Iwonicz Zdrój  26.I.2010r. godz. 15:32                                                                    Przekaz nr 544

Proszę o znak – znak otrzymałem.

 

Jezus Chrystus

Jam Jest Jezus Chrystus, Druga  Osoba Trójcy Świętej. Kocham ciebie Żywy Płomieniu              i chcę umocnić ciebie dzisiaj zapewniając o Mojej Miłości i wsparciu. Nigdy nie powątpiewaj                  o opiece Bożej Opatrzności nad tobą i twoimi bliskimi. Boża Opatrzność jest częścią Miłosierdzia Bożego. Nie lękaj się, ale wycisz. To demon mąci spokój twojej duszy ponad miarę.

Jak ci mówiłem, masz mieć podane w Kraśniku Lubelskim, w tym pomimo wszystko Błogosławionym domu, podyktowaną nowennę do Bożej Opatrzności. Będzie to kolejne Źródło Bożych Łask przyśpieszające nabywanie poprzez modlących się specjalnej Bożej Opieki.

Nie lękajcie się, ale zaufajcie Mi bezgranicznie. Nie pozwolę, aby was demon gnębił ponad miarę. Chcę działać w tobie, ale i poprzez ciebie.

Oto pozwoliłem ci na zrelaksowanie się twojego ciała, ale i twojej duszy. Będzie to potrzebne, do dalszego twojego działania. Zacząłeś działać. Otrzymasz wszystko co jest niezbędne, abyś dobrze funkcjonował.

Wydarzenia ostatnich dni świadczą o rozpoczęciu działania Bożej Sprawiedliwości na szeroką skalę. Oto upadli ci, co czcili demony ( trzęsienie ziemi na Haiti.) Ofiara całopalna zadośćuczyniła za całe zło tej ziemi, na której to się wydarzyło. Oni nie będą wyjątkiem. Ziemia zatrzęsie się dotkliwie w wielu, wielu miejscach.

Zastanówcie się o Polacy nad sobą i nad swoimi czynami. Czyż i was muszę boleśnie upominać bez przerwy? Czynił to już mój Święty Tatuś, względem Mojego Wybranego Narodu. Chcę dokonać w was i poprzez was wiele wielkich zmian. Będziecie wzorem dla wielu, jako ci co słuchają, co do nich mówi Wola Boża. Wzywam was do nawrócenia i odwrócenia się od swoich złych uczynków oraz zaniedbań. Czas upomnień zakończył się. Od pewnego czasu jest realizowany czas miłosiernej chłosty. Wszystko wypełnia się na waszych oczach.

Ci, co żyją z Bogiem i dla Boga, doznają coraz więcej niepowodzeń i prześladowań. Ofiarowujcie wszystko chętnie, poprzez Niepokalaną Maryję, Moją Świętą Mamusię. Ten czas jest czasem szczególnej Łaski i zasług. Ci, co będą słali swoje  modlitwy i zamawiali liczne Msze Święte, „według intencji Matki Bożej”, przyczyniać się będą do ratowania mnóstwa dusz, którym grozi wieczne potępienie.

Dopiero teraz, w tym czasie, gdy są odprawiane te Msze Święte według intencji Matki Bożej, a zamawiane  przez maleńką garstkę dusz ludzi wybranych, którzy podjęli się modlitwy i ofiary, mogę udzielić Mojemu Kościołowi, wielu Specjalnych Bożych Łask, Łaski Bożej Mocy. W ten sposób będę mógł wydźwignąć Mój Kościół z jego marazmu i stagnacji oraz zgnilizny.

Kto tylko może, niechaj sieje wszelkimi przejawami Bożej Miłości, nie licząc się                          z jakimikolwiek kosztami. Miłość dawana przez was, będzie w wielu przypadkach procentowała. Wielu z tych, co Bogu składają z siebie ofiary, zauważa  nasilanie się cierpień, niekiedy do granic ich możliwości. Wytrwajcie!!! Bądźcie pociechą Mojego Świętego Serca.

Błogosławię wam w tym trudnym czasie i umacniam specjalnym Błogosławieństwem. Tym co to czytają i słuchają Błogosławię w Imię Ojca + i Syna + i Ducha Świętego. + Amen. +++

Ufajcie! Nie lękajcie się!!! Kocham was!!!

 

Kraśnik Lubelski  28.I.2010r. godz. 10:28                                                               Przekaz nr 545

Proszę o znak – znak otrzymałem.

 

Bóg Ojciec

Jam Jest Który Jest dziś postanowiłem, właśnie w tym miejscu i w tym domu przemówić    do ciebie Żywy Płomieniu i podać Moją Świętą Wolę. Nie lękaj się o nic, ale ufaj, ufaj, ufaj!!! Oto teraz, w tym czasie otrzymasz treść Nowenny do Bożej Opatrzności. Będzie to specyficzna,   o wyjątkowej mocy modlitwa.

Boża Opatrzność jest jedną z części składowych Bożego Miłosierdzia. To właśnie Boża Opatrzność opiekuje się wszelkim stworzonym przeze Mnie stworzeniem na ziemi.                Chroni człowieka przed zgubnymi wpływami i działaniami „wszelkiej maści” demonów, złych nikczemnych duchów wraz ze zgubnymi skutkami ich działania.

 

Nowenna do Bożej Opatrzności.

Wstęp.

Jam Jest Bóg Ojciec, Pierwsza Osoba Trójcy Świętej. Oto postanowiłem podać  dzisiaj poprzez Żywego Płomienia kolejny ratunek, kolejne Źródło Bożych Łask oraz ratunku, dla tego biednego świata. Chcę, pragnę, abyście prosili Bożą Opatrzność, zwłaszcza o duchową opiekę, jak również i o tę materialną. Obiecuję proszącym pomnożenie licznych Bożych Łask.:

1.     Obiecuję, każdemu kto będzie miał we czci i poważaniu Świętą Bożą Opatrzność pomnożenie wszelkich Bożych łask o tysiąc razy.

2.     Obiecuję, czcicielom łaskę, że chociaż ktoś odmówi  jeden raz tę Nowennę w całości,            nie zazna ognia piekielnego.

3.     Obiecuję czcicielom,  łaskę pomnożenia Bożej Opieki  w sferze ducha, przed nadmiernymi atakami  i pokusami diabła, a zwłaszcza tymi ciężkimi.

4.     Obiecuję specjalną opiekę nad grzesznikami, za których modlić się będą o ich nawrócenie.

5.     Obiecuję spełnianie próśb ze sfery ducha na tyle, na ile to nie będzie działać na szkodę jakiejkolwiek osoby, która prosi o daną Łaskę Bożą.

6.     Obiecuję stałą opiekę materialną tym osobom, które modlić się będą o opiekę Bożej Opatrzności dla siebie, ale o wiele więcej otrzymają Łask Bożych ci, co będą się modlić i wstawiać za inne osoby.

7.     Obiecuję, czcicielom łaskę zrozumienia Woli i Drogi Bożej jaka jest wobec nich, a także wobec ich bliskich i znajomych w intencji których modlić się będą.

8.     Obiecuję wzrost cnót i Życia Bożego u tych, którzy będą się modlili słowami  tej nowenny.

9.     Obiecuję wzrost  i pomnożenie Łaski Bożej w duszach ludzi modlących się tymi modlitwami.

10. Obiecuję nawrócenie się szczególnie zatwardziałych grzeszników

11. Obiecuję uwalnianie systematyczne od wpływów i prześladowań demonicznych ludzi opętanych i owładniętych.

12. Obiecuję  modlącym  się tymi modlitwami specjalnej Łaski Bożej tzw. Łaski Niespodzianki.

 

Oto jest dwanaście obietnic dane tym, którzy będą czcicielami Bożej Opatrzności.            Nie lękajcie się prosić i modlić. Sposób odmawiania nowenny jest następujący:

Najpierw odmawia się modlitwę wstępną, następnie modlitwę na każdy dzień nowenny.    Po tym odmawia się Litanię do Bożej Opatrzności. Po niej odmawia się jeden dziesiątek różańca, tajemnica Piąta Chwalebna: Ukoronowanie Matki Bożej na Królową Nieba i ziemi” Po niej odmawia się Koronkę do Bożej Opatrzności. Na zakończenie każdego dnia nowenny, odmawia się modlitwę,  na zakończenie nowenny do Bożej Opatrzności.

Litanię i Koronkę można odmawiać oddzielnie od całości. Za odmawianie samej Litanii         i Koronki do Bożej Opatrzności, obiecuję specjalną opiekę Bożej Opatrzności i Łaskę poznania Woli Bożej dla osoby, która to odmawia.

Pamiętajcie także o tym, że każda wasza prośba jest naczyniem, które musicie napełnić modlitwą, pokutą, wynagrodzeniem i ofiarą.

Drugim sposobem odmawiania nowenny oprócz tradycyjnego, ( czyli przez dziewięć kolejnych dni,)  jest sposób wielkiej nowenny. I tak na przykład w całym styczniu odmawia się codziennie pierwszy dzień nowenny, w lutym odmawia się co dzień drugi dzień nowenny itd.

Sposób ten da pomnożenie Bożych Łąsk o 10 000 razy. Wielką nowennę zalecam do odmawiania w szczególności w kościołach zwłaszcza, gdy prosić  będziecie o szczególnie ważną społecznie Bożą Łaskę. Bądźcie wytrwali i stanowczy przy odmawianiu tej nowenny. Demon będzie wymyślał wam tysiące pokus, a wszystko tylko po to, aby odwieść was od tej modlitwy.    Nie dajcie się jemu.

 

Modlitwa wstępna.

