopiero na samym końcu szóstego dnia stworzył człowieka a siódmego dnia odpoczął i dzień ten pobłogosławił, czyli wcześniej przed człowiekiem Bóg Ojciec dał inne formy życia na ziemi, przygotowywał ją dla nas ludzi w obfitości. Ale zauważ, że nie jest podane, że Pan Bóg stwarzał ziemię licząc dni ziemskie jak wielu myśli, ja twierdzę, że chodzi o dzień w niebie. A jeden dzień w niebie to tysiąc lat na ziemi, a może jest inny przelicznik ? Ale jedno jest pewne, że ludzkość, czyli my ludzie dopiero tu na ziemi przeżyliśmy sześć tysięcy lat, to jest potwierdzone w biblii, tak mówią teolodzy i objawienia.

 

No cóż, prawdą jest Słowo Boże, Bóg byłby małym Bogiem stwórcą jak by w kosmosie - wszechświecie nie wzbudzał innego życia swoim tchnieniem i nie budowałby innych form życia. Ale ludzie, najwyższa forma życia na wzór Boga Ojca, czyli stworzenia z ciałem i duszą są tylko na ziemi, bo człowiek jako doskonała istota stworzona na wzór Boga dostała ziemię do zamieszkania. A Syn Boga Ojca, Jezus Chrystus, Syn jedyny i jednorodzony został posłany tylko tu do nas na ziemię. Ale to nie znaczy, że człowiek ma tylko tutaj mieszkać, Pan Jezus w Ewangelii mówi jasno i wyraźnie bez przypowieści, że w niebie jest wiele mieszkań naszykowanych dla nas i pewno dalej je szykuje, bo nas Kocha Miłością doskonałą i nieskończoną, my dzisiaj po ludzku tego nie pojmujemy, grzech nas okaleczył.

 

No może wystarczy, trochę czasu mi to zajęło, myślę, że się zrozumieliśmy.

Proszę, nie sądźmy nikogo, abyśmy i my nie byli sądzeni, nasz sposób myślenia,

usprawiedliwiania, oskarżania jest daleki od wiedzy i mądrości bożej.

Najlepszą miarą są owoce, musimy czekać.

 

 

Pozdrawiam Serdecznie,

z Panem Bogiem, Synem i Duchem Świętym

 

Krzysztof z Łodzi, www.apokalipsa.info.pl