Bądź uwielbiona Boża Opatrzności we wszelkiej opiece jaką rozciągasz nad całą ludzkością. Dzięki serdeczne składamy za wszelkie przejawy Twojej Świętej Opieki nad nami, nad naszymi rodzinami i tymi za których prosimy. Oddal od nas modlących się złe duchy, aby nie przeszkadzały nam w naszych modlitwach. Spraw o Wieczny Panie, abym mógł (mogła) w spokoju odprawić tę nowennę. Zechciej wysłuchać próśb jakie zanoszę do Ciebie. (tu wymień  prośby.) Spraw o Wieczny Boże, abym zawsze i z ochotą wypełniał Wolę Bożą i to do końca. Spraw, abym zrozumiał to, czego Ty pragniesz ode mnie i wykonywał to z ochotą i z miłością. Oddal ode mnie wszelką demoniczną moc i trwogę. Niechaj nie mają do mnie dostępu.        Spraw, abym nie cierpiał nędzy z powodu wrogiego działania demona. Umocnij mnie na tyle        w siłach ducha i ciała, abym mógł w 100% wykonać to czego pragnie ode mnie (nas)                  Boża Opatrzność. Amen.

 

1 dzień nowenny

W pierwszym dniu nowenny proszę Świętą Bożą Opatrzność o pomoc i opiekę Bożą,       nad całym Kościołem Świętym.

Wszechmogący Wieczny Panie, zechciej rozciągnąć płaszcz Bożej Opieki i ochrony nad całym Kościołem Świętym. Niechaj Mocą Bożą odpędzone zostaną wszelkie złowrogie siły piekielne, które wdzierają się na siłę do wnętrza Kościoła Bożego. Rozciągnij płaszcz Bożej Opieki, nad wszystkimi członkami Żywego Kościoła, aby demon nikogo nie zdołał zwieść.    Niechaj wolna wola każdego członka Kościoła Świętego, zawsze skłania się do realizacji         Bożej Woli i wypełnia Ją. Amen.

                         Ojcze nasz …   Zdrowaś Maryjo …  Chwała Ojcu …

 

 

2 dzień nowenny

W drugim dniu nowenny proszę Świętą Bożą Opatrzność, o pomoc i opiekę Bożą            nad obecnym Papieżem (wymień jakim.)

Wszechmocny Stwórco, zechciej zapewnić niezbędną opiekę i ochronę obecnemu Papieżowi,  następcy Św. Piotra Apostoła. Daj Jemu niezbędną moc i siłę ducha, aby pewną, mocną ręką prowadził Kościół Święty, i miał siłę sprzeciwiać się wszystkim, którzy dążą do destrukcyjnego działania, realizujących mistrzowski plan zniszczenia Kościoła Świętego od wewnątrz. Spraw o Trójco Święta, aby zawsze dobrze odczytywał i wypełniał Drogę i Wolę Bożą. Niechaj nigdy nie zabraknie Mu sił i środków do wypełniania Drogi i Woli Bożej. Spraw, aby Twoja Święta Opatrzność stale czuwała nad Nim i pomogła osiągnąć jak najwyższe poziomy  osobistej świętości. Amen.

Ojcze nasz …   Zdrowaś Maryjo …  Chwała Ojcu …

 

3 dzień nowenny.

W trzecim dniu nowenny proszę Świętą Bożą Opatrzność o pomoc i opiekę Bożą            nad wszystkimi Biskupami całego Kościoła Świętego.

O wielka przemożna Boża Opatrzności, zechciej udzielić niezbędnej opieki i obrony wszystkim Biskupom całego Kościoła Świętego. Spraw o Panie w swojej Świętej Łaskawości         i Hojności, aby nigdy nie zabrakło wsparcia modlitewnego tym sługom Kościoła Świętego. Zechciej udzielić na tyle  sił i mocy i Ducha Bożego, aby zawsze i z ochotą pełnili Wolę Boga,        a nie swoją. Spraw o Wieczny Panie, aby demon nigdy nie miał do nich dostępu.

Niech żaden demon nic nie wciela w życie lokalnego Kościoła Świętego, który został powierzony pieczy i nadzorowi tychże Biskupów. Niechaj zawsze i z ochotą pełnią Wolę Bożą. Zechciej o Wieczny Panie zapewnić im godne warunki materialne, aby nie zaprzątały ich troski      o swój byt materialny. Daj im także, odpowiednie światło Ducha Świętego,  aby nigdy nie obnosili się życiem ponad stan. Spraw o Najpokorniejszy z Pokornych, aby i oni uzyskali niezbędną łaskę pokory, aby fakt bycia Biskupem nie wbijał ich w pychę, ale aby zawsze pamiętali, że mają służyć        i dbać o dobro i czystość wiary. Uwolnij ich, od wszelkich wpływów demonów i spraw, aby byli siłą duchową Kościoła, a nie jego kulą u nogi. Amen.

Ojcze nasz …   Zdrowaś Maryjo …  Chwała Ojcu …

 

4 dzień nowenny.

W czwartym dniu nowenny proszę Świętą Bożą Opatrzność o pomoc i opiekę Bożą nad wszystkimi Kapłanami całego Kościoła Świętego.

O Najwyższy i Wieczny Panie, zechciej rozciągnąć swój płaszcz Bożej Opieki, nad wszystkimi Kapłanami całego Kościoła Świętego. Niech nigdy nie zabraknie im dostatecznego wsparcia duchowego, modlitewnego. Zechciej o wieczny Panie pomnożyć ich siły i Łaski Boże, aby zawsze i z ochotą oraz miłością mogli służyć wszelką pomocą i aby zawsze znaleźli możliwość udzielenia pomocy tym, którzy o tę pomoc poproszą. O Święta Boża Opatrzności zechciej na tyle obudzić serca wiernych, aby oni sami zawsze zadbali o potrzeby materialne swoich Kapłanów. Odpędź wszelkie demony od Kapłanów i spraw, aby nigdy nikim nie gardzili, ani nie wynosili się nad nikogo. Udziel im niezbędnej łaski pokory i miłości, aby zawsze dostrzegali tego, komu potrzebna jest pomoc, i aby mogli zawsze taką pomoc zorganizować.

O dawco wszelkich Bożych Łask, zechciej obdarować ich niezbędną pokorą                         i wyrozumiałością. Niech żaden z nich nigdy nie wbije się w pychę i aby zawsze pamiętali, że mają służyć i dbać o zdrowy przekaz wiary, oraz pobudzać tę wiarę w powierzonych sobie duszach. Uwolnij ich od zbędnego demonicznego balastu, aby byli duchową siłą Kościoła Świętego,             a nie jego balastem. Amen.

 

Ojcze nasz …   Zdrowaś Maryjo …  Chwała Ojcu …

 

5 dzień nowenny.

W piątym dniu nowenny proszę Świętą Bożą Opatrzność o pomoc i opiekę Bożą nad całym ludem wiernym,  całego Kościoła Świętego.

Jedyny Boże, zechciej rozciągnąć Płaszcz Bożej Opieki, nad wszystkimi członkami Świętej Matki Kościoła. Niech nigdy nikomu nie zabraknie siły do walki ze swoim własnym  ego i ze swoimi słabościami. Zechciej o Panie zadbać o niezbędne środki materialne, aby nikt nigdy nie utracił wiary z powody skrajnego ubóstwa. Daj mądrość i pokorę tym co mają więcej środków do życia niż inni, aby ci potrafili podzielić się ze swojego z bardziej potrzebującymi. Oddal agresywne          i zwykłe ataki demona od wszystkich w Kościele. Daj nam taki rozwój osobistej świętości życia, aby zły duch nigdy nie znalazł w nas najmniejszego punktu zaczepienia. Spraw, aby nikomu nie zaszkodził w dojściu do wyżyn świętości życia i Nieba. Spraw, abyśmy mogli się zbawić i dopomóc w zbawieniu wiecznym innym. Amen.

 

Ojcze nasz …   Zdrowaś Maryjo …  Chwała Ojcu …

 

6  Dzień Nowenny.

W szóstym dniu nowenny proszę Świętą Bożą Opatrzność o pomoc i opiekę Bożą świętym duszom czyścowym całego Kościoła Świętego.

Trójco Święta Jedyny Boże, zechciej dopomóc wszystkim świętym duszom czyścowym ze względu na naszą prośbę, na nasze wołanie. My wiemy, że poprzez swoje przewiny, zaciągnęły dług wobec Świętej Bożej Sprawiedliwości. Prosimy ciebie o Wieczny Panie, o zmiłowanie nad tymi duszami i zechciej uwolnić od mąk czyścowych, jak najwięcej tych dusz. Spraw, abyśmy i my mogli kiedyś dostąpić Bożego zmiłowania i cieszyć się Twoją Wieczną Miłością. Amen.

 

Ojcze nasz …   Zdrowaś Maryjo …  Chwała Ojcu …

 

7 dzień nowenny.

W siódmym dniu nowenny proszę Świętą Bożą Opatrzność o pomoc i opiekę Bożą nad naszymi rodzicami, tymi żywymi, ale i tymi zmarłymi.

O Święty Świętych, proszę Twój Święty Boży Majestat o wszelką niezbędną pomoc                     i obronę oraz opiekę nad moimi (naszymi) rodzicami, tymi żywymi, ale i tymi zmarłymi. Daj tym żyjącym rodzicom wiele radości życia nawet w cierpieniu. Daj siłę i moc, aby nigdy nie upadli dźwigając swój krzyż czasami bywający ponad siły. Zechciej dać im Łaskę Bożej Miłości                        i zrozumienia, aby zawsze i ochotnie pełnili Wolę Bożą. Ochroń ich przed wrogim i destrukcyjnym działaniem wielu złych duchów. Daj, aby dokończyli swoich ziemskich dni wiernie trwając przy Tobie. Tym zmarłym naszym rodzicom, daj radość oglądania Ciebie w Niebiesiech. Daruj im resztę ich kar i uwolnij ich z pęt czyścowych. Amen.

 

Ojcze nasz …   Zdrowaś Maryjo …  Chwała Ojcu …

 

8 dzień nowenny.

W ósmym dniu nowenny proszę Świętą Bożą Opatrzność o przemożne Boże Łaski                      i Błogosławieństwo dla naszego rodzeństwa, naszych rodzin oraz osoby nam bliskie.

O Przenajświętsza Boża Opatrzności, bardzo proszę Twój Święty Boży Majestat, o pomoc   i obronę oraz opiekę, nad moim (naszym) rodzeństwem, nad moimi (naszymi) rodzinami oraz bliskimi mi (nam) osobami. Oddal od nich zgubne dla nich i ich zbawienia, działanie złych nikczemnych duchów. Niech nigdy one nie przebiją zapory Opieki Bożej Opatrzności.   

      Proszę (prosimy) również o dobrą opiekę i Boże Błogosławieństwo materialne. Nie daj im tak wielkiej biedy, aby utracili poprzez nią swoją wiarę. Proszę (prosimy) Twój Święty Boży Majestat o takie natchnienia, aby dobrobyt jaki posiadają, nie stał się ich zgubą. Daj im Najszczodrobliwszy Panie, Łaskę Bożej Szczodrobliwości, aby zawsze i chętnie dzielili się swoimi dobrami                          z prawdziwie potrzebującymi. Rozmnóż im Święte Dary i Łaski Boże, aby oni mogli pomagać innym i doszli tak do szczęśliwej wieczności w Niebie. Amen.

 

Ojcze nasz …   Zdrowaś Maryjo …  Chwała Ojcu …

 

9 dzień nowenny.

W dziewiątym ostatnim dniu nowenny proszę Świętą Bożą Opatrzność o wejrzenie na moje (nasze) osobiste prośby.

O Najlepszy z Najlepszych, Opiekunie opiekunów, Panie panów, zechciej wejrzeć na mnie (nas) twojego sługę (twoją służebnicę) i proszę o wysłuchanie mojej (naszej) prośby i wypełnienie jej o ile nie będzie się sprzeciwiała Świętej Woli i Myśli Bożej (tu wymień swoją osobistą prośbę.)

 Proszę dla siebie  ( dla nas ) o niezbędne  Łaski Boże, ochronę przed zgubnym działaniem demonów oraz dostateczne, a niezbędne dla mnie (nas) środki do życia i działania.

Spraw o Stwórco, abym mógł zawsze realizować Bożą Wolę, Boże Plany na bieżąco. Naucz mnie (nas) dzielić się swoim dobrem duchowym, ale i materialnym. Amen.

 

Ojcze nasz …   Zdrowaś Maryjo …  Chwała Ojcu …

 

Litania do Bożej Opatrzności.

Kyrie elejson, Chryste elejson, Kyrie elejson.

 Chryste usłysz nas, Chryste wysłuchaj nas.

 Ojcze z Nieba, Boże,                          zmiłuj się nad nami.

 Synu, Odkupicielu świata, Boże -       zmiłuj się nad nami.

 Duchu Święty, Boże -                         zmiłuj się nad nami.

 Święta Trójco, Jedyny Boże -             zmiłuj się nad nami.

Święta Boża Opatrzności  czuwająca nad nami,- bądź uwielbiona, czczona  i czuwająca nad nami.

Św. B. Op. czuwająca nad każdym człowiekiem od chwili jego stworzenia.-

Św. B. Op. obdarzająca ludzkość hojniej niż na to ona zasługuje,-

Św. B. Op. zapewniająca nas o Swojej Opiece nad nami,-

Św. B. Op. dbająca o właściwy rozwój naszego ducha,-

Św. B. Op. dbająca o nasze wszystkie potrzeby materialne,-

Św. B. Op.  obdarzającą nas mądrością Ducha Świętego,-

Św. B. Op.  obdarzającą nas darami Bożymi,-

Św. B. Op.  obdarzającą nas łaską głębokiej wiary,-

Św. B. Op.  obdarzającą nas łaską pokory i czystości,-

Św. B. Op.  obdarzającą nas łaską świętej cierpliwości,-

Św. B. Op.  obdarzającą nas łaską skruchy i żalu,-

Św. B. Op.  obdarzającą nas łaską skruchy i żalu agonalnego,-

Św. B. Op.  obdarzającą nas łaską wytrwałości w dobrym,-

Św. B. Op.  obdarzającą nas łaską wstrzemięźliwości od złego,-

Św. B. Op.  ofiarowująca nam zawsze niezbędne wsparcie,-

Św. B. Op.  działająca przez Patriarchów,-

Św. B. Op.  działająca przez Proroków wszystkich czasów,-

Św. B. Op.  działająca przez Apostołów wszystkich czasów i wieków,-

Św. B. Op.  działająca przez Kościół Święty,-

Św. B. Op.  działająca przez Hierarchię Kościoła Świętego,-

Św. B. Op.  działająca przez Kapłanów Kościoła Świętego,-

Św. B. Op.  działająca przez lud wierny,-

Św. B. Op.  działająca przez wybranych wszystkich czasów i wieków,-

Św. B. Op.  działająca przez dusze, które na to pozwalają,-

Św. B. Op.  działająca we wszystkich czasach i wiekach,-

 

Baranku Boży, który gładzisz grzechy świata, wysłuchaj nas, Boża Opatrzności.

Baranku Boży, który gładzisz grzechy świata, przepuść nam nasze winy, Boża Opatrzności.

Baranku Boży, który gładzisz grzechy świata, zmiłuj się nad nami grzesznymi, o Boża Opatrzności.

 

                                                P. – Panie wysłuchaj modlitwy nasze.

W. – A wołanie nasze niech do Ciebie przyjdzie.

 

Dziesiątek Różańca Świętego. Tajemnica V Chwalebna, „Ukoronowanie Matki Bożej na Królową Nieba i ziemi przez Majestat Trójcy Świętej”.

 

1 Ojcze nasz …

10 Zdrowaś Maryjo …

1 Chwała Ojcu …

 

Koronka do Bożej Opatrzności.

Wstęp.

Ojcze nasz …   Zdrowaś Maryjo … Wierzę w Boga …   3x Chwała Ojcu …

 

Na dużych paciorkach.

Bądź uwielbiona o Boża Opatrzności

teraz i przez wszystkie wieki wieków. Amen.

 

Na małych paciorkach.

Boża Opatrzności kocham i wielbię Ciebie,

dopomóż i zaradź naszym troskom i potrzebom.

 

Na zakończenie.  3 x

Niech będzie uwielbiona, wychwalona i wywyższona Boża Opatrzność

za wszystkie dobro i opiekę jaką nam zapewnia.

 

Modlitwa na zakończenie nowenny.

Wszechmogący Wieczny Panie Nieba i ziemi, dziękujemy Tobie za wszelkie dobro i opiekę, jaką nam darowuje Twoja Święta Boża Opatrzność. Nikt nigdy nie zdoła Tobie o Wieczny Panie podziękować za to, co uniżywszy się do człowieka jemu darowujesz. Zechciej wysłuchać naszych próśb, naszego wołania i ulituj się nad naszą głupotą i bezmyślnością. Umocnij nas wszystkich za których prosimy, niezbędnymi, potrzebnymi do zbawienia i egzystencji Świętymi Łaskami Bożymi. Oddajemy się Tobie na własność, oddając naszą wolną wolę do Twojej Świętej wyłącznej dyspozycji. Dysponuj nami do woli i tak, jaka będzie potrzeba. Amen.

 

                                      †††††††††††††††††††††††

To tyle jeśli chodzi o treść nowenny. Dobrze, że wytrzymałeś Żywy Płomieniu mozół pisania tej nowenny. Nie lękajcie się o słodkie stworzenia, ale działajcie w tym co możecie.

Oto umacniam was dzisiaj, specjalnym potrójnym Bożym Błogosławieństwem.

Wszystkim modlącym się, słuchającym i czytającym błogosławię w Imię Ojca + i Syna + i Ducha Świętego. + Amen. +++

Ufajcie! Nie lękajcie się!! Kocham was i to bardzo, bardzo, bardzo, mocno!!!

 

Warszawa Jelonki  25.II.2010r. godz. 20:00                                                            Przekaz nr 546

Proszę o znak – znak otrzymałem.

 

Duch Święty.

Jam Jest Duch Święty Trzecia Osoba Trójcy Świętej. Oto wezwany przez was przychodzę. Chcę, pragnę, abyście w niczym nie lękali się, lecz bezgranicznie zaufali Temu, co daje przynosząc Miłość Bożą. Oto Ta Miłość i dobroć Boża daje wam dar wielki i wspaniały, przeznaczony na te ostatnie czasy. Darem tym jest kolejna już nowenna wam ofiarowana, podyktowana poprzez Żywego Płomienia.

Kto może, niechaj otworzy na oścież drzwi swojego serca, abym mógł działać w was        i poprzez was. Pragnę ofiarować każdej duszy Swoje Święte Dary. Nie każda dusza chce te dary przyjąć. Chcąc skorzystać z tych darów, dusza taka musi się zadeklarować, gdzie chce być po dokonaniu takiego wyboru. Dusza taka powinna być konsekwentna w swoim wyborze jakiego dokonała. 

Niezbędnym jest wasz minimalny wysiłek, który przemoże wasze własne niechęci                       i animozje, aby w pełni otworzyć się na Moje Święte działanie. Sam widzisz Żywy Płomieniu, że nie opuszczam ciebie, ale działam w tobie i poprzez ciebie. Nie opieraj się nigdy nawet najmniejszym przejawom działania Mojej Świętej Łaski. Nie wiesz i nie będziesz wiedzieć wszystkiego, bo tak jest bezpieczniej. Sam widzisz, że nie zawsze wystarczy sama chęć do modlitwy, do tego potrzebna jest specjalna Moja Święta Łaska umożliwiająca to.

Wielu woli zajmować się błahostkami, mało istotnymi sprawami unikając jak ognia jakiejkolwiek pracy na Niwie Bożej. Udzielam ci na bieżąco Żywy Płomieniu Moich Świętych darów i Łask, abyś wiedział, że Jestem i Działam. Nie próbuj zmieniać nastawień ludzi będących pod hipnozą demona. Tę barierę może złamać jedynie modlitwa we wspólnocie.                              

Odganiaj demony od siebie ( egzorcyzmami, wodą święconą egzorcyzmowaną, solą święconą egzorcyzmowaną itp.) i nigdy nie próbuj z nimi dyskutować, bo to jest bezcelowe.

Kto może niechaj przynajmniej spróbuje wyciszyć się postem bezwzględnego milczenia             z wyjątkiem tych chwil, kiedy miłość bliźniego wymagać będzie udzielenia niezbędnych odpowiedzi. Post taki uniemożliwi demonowi dostęp do was. Jeżeli uciszysz człowiecze gwar swoich myśli,            z których wiele pochodzi z inspiracji demona, wówczas uniemożliwisz jemu oddziaływanie na siebie przez podświadomość. Posyłam wam dziatki ludzi, którym możecie pomóc. Chcę, abyście nie unikali ludzi potrzebujących. Nie wszystkie trudności obracają się wyłącznie wokoło spraw                    i problemów materialnych. Sami nie wiecie, które z waszych słów wsparcia pozwoli uratować życie    i zbawienie takich dusz.

Chcę działać w was, ale i poprzez was. Nie wnikaj człowiecze, dlaczego czasami masz długie pasmo niepowodzeń i biedy. Wynika to przeważnie z wielu przyczyn. Módlcie się wiele, także do Mnie. Nie omijajcie Mnie szerokim łukiem.

Chcę dać wam wiele specjalnych darów, lecz nikt z was o nie, nie prosi. Chcę, aby każde dziecko Boże oddawało się codziennie całe, z ciałem i duszą, a zwłaszcza z waszą wolną wolą Trójcy Świętej, do Jej Świętej wyłącznej dyspozycji.

Wyrażajcie zawsze waszą bezgraniczną ufność Bogu, pozwalając, godząc się na wszystko, cokolwiek ta Święta Wola Boża udzieli, choćby  wymagała Ona od was utraty wszystkiego co macie, nawet zdrowia i życia. Zawierzenie przez was takim aktem zapewnia Boga o waszej gotowości na wykonanie bez jakiegokolwiek szemrania tego, co Ta Wola Boża nakaże wam wykonać. Łaski Boże jakie przez to otrzymacie, ratować będą liczne dusze od wiecznego potępienia. Łaska ta uwidoczni się na co dzień w was specjalną Łaską Bożego Pokoju. Nikt ani nic nie będzie jego w stanie pokonać. Jest to nader cenny dar, a szczególnie w czasie końca Apokalipsy, która nadchodzi wielkimi krokami. Czas upomnień zakończył się. Udzielane będą wam jedynie rady, wskazówki i pouczenia, oraz zadania dawane  do niezwłocznego wykonania.

Chcę, abyście rozszerzali kult i cześć do Jezusa Eucharystycznego. Nadchodzą czasy wielu specjalnych zmian. Demon myśli, że pokonał już Kościół Święty, a upadek Jego jest już tylko kwestią czasu. Na zewnątrz wszystko wygląda, jakby to demon odniósł swoje zwycięstwo.

Ja Sam wraz z Ojcem i Synem zadziałam,  przeobrażając wszystko co możliwe będzie do takiego przeobrażenia. Dam wam natchnienia i pouczenia, kto z was ma co uczynić.                         W swoim sercu i sumieniu będziecie wiedzieli, które działanie pochodzić będzie od Mojej Świętej Osoby.

Żywy Płomieniu, nie okazuj zdziwienia, że nie słyszysz już tak często Matki Bożej.                 Ona wykonała już swoje zadanie powierzone Jej przez Boga. Działa w cichości swojego Serca jak ma to w swoim zwyczaju. Wie Ona, że czas już nadszedł. Aniołowie, Wykonawcy Gniewu Bożego są już rozstawieni, gotowi do „żniwa”, do działania. Czekają jedynie na sygnał pozwalający im działać. Trójca Święta czeka jedynie na dopełnienie się tego, co sprawiedliwe. Czeka na tych, którzy przeznaczeni są do życia w raju, a jeszcze się  nie narodzili.

Wiele zależy od tego jak wykonasz zestaw zadań jakie powierzyła tobie Żywy Płomieniu Trójca Święta. Chcę, abyś pomógł zacumować okręt Kościoła Świętego do dwóch kolumn, z wizji Świętego Jana Bosko.

Chcę dać taki silny impuls do działania, używając ciebie Żywy Płomieniu, że pojawią się kapłani i hierarchowie, którzy się na tyle upokorzą, że przyjmą prawdziwe słowa Boże.       Działanie jakie podejmą, uratuje resztkę Kościoła Świętego.

Będzie również wielu, co demon zainspiruje do działania i będą destrukcyjnie działać na szkodę Kościoła. Ci ludzie i duchowieństwo,  będą usunięci przez Anioła, wykonawcę Gniewu Bożego i to już niedługo. Musi teraz rosnąc wespół kąkol wraz z pszenicą.  Żeńcy już stoją na polu i czekają na Pana Żniwa, aby dał sygnał, aby żniwa dokonać.

Pragnę przypomnieć wam, że z utęsknieniem czekam na wasze modlitwy do Mojej Świętej Osoby, zwłaszcza od 9:00 do 10:00 rano. W tym czasie otrzymacie ode mnie krocie Moich Świętych Łask Bożych. Naczynia Łask Bożych są już rozdane. Kto wyciągnie swoją rękę po te Boże Łaski? Uwierzcie mi, że bardzo, bardzo niewielu. Demoniczna hipnoza z ułudą demona jest bardzo silna i wielka, że dusze żyjące bez Boga, zwierają swoje szyki do obrony zła, i nie są w stanie oderwać się od niego. Jest zbyt mało dusz – ofiar,  ofiarowujących swoje dobre ofiary całopalne, a złych jest bardzo wielu. Ci ostatni po śmierci idą szerokim strumieniem do jeziora ognia i siarki.

Nie dajcie się o dziatki tak łatwo omamić i oszukać zwodzicielowi piekielnemu.               Nie dajcie się wmanewrować w pozorne działanie. Cieszy Mnie modlitwa jaka płynie na tym Wieczerniku. Jest ona miłą wonią w Oczach Bożych. Chcę, abyście walczyli z waszymi wadami            i ułomnościami. Oto ofiarowuję wam tu zgromadzonym Kryształową Koronę, dla wnętrza waszej duszy. Jest to symbol daru jaki otrzymujecie. Błogosławię wam i umacniam. Teraz przemówi Bóg Ojciec.

 

Bóg Ojciec.

Jam Jest Który Jest dziś zechciałem was umocnić, abyście nie tracili ducha. Cieszę się z modlitw i ofiar jakie zanosicie. Nie wszyscy z was cieszą się w pełni Łaską Bożego Pokoju. Są pośród was osoby, które mimowolnie dają przystęp wielu złym duchom.

Niektóre z waszych nawyków i grzesznych zwyczajów nie podobają Mi się. Chcę, abyście wybaczyli wszelkie winy jakie zaciągają bliźni wobec was. Złe słowo, celowe destrukcyjne działanie na waszą szkodę, a nawet zdrada współmałżonka nie jest powodem, aby takiemu nie wybaczyć, zwłaszcza jak o takie przebaczenie poprosi. Celowy brak przebaczenia jest szczególnym przewinieniem przeciwko miłości Boga i bliźniego. Jest wielu takich, co za takie czyny przebywa w piekle.

Ten czas jest czasem waszego zasługiwania. Bądźcie szczerzy w swoim postępowaniu. Niechaj wasze postępowanie nigdy nie uczyni waszej modlitwy jałową i bezużyteczną. Najdłużej do 33 miesięcy, Aniołowie, Wykonawcy Gniewu Bożego, rozpoczną swoje pełne działanie. Fakt i działanie jest pewne. Jedynie modlitwa serca wielu wynagrodzicieli może uratować wiele dusz od jeziora ognia.

Lenistwo ducha zawładnęło wieloma na tzw. zachodzie. Przyjrzyj się biedny człowiecze wzorowi wzorów, którym jest Mój Boski Syn Jezus Chrystus. Mogąc pokonać swoich wrogów samą tylko myślą, poddał się okrucieństwu demona działającego w ludziach, którzy znęcali się nad Nim jak tylko zdołali. Doskonała Miłość sprawiła, że ochoczo poddał się terrorowi, który zgotowali dla niego oprawcy. Chcę, pragnę, abyście brali przykład z tej niedościgłej miłości. Człowiecze mizerny, możesz wszystkiego dokonać, gdy zapomnisz o sobie, a zwłaszcza o swoim ego.

Pokonując siebie samego, pokonujecie swoje słabości i przywary jakie was obciążają.  Nie lękaj się swojego Boga, ale ufaj o biedny człowieku i poddaj się Woli Bożej, która ocala każdego, kto się podda jego świętemu działaniu. Demon zaciemnia wszystkie umysły i ducha człowieka. Poddaje on człowieka praniu mózgu, poprzez papkę multimedialną działającą nadmiernie na wielu z was.

Zaciemniony umysł i duch, gdy staje się leniwym, nie dąży już do pracy i wysiłku ducha, lecz przyjmuje lekkie, wymagające niewielkiego wysiłku woli i umysłu rozwiązania. Co jest dobre i święte staje się niemodne, nie na czasie, uwierające, niewygodne.

Człowiek oddający duszę diabłu zyskuje pozory spokoju i dobrobytu. Na koniec to wszystko obraca się przeciwko samemu człowiekowi i wyborowi jakiego dokonuje.

Oto umieszczam Złote Ziarno, symbol daru jaki otrzymujecie. Dary jakie otrzymujecie będą się uaktywniały w czasie stosownym i wystarczającym. Błogosławię wam teraz i umacniam. Teraz przemówi Mój Boski Syn, Jezus Chrystus

 

Jezus Chrystus.

Jam Jest Jezus Chrystus, Druga Osoba Trójcy Świętej. Kocham was i pozdrawiam w tym dniu, w którym czcicie Mnie, jako Najświętsze Dziecię Jezus. Cieszę się, że trwacie wiernie, pomimo rozlicznych przeszkód jakie macie. Nie lękajcie się, ale zaufajcie Mi bezgranicznie.    Czas dopełnia się, a ludzie ulegli antagonistycznemu podziałowi.

Aniołowie dokonali już oznaczenia Sług Bożych. Wiele się dokonało. Wielu duszom ofiarnym pozwalam  zakosztować z Mojego Kielicha Goryczy. Niewielu znosi jego ciężar. Gdy masz wokoło pociechy, wszystko znosisz mężnie. Gdy wyłączę je, zaprzestajesz, nie wiedząc co masz dalej czynić.

Żywy Płomieniu, przyzwyczaiłem ciebie do krzyża bez większych pociech. Samych pociech jest u ciebie niewiele. Gdyby ich w ogóle nie było, nie dałbyś sobie rady. Nie mogę ciebie uwolnić od cierpienia. Nie dam tobie zbyt wielu pociech, nawet takich, co inni mają je na co dzień, a tego nie doceniają. Chcę, abyś uwolnił się od zbędnego balastu i nie przywiązywał większej wagi do pociech zwłaszcza tych duchowych. One będą ciebie tylko niepotrzebnie rozpraszały.

Poddaj się ochotnie temu co tobie daję, a pomogę tobie. Nie obawiaj się o realizację zadań jakie postawiłem przed tobą. Pomogę tobie, tylko uwierz we wszystko co ci mówię. Nie pozwól demonowi wejść pomiędzy nas i rozdzielić na dłużej! Ataki z jego strony będą silne, ale nie da rady pokonać osłony w jakiej ciebie umieściłem.

Nie lękajcie się o dziatki, ale kochajcie Mnie i działajcie na Bożej Niwie. Cieszę się, że coraz więcej z was zamawia coraz więcej Mszy Świętych „według intencji Matki Bożej”. Są one priorytetem na ten czas.

Chcę, aby rozpaliły się ponownie  miłością serca kapłańskie, zakonne i biskupie, miłością prawdziwą, świętą, do Mojego Świętego Eucharystycznego Serca. Rycerze Najświętszego Sakramentu będą motorem czci i tymi, którzy wyproszą powrót właściwej czci dla Swojego Boga, który jest nadal w każdym najmniejszym kawałku Mojego Świętego Eucharystycznego Serca. Rycerze Najświętszego Sakramentu nie będą tym, coś ty w swoim umyśle wyobraził sobie. To nie jest zgodne z Wolą i Myślą Bożą. To ty jesteś Moim narzędziem. Będę ciebie używać jako popychadło, ale w dobrym tego słowa znaczenia. Twoje imię: Żywy Płomień, jakie nadałem tobie wiele lat temu, jest jednocześnie twoją misją i zadaniem. Chcę, abyś popychał w dobrą stronę tych co pozwolą na to i poddadzą się  temu. Będzie takich coraz więcej. Chcę, abyś nie chciał być przywódcą, ale tym co nadzoruje sprawność Bożej Pracy. Pchnij w dobrą stronę i wycofaj się. O nic się nie lękaj, bo Ja Sam czuwam nad wszystkim.

Chcę, abyście jasno i wyraźnie wiedzieli, że kto tylko może i zdoła, niechaj przyjmuje Moje Święte Eucharystyczne Ciało,   na klęcząco, do ust, i z rąk kapłana lub diakona. Ta praktyka jest Mi szczególnie miła i oczekiwana. Możecie Mnie gościć jedynie w czystym sercu, bez jakichkolwiek ciężkich obciążeń. Nieporozumieniem w Kościele Świętym jest stworzenie instytucji tzw. świeckiego szafarza Komunii Świętej. Pragnę, aby to prawo zostało usunięte z Kodeksu Prawa Kanonicznego. Ludzie, którzy są szafarzami, zaciągają szczególnie ciężkie winy. Ja Sam wybieram i konsekruję rękami Biskupa tych, których chcę do posługi przy Moim Świętym Eucharystycznym Ciele. Zechciejcie usłuchać Mojego życzenia, Mojego wołania.

Oto i Ja daję wam Mój dar. Jest  nim Złoty Klucz. Jest on symbolem daru jaki otrzymujecie. Błogosławię was i umacniam. Teraz przemówi Moja Święta Mamusia.

 

 

Matka Boża.

Kochane słodkie dzieci światłości, miłe Mojemu Świętemu Macierzyńskiemu Sercu. Ufajcie i nie lękajcie się. Cieszę się Żywy Płomieniu, że tęskniłeś za Mną i słowami jakie ci przekazuję. Czas Mojego posługiwania w przekazywaniu woli Bożej minął.

Dobroć Boża i twoja miłość do Mnie sprawiła, że mogę do was przyjść. Dobrze że udało się tobie wysłuchać tego, co było przekazywane Marii Valtorcie. Teraz wiesz Żywy Płomieniu, że muszę usunąć się na dalszy plan działając w cichości serca, pomagając w tym, w czym będę mogła być pomocna. Czas realizacji przejścia do ery bez demonów rozpocznie się niebawem. Chcę, abyście realizowali to wszystko co Dobroć i Miłość Boża będzie od was wymagała.

Oto i Ja daję wam mój dar, dar Poczwórnego Świetlistego Różańca Świętego. Wasi Aniołowie Stróżowie umieścili je na waszych duszach. Chcę Żywy Płomieniu, abyś pomagał bliźnim tym, którzy oto poproszą. Sam widzisz, że opiekuje się tobą. Obiecuję tobie szereg miłych niespodzianek, w tym i te materialne. Błogosławię wam i umacniam przytulając do Mojego Macierzyńskiego Serca

 

Żywy Płomień:

Cała Trójca Święta i Matka Boża dali mi znać, że będą udzielali wspólnego specjalnego Błogosławieństwa. Jest to Błogosławieństwo o specjalnej mocy i znaczeniu.

 

 

 

Trójca Święta i Matka Boża.

 

Kochamy was o słodkie dzieci i umacniamy was specjalnym Bożym Błogosławieństwem. Wszystkim czytającym i słuchającym błogosławimy w Imię  Ojca + i Syna + i Ducha Świętego. + Amen. +++

Ufajcie! Nie lękajcie się!! Kochamy was!!!

 

 

Warszawa Jelonki  25.III.2010r.  godz. 20:13                                                         Przekaz nr 547

Proszę o znak – znak otrzymałem.

 

Żywy Płomień.

Tuż po zakończeniu odmawiania Egzorcyzmów, odczułem przemożną potęgę obecności Bożej Mocy. Oczami duszy ujrzałem Osoby, które przybyły.

Pan Jezus, w białej szacie, tunice, przepasany złotym sznurem i boso. Matka Boża, także w białej tunice przepasana błękitną przepaską, a na głowie kremowy welon. W lewym ręku ma Różaniec. Ma On dwadzieścia dziesiątków. W prawym ręku trzyma Krzyż  z wizerunkiem Pana Jezusa. Święty Józef, w ciemnobrązowej tunice i w ciemnozielonym przepasaniu. W lewym ręku trzyma trzy białe lilie, a w prawym trzy kiście dużych, pięknych, ciemnych winogron.

W rękach Pana Jezusa widzę bardzo dużą, ciężką, ciemną księgę. Na przedniej okładce księgi widnieje duży szeroki złoty Krzyż oraz litery greckie Alfa (A) i Omega. (W) Domyślam się, że jest to Księga Życia. Wszyscy przybyli z Nieba goście, pomimo swojej powagi i dostojeństwa, uśmiechają się do nas. W pewnym momencie, w jednej chwili, obecne Święte Osoby przepromieniowały do wnętrza naszych dusz, Poczwórne Świetliste Różańce. Z rąk Pana Jezusa cały czas płyną promienie jasnego światła, które mieni się kolorami. Promienie wychodzące z serca mają złoty kolor, lecz trafiają jedynie do serc Rycerzy Najświętszego Sakramentu. ( R.N.S.)

 

 

 

Jezus Chrystus.

Witam was nieliczna grupko wiernych dusz. Nie lękajcie się, ani o nic się nie trwóżcie, pomimo powagi sytuacji. Jak widzisz, mam w ręku dużą księgę z symbolami Alfa (A) i Omega. (W) Słusznie domyślasz się, że to jest Księga Życia. Oto trzymam ją już w swoim ręku i za chwilę ją otworzę. Po otwarciu rozpocznę sąd nad całą zamieszkałą ziemią. Sąd mój jest sądem sprawiedliwym, zupełnym i wystarczającym.

Już za niedługą chwilę wszystko się zatrzyma. Dopóki nie zacznę sądu, możecie jeszcze wiele wyprosić. Tylko dzięki większej liczbie Mszy Świętych odprawianych „według intencji Mojej Świętej Mamusi” Mogę rozpocząć odnowę całego Kościoła Świętego, który założyłem i wykupiłem ceną własnej krwi.

Demon widzi swój koniec, dlatego się wścieka i kąsa gdzie tylko może. Ludzkość w swojej naturze, jest bardzo słaba i ułomna. Ty Żywy Płomieniu wiesz to dobrze, bo doświadczasz tego na własnej skórze. Dobrze wiesz, że jak brakuje modlitwy i człowiek folguje sobie, wówczas siła duchowa człowieka słabnie na tyle, że demon wchodzi do wnętrza człowieka, zaczynając swoją destrukcyjną robotę. Nie możecie kisić w sobie swoich grzechów, bo wykorzystuje to demon.

Po przekroczeniu pewnej granicy, bez specjalnej Bożej Łaski jest niemożliwym, aby taka dusza przełamała w sobie opór demona i oczyściła się.

Żywy Płomieniu, musisz uczynić niezbędny wysiłek, pracę nad sobą, aby Łaska Boża mogła w tobie dalej postąpić. Dopiero po podjęciu osobistego maksymalnego wysiłku będę mógł dalej działać w tobie i poprzez ciebie. Muszę cię oczyścić po raz kolejny, dlatego cierpisz od demonów więcej niż zwykle.

Chcę przekazać teraz to, co już mówiłem tobie, jak byłeś przed Moim wystawionym do adoracji Świętym Eucharystycznym Sercem. Obiecuję wysłuchiwanie wszelkich próśb wszystkich R.N.S. o ile te prośby, będą się zgadzały z Wolą Bożą. Tempo wysłuchiwania waszych próśb, uwarunkowane jest tempem napełniania naczynia waszej prośby przez wasze modlitwy, pokuty, wynagrodzenia, ofiary i ekspiacje. Chcę, aby:

Ø R.N.S. starali się rozpalać w sobie i innych miłość i gorliwość oraz nabożeństwo do Mojego Świętego Eucharystycznego Serca.

Ø Pragnę od ludzi, a zwłaszcza od R.N.S. częstej modlitwy i adoracji przed Najświętszym Sakramentem. Modlitwa taka, niech nigdy nie będzie skażona zaniedbaniem wykonywania waszych osobistych obowiązków stanu.

Ø R.N.S. zawsze stara się przyjąć Moje Święte Eucharystyczne  Serce, na klęcząco  i do ust, z rąk kapłana lub diakona, ale w nade wszystko godnym, przygotowanym, czystym sercem.

Ø Każdy R.N.S. stara się krzewić i samemu się modlić modlitwami ku czci Najświętszego Sakramentu na czele  z Nowenną do Najświętszego Sakramentu.

Ø R.N.S. stara się żyć ewangelicznie.

Ø R.N.S. stara się usilnie o pogłębienie swojej i innych wiary, poprzez stałe kształtowanie swojego ducha (lektury duchowe, Pismo Święte, nauki, rekolekcje, misje, itp. )

 

Ten czas jest czasem letniości większości Kapłanów, a nawet Biskupów. Nie oglądajcie się odtąd na nich czekając aż zadziałają. Demony naciskają stale, a zwłaszcza na nich, aby zniszczyć Kościół, niszcząc jego Kapłanów. Chcę, aby wszędzie było tak, jak jest tu na Jelonkach, gdzie realizujecie w 100%  to,  co do was mówię i o co proszę. Modlitwa za waszych Kapłanów już procentuje Bożym Błogosławieństwem. Chcę, aby R.N.S. wywierali presję na swoich proboszczów i organizowali modlitwy, adoracje. To wy rozpalajcie innych swoją miłością i gorliwością

Cieszę się, że chcecie wiernie trwać modląc się co miesiąc, ale i nie tylko, na tym świętym, bo uświęconym Bożym Zejściem miejscu. Słyszę wasze wszystkie modlitwy. Zechciejcie być cierpliwymi w waszych modlitwach, pomimo tempa jakie wam narzuca świat i demon.

Nie trwóżcie się zbytnio, że naciska na was demon i źle się wam wiedzie, dostając baty z każdej strony. Pojawiają się nowe i coraz cięższe choroby. Ten czas,  jest czasem końca panowania demona i jego sług. Im bliżej jego końca, to staje się on coraz bardziej agresywny             i zacięty w uporze. On wie, że koniec jego właśnie nadchodzi i będzie musiał powrócić do jeziora ognia i siarki. Zechciejcie wytrwać do końca, pomimo rozlicznych przeszkód i bolączek.

Poddawajcie się zawsze Woli Bożej, aby pełnić Bożą, a nie swoją wolę. Chcąc uwolnić się od wszelkich demonicznych wewnętrznych ataków, musicie podjąć post bezwzględnego milczenia. Wyłączcie swoje myśli, a demon będzie zmuszony odejść od was.

Cierpliwości o Moje Kochane dzieci światłości, nie zniechęcajcie się tak łatwo licznymi trudnościami. Wielu z was się poddaje. Niech nikt nie marnuje czasu, na niepotrzebne sprawy czy zainteresowania. Nie ulegajcie sile pułapek wielu demonów.

Chcę ofiarować wam dar, dar szczególny. Każdy, kto słucha lub czyta słowa orędzi Bożych starając się wszystko wypełnić, o co się w tych orędziach prosi i wierzy w te słowa przyjmując to swoim szczerym sercem, ma wielkie pragnienie swojego serca, czytając lub słuchając, otrzyma dary i Łaski, które poruszone są w czytanych przez was orędziach, nawet nie będąc na tym miejscu i w tym czasie tych objawień. Chcę w ten sposób wynagrodzić miłość i zaangażowanie wielu gorliwych dusz.

Chcę, pragnę od was o kochane dzieci światłości waszej pełnej miłości i zaangażowania. Chcę udzielić wam wielu Łask Bożych. Ulegacie jednakże hipnozie demona, który działa odpychająco na was, oddalając was od Źródła Wszelkich Bożych Łąsk.

Dam każdemu z was Łaskę Zrozumienia wielu kwestii, ze sfery Praw i Wydarzeń Bożych. Widzę w Polsce wiele upartych serc. Coraz więcej ludzi trwa w hipnotycznym zaślepieniu.

Jeżeli się nie nawrócicie o Polacy, dopuszczę do was demony. One bardzo was nienawidzą. Spowodują one, że bardzo wielu z was zginie i to niedługo. Żertwa ofiarna pochłonie  30 000 000 Polaków. Podczas wylewu czary Gniewu Bożego, demon zabije rękami swoich sług, bardzo wielu Kapłanów i Biskupów, którzy walczyli ukrycie z Bogiem i Jego Świętymi Prawami. Widząc co się dzieje, ci co pozostaną nawrócą się padając na oba kolana.

Żywy Płomieniu pomóż wszystkim, co będą się do ciebie zgłaszać. Oczyszczę Mój Kościół, we krwi swych męczenników. Ogrom i powaga sytuacji przerażą wszystkich żyjących. To jedynie w Bogu jest i będzie jakakolwiek nadzieja i ratunek. Szatan będzie do końca zwodzić i oszukiwać każdego, kto pozwoli jemu na to. Kiedy będzie wam ciężko i źle, to zagłębiajcie się wówczas w Mojej Męce               i cierpieniach. Najwięcej i najlepiej uczynicie czytając  opisy Mojej Męki u Marii Valtorty. Nigdy nie próbujcie koncentrować się wyłącznie na sobie, zawsze pomagajcie i dzielcie się z innymi wszystkim, czym możecie. Tylko wtedy, atakujący was demon zmuszony będzie emigrować. Skupianie na sobie uwagi i czynienie wszystkiego, abyście to wy byli w centrum uwagi, jest jednym z wielu subtelnych ataków demona.

Ostrzeżenia dane wam, zakończyły się. To co tu słyszycie jest przypomnieniem                        i uzupełnieniem wiadomości, które już padły dawniej. Podawane są jedynie niezbędne pouczenia          i informacje, które mogą jeszcze pobudzić do nawrócenia wiele oziębłych i letnich dusz.

Złote Promienie, które widziałeś jak wychodziły z wnętrza Mojego Serca, wchodziły wyłącznie do serc R.N.S. Są to specjalne, wielkie Boże Łaski. Będą się nimi posługiwać i je wypraszać wyłącznie oni.

Jest was niewielu o Rycerze, ale to wy, poprzez swoją osobistą świętość i gorliwość wypraszać będziecie dla całego Kościoła Świętego wiele, wiele specjalnych Bożych Łask.

Posyłam w tym czasie wiele dusz, wielu wybranych ludzi, aby pomagali duszom oziębłym           i letnim  w powrocie do Boga. Zapewniam was o Mojej ku wam Miłości. Nie lękajcie się za nadto. To demonowi zależy, abyście do waszego życia wprowadzali wiele chaosu i zamętu.

Teraz powie kilka słów w swoje święto, Moja Święta Mama.

 

 

Matka Boża.

Kocham was kochane dzieci światłości miłe Mojemu Macierzyńskiemu Świętemu Sercu. Nie lękajcie się za nadto, ale nie folgujcie swoim namiętnościom i zachciankom. Chcę, abyście jeszcze więcej kochali Mojego Boskiego Syna Jezusa Chrystusa i pełnili Jego Świętą Wolę.

Ten czas jest czasem, kiedy „za chwilę” Mój Syn otworzy Księgę Życia i zacznie sądzić. Pod osąd Boży pójdzie miłość jaką macie i ku której się kierujecie. Sąd ten, będzie sądem zewszechmiar, sprawiedliwym sądem. Prawy człowiek, nigdy nie musi się lękać ani obawiać Sądu Bożego.

Od pewnego czasu zaczęły kończyć się przygotowania do Sądu Bożego nad grzeszną ludzkością, ja muszę zaprzestać ostrzegania was, gdyż taka jest Wola Boża.

Żywy Płomieniu, twój Anioł Stróż św. Gabriel Archanioł jest mocnym opiekunem                           i orędownikiem . Smuci się, gdy jeszcze widzi twoje upadki. On ciebie dobrze ochrania i broni,    ale i ty sam musisz się zorganizować w walce z własnymi słabościami. Nie lękaj się za nadto demona, ani jego wielu sprytnych pułapek. Nigdy nikim nie pogardzaj, pomagając wszystkim bez wyjątku. Trójca Święta zna twoje trudne położenie materialne. Zmieni się ono już niedługo.          Ja Sama dużo tobie wypraszam.

Nie zapominajcie o nabożeństwie ku czci Świętego Józefa. On jest dobrym, czułym, zaradnym opiekunem. On wiele milczy, rzadko kiedy się odzywa. Słucha jednak i idzie człowiekowi naprzeciw.

Nie ulegajcie oszustwu demona. On chce was skutecznie zniechęcić do modlitwy,            a zwłaszcza do uczynków miłości. Czas który jeszcze wam pozostał, przyśpieszony jest już do maksimum. Bez planowania swojego działania, wiele czasu tracicie bezpowrotnie.

Pragnę, abyście oddali wasze wszystkie modlitwy, pokuty, wynagrodzenia, ekspiacje, cierpienia, walki z demonami, w Moje Święte Ręce. Ja to udoskonalę Moimi Świętymi Łaskami              i Zasługami, podam Mojemu Świętemu Synowi. On, uratuje jeszcze te dusze, które jest możliwe, aby były uratowane od jeziora ognia i siarki. Czas zmian właśnie nadszedł. Wykorzystajcie mądrze ostatnie chwile Bożej Łaski.

 

Żywy Płomień.

Po zakończeniu, Matka Boża oraz Pan Jezus i św. Józef ucałowali wnętrza naszych serc

i umieścili w nich swoje dary. Pan Jezus żegnając się przekazuje swoje, bardzo jasno promieniujące Błogosławieństwo. Czyni to wespół ze swoją Świętą Mamą i św. Józefem.

 

Jezus Chrystus.

Kocham was kochani niezwykłą, specjalną miłością. Darowuję wam Łaski Boże i Samego Siebie. Czyż potrzeba wam czegoś więcej? Chcę, abyście Mi więcej zaufali. Nauczcie się prawdziwej, Świętej Miłości i wdzięczności. Niewielu z was, nawet z tych co tak chętnie biorą            i czytają orędzia, przykładają należną wagę do Słów jakie słyszy. Każde Słowo Boże pozostawione bez reakcji okupione będzie cierpieniem.

Kocham was mimo wszystko i przytulam was do wnętrza Mojego Świętego Serca.  Wraz z Moją Świętą Mamą i Moim Świętym Opiekunem, Świętym Józefem Błogosławię wam, tym co to czytają, ale i tym co to słuchają. Błogosławię wam w tym trudnym czasie i umacniam specjalnym Błogosławieństwem w Imię Ojca + i Syna + i Ducha Świętego. + Amen. +++

Ufajcie! Nie lękajcie się!!! Kocham was i to bardzo, bardzo mocno!!! A wy? W brew pozorom odpowiedź nie jest taka prosta.

 

 

 

 

 

Biała Podlaska  12.IV.2010r.  godz. 20:05                                                                   Przekaz nr 548

Proszę o znak – znak otrzymałem.

 

Jezus Chrystus.

       Jam Jest Jezus Chrystus Druga Osoba Trójcy Świętej. Kochane drogie Polskie Dzieci. Dopuściłem do was kolejne doświadczenie, które w Bożych zamysłach, miało was obudzić z letargu życia w jakim się znaleźliście. Zły duch pilnuje was zwłaszcza jako swoich zdobyczy    i nie chce dopuścić, aby Boża Wola była wykonywana. Tak jak mówiłem we wnętrzu twojego serca, Żywy Płomieniu, powtarzam ponownie: ktokolwiek umrze w dzień Święta Bożego Miłosierdzia lub w jego Wigilię, ten nie będzie potępiony. Wiele waszych serc przeżyło wstrząs na wieść o zdarzeniu             ( katastrofa lotnicza, w której zginął Prezydent Kaczyński z ekipą.) Ofiara całopalna została złożona i przyjęta. Ofiara ta zapewni tobie Polsko tyle czasu, abyście zdecydowali się nawrócić. Potwierdzam to, czego ty tylko domyślasz oraz to źródło, które poznałeś. Masoneria  wraz z kilkoma waszymi sąsiadami dopomogła, aby mogiło się wydarzyć to, co się wydarzyło.

Pogoda i niesprzyjające warunki pomogły zatrzeć ślady. W tym czasie będzie trudno dojść do pełnej prawdy. Nie ulegajcie duchowi gniewu i rozpaczy

Jeżeli nie Intronizujecie Mnie na Króla waszego Kraju, to miejsce to zajmie demon. Doprowadzi on do wyniszczenia większość z was. Jest to cena, którą będziecie musieli zapłacić jeżeli się nie nawrócicie. Jednakże, nie lękajcie się za nadto. Lęk, powoduje demon, dlatego bądźcie roztropni.

Chcę, pragnę, prawdziwej waszej miłości, waszego zaangażowania. To co powinno was teraz najbardziej zajmować, to staranie się o Łaski Boże, aby można było realizować pełnię Woli Bożej.

Przypominam wam o Polskie dzieci, że czeka was większa seria różnych zdarzeń                       i wypadków podobnej wagi, jaki zdarzył się w sobotę 10.Kwietnia.2010r. Nie dziwcie się za bardzo temu co was spotyka na co dzień. To jedynie konsekwencje waszych własnych wyborów, dopadają was. Zechciejcie usłuchać Mojego wołania.

Nigdy nie usiłujcie wkładać swoich słów, w Moje Święte Usta. Zuchwałość wobec Boga jest grzechem. Anioł Bożej Sprawiedliwości już zaczął swoje działanie. Domy, na których będzie umieszczony, ( okna, drzwi.) poświęcony Krzyżyk lub Medalik św. Benedykta, albo Cudowny Medalik, nie będą zniszczone w czasie wydarzeń końca czasu, czasu oczyszczenia.

Przytulam was do Mojego Serca i umacniam was dzisiaj i tych co to czytają i słuchają Błogosławię w imię Ojca + i Syna + i Ducha Świętego. + Amen.  + + + Ufajcie!!!

 

Lublin  17.IV.2010r.  godz. 22:07                                                                                   Przekaz nr 549

Proszę o znak – znak otrzymałem.

 

Żywy Płomień.

W pewnym momencie, jak zaczęliśmy się modlić, odczułem Bożą Obecność. Oczami duszy ujrzałem Pana Jezusa. Uśmiechnął się do wszystkich. Następnie rozkazał naszym Aniołom Stróżom, aby nałożyli na serca naszych dusz Świetliste Różańce. Są one piękne i poczwórne. Następnie podchodząc do każdej osoby otwierał nasze serca, jakby szafkę lub półkę i umieszczał w nich coś ukrytego.

Następnie opromienił nas blaskiem wychodzącym z wnętrza Swojego Świętego Serca. Pulsowało ono w rytm serca, a było w kolorze intensywnej srebrzysto - złotej poświaty o niespotykanym odcieniu.

Pan Jezus.

Kochane dzieci światłości, miłe Mojemu Świętemu Sercu. Nie trwóżcie się, ani nie lękajcie nad miarę. To, co miało się stać niebawem, zaczęło się realizować już teraz.

Kocham was niezmiernie kochane kwiatuszki z ogrodu Mojej Świętej Mamusi. Nie zniechęcajcie się licznymi kłopotami i problemami jakie się pojawiają każdego dnia. Z miłością słucham głosu waszego serca. Słyszę każde wasze słowo, każde westchnienie waszego Serca.

Chcę, abyście pamiętali, że każda wasza prośba jest naczyniem, które należy napełnić modlitwą płynącą z głębiny waszego serca, pokutą, ekspiacją, wynagrodzeniem oraz postami każdego typu.

Nie dajcie się ogłupić diabłu i jego sługom. Nie magazynujcie waszych grzechów, bo to niszczy wnętrza waszych dusz. Zechciejcie zawsze na bieżąco oczyszczać się w spowiedzi świętej.

Różańce Świetliste zapewnią wam ochronę na ten trudny czas. Umieściłem Moje Święte Dary i Łaski we wnętrzu każdego z was. Będą się one uaktywniać sukcesywnie z biegiem czasu jaki upływa. Nie bądźcie tak bardzo zagubieni, lecz trwajcie wierni Bożemu Prawu. Przypominam wam o tym, abyście się modlili i jednoczyli ze swoim Bogiem, nie zapominając o wykonywaniu waszych obowiązków stanu. Niech modlitwa wasza nigdy nie będzie modlitwą jałową. Chcę, abyście pamiętali, że każda prośba jest naczyniem, które musicie napełniać modlitwą, pokutą, wynagrodzeniem itp. Nie zniechęcajcie się nigdy, ale trwajcie. Rozwijajcie stale świętość waszego życia. Pielęgnujcie waszego ducha, często czytając dobre duchowe lektury na czele z Pismem Świętym. Cenna jest w Moich Świętych Oczach wspólnotowa modlitwa ( grupy modlitewne.)

Modląc się wspólnie, o wiele więcej wymodlicie niźli byście modlili się sami.

Oto teraz opromieniam was blaskiem Mojej Świętej Miłości. Pulsuje ona pięknym światłem, rozchodząc się falami zgodnie z uderzeniami rytmu Mojego Świętego Serca. Jest ono stęsknione waszej miłości, ale tej prawdziwej, świętej. Wszelkie wspólne modlitwy, powinniście zawsze zacząć modlitwami Egzorcyzmowanymi. Odmawiajcie także Różaniec jako egzorcyzm.

Wszystkie wasze kłopoty, a w szczególności te natury duchowej, starajcie się rozwiązywać poprzez modlitwę osobistą i wspólną. Chcę widzieć wspólną modlitwę całych rodzin.     Wspólna rodzinna modlitwa, jest Mi szczególnie miła.

Przypominam wam o podjęciu postu milczenia myśli i ust. Odcinając myślenie, odcinacie źródło kuszenia. Nie rozpamiętujcie rozdrabniając się w bólu, lecz podejmijcie szereg wiążących decyzji, które odetną od decydowania obecnych pro demonicznych dygnitarzy.

Demon wścieka się i czyni co tylko zdoła, aby pozyskać jak najwięcej dusz ku wiecznemu potępieniu. Pobudza on agresję ludzi będących pod jego wpływem. Nakazuje on w tym czasie niszczyć i zabijać „Bożych ludzi”, ludzi Kościoła. Rozpoczęło się w ten sposób oczyszczanie Kościoła we krwi własnych męczenników. Po Indiach prześladowanie przeniesie się na resztę świata.

Będzie o wiele więcej katastrof i wypadków oraz innych zdarzeń. Otwierać one będą oczy           i serca wielu zaślepionych przez demona ludzi i kapłanów. Jedynie głęboki wstrząs psychiczny otworzy oczy i zwróci uwagę, aby inni mogli kroczyć drogą prawdy i sprawiedliwości. Demon będzie usiłował zwodzić was, mamiąc słowami, oszukując na każdym kroku, zniechęcając do wszystkiego co dobre i święte.

Módlcie się wzywając pomocy Ducha Świętego, zwłaszcza w Jego Świętej Godzinie od 9:00 do 10:00 rano. On pomoże rozeznać prawdę i podjąć właściwe decyzje.

          Chcę, abyście walczyli o swoje prawa egzekwując i żądając od kapłanów, oddawania właściwej czci Panu Bogu. Nie lękajcie się, bo Ja Jestem we wszystkich waszych kłopotach           i bolączkach.

Czekam i oczekuję na was zawsze w Tabernakulum i w miejscach wystawienia. Zechciejcie jedynie przyjść do Mnie, i przedstawić waszą sprawę, wasz problem. Nie lękajcie się niczego,            ani niczego nie obawiajcie się.                                                                                             

W wielu przypadkach jedynie na modlitwach znajdziecie ukojenie i ulgę w waszych cierpieniach duchowych. Tylko w szturmie waszych serc zjednoczonych we wspólnej sprawie,    we wspólnej modlitwie znajdziecie siłę i moc, oraz rozwiązania problemów.

Każdemu, kto będzie bronić godności i czci Najświętszego Sakramentu, obdarzał będę wieloma specjalnymi Bożymi Łaskami. Będą one pogłębiały poziom waszego życia duchowego. Dam takim duszom zwiększenie pragnienia ich serca do większego rozwoju i czci   do Mojego Świętego Eucharystycznego Serca. Zwiększę znacznie poziom wysłuchiwalności waszych modlitw. Jest to Mój Specjalny Dar dla was. Chcę, abyście nie ranili Mnie nigdy więcej waszym grzechem.

Powstrzymajcie swój język od wszelkiej złej mowy, tej, która przynosi jakąkolwiek szkodę czy ujmę bliźniemu. Niech język was chwali jedynie Boga, albo niech zamilczy.

Chcę, abyście wiedziały o słodkie dzieciny, że kocham was i pragnę od was waszej miłości i zaangażowania. Niech to będzie 100% zaangażowania waszego serca. Jedynie ofiara miłości, zjednoczona z Moją, wyda jakikolwiek pozytywny owoc.

Przytulam was o kochani do wnętrza Mojego Serca,  umacniając Moim Błogosławieństwem. Tych co to czytają i słuchają Błogosławię w Imię Ojca + i Syna + i Ducha Świętego. + Amen.  + + +

Ufajcie!!! Nie lękajcie się!!! Kocham was i to bardzo mocno!!! A wy, czy Mnie kochacie???

 

Warszawa Jelonki  25.IV.2010r.  godz. 7:20                                                          Przekaz nr 550

Proszę o znak – znak otrzymałem.

 

Żywy Płomień.

Otwierając oczy wkrótce po przebudzeniu, odczułem obecność Pana Jezusa jako Najświętsze Dziecię Jezus. Prawie natychmiast, patrząc oczami duszy, ujrzałem jak  Najświętsze Dziecię Jezus wskakuje mi na klatkę piersiową, przenikając mnie na wskroś w taki sposób, że moja osoba wraz z Jego Świętą Osobą utworzyły znak Krzyża Świętego. Zastanowiłem się, jak w ogóle jest to możliwe, aby dusze mogły się przenikać, to  Najświętsze Dziecię Jezus przypomniało mi o swojej wszechmocny i wszystko stało się jasne.

 

Najświętsze Dziecię Jezus

 

Witam ciebie Żywy Płomieniu, a poprzez ciebie wszystkie dzieci światłości. Jak było zapowiadane od dawna, czas końca czasów przybliżył się i nastał. Tak jak to usłyszałeś wczoraj wieczorem na Mszy Świętej, Anioł Śmierci, wykonawca Gniewu Bożego właśnie został uruchomiony. Zakończyło się oznakowanie sług Boga Znakiem Krzyża.  Ma on upoważnienie i moc Bożą, aby pozwolić demonom zniszczenia, na rozpoczęcie ich działania. Demon ziemi sprawia, że  ziemia buntuje się przeciwko człowiekowi, a zwłaszcza przeciwko jego grzechowi, działając tak jak lubi ( niszcząco ) wypełnia Wolę Bożą.

Uśmiercając ludzi w tak gwałtowny sposób, wyzwala w nich na podstawie działania tzw. Łaski Agonalnej, na tyle skruchy i żalu, że tuż po śmierci nie idą na wieczne potępienie, ale do czyśćca. Niestety, nie wszyscy tak mogą z powodu braku modlitwy asekuracyjnej – agonalnej,    nie można uratować wielu. Bezpowrotnie zatraca się w piekle    30 – 40 % z tych, których można by jeszcze było uratować. Demon zaciemnia umysły i serca coraz większej ilości Kapłanów i większości Biskupów.

Zamiast słuchać Głosu Boga w swoich sercach, słuchają demona. Kościół na świecie uległ głębokiej zapaści duchowej. Tu, w umiłowanej Polsce, większość kapłanów i biskupów czyni wszystko, aby to wola demona była realizowana, a Bożą spychając w niebyt, na margines. Demon jest pewny, że zniszczy Kościół i świat, działając destrukcyjnie od wewnątrz Kościoła.

Dobrzy Kapłani i Biskupi są zniewalani i terroryzowani przez pozostałych. Brak im siły przebicia. Jest jeszcze możliwe, że to od was  rozpocznie się Wiosna Kościoła. Demon szykuje  wielkie cierpienie dla wielu, poprzez wywołanie wojny globalnej. ( 3 Wojna Światowa.)

Wiele ziemi, wody, żywności będzie skażonej w obfitości. Umrze w wielkich cierpieniach  i konwulsjach bardzo wielu ludzi. W Polsce będą jako ostrzeżenia kolejne katastrofy. Skuteczność swoją stracą wszystkie sposoby regeneracji wody, ziemi i powietrza znane wam. Jedynymi skutecznymi na ten czas sposobami i środkami będzie używanie Bożych sposobów. Jedynie używając poświęconych i egzorcyzmowanych: wody, soli i oleju, unikniecie zgubnych działań toksyn, trucizn.

Nie lękajcie się jednak o kochane dzieci światłości, bo nie oddam was tak bez walki demonom i potępionym. Chcę, abyście byli pewni Bożej pomocy i opieki. Musicie jednak spełnić jeden warunek, aby być chronionymi przed złymi skutkami działania demonów. Tym warunkiem jest: ufne zwrócenie się do Boga wraz z tym, co ta Wola Boża nakazuje do czynienia.

Coraz większe ilości ludzi i duchownych, odblokowuje się z hipnozy demona, na wskutek odprawiania się coraz większej ilości Mszy Świętych, według intencji Mojej Świętej Mamy.

Demon będzie wytężał swoje siły do destrukcyjnego działania. Wie on, że niedługo będzie musiał odejść, bo rozpoczął się dla niego czas jego końca, końca jego działania. Działa on już na pół jawnie śpiesząc się coraz bardziej.

Nie ustawajcie w waszych modlitwach i ofiarach. Zamawiajcie coraz większe ilości Mszy Świętych: „Według intencji Matki Bożej”, aby Moc Boża mogła dalej działać.

Niech nikt z was się nie dziwi ani nie niepokoi, jak on (ona) sam (sama) będziecie cierpieć i doznawać więcej niż zwykle niepowodzeń. Jest to dopust Boży, który sprawia wasze oczyszczenie duchowe. Taki stan nie musi trwać zbyt długo, a przedłużyć się może jedynie na wskutek oporów stawianych Łasce Bożej. Wynika to jedynie na skutek zaciemnienia umysłu i woli człowieka hipnozą demona. Nie musicie cierpieć więcej niż to konieczne.

Niektórzy, poznali już Wolę Bożą, ale nie wykonują jej. Tacy cierpieć będą potrójnie.

Pragnę, aby coraz więcej ludzi chciało przystąpić do Rycerzy Najświętszego Sakramentu. Jest Moją Świętą Wolą, aby walczyli oni o właściwy kult i szacunek dla Mojego Świętego Eucharystycznego Serca. Tu powinna iść modlitwa i ofiara Rycerzy, oraz podjęcie zorganizowanych działań. Musicie wymóc pozytywne zmiany na swoich kapłanach i biskupach. Najpierw jednak musi iść obfita modlitwa, dopiero po niej zorganizowany przemyślany, ale nie agresywny nacisk.

Nigdy nie zapominajcie, jakie przymioty posiada prawdziwa miłość. Wszystkie inne przejawy działania oraz symptomy na pewno nie są miłością, ale jej dokładnym przeciwieństwem czyli pychą. Niektórzy z was, nie są świadomi posiadania pychy, a zwłaszcza jej ukrytych objawów.

Trójca Święta pragnie być w waszych wszelkich sprawach, kłopotach, problemach. Przechodźcie wszystko wespół ze swoim Bogiem. Wszystko wówczas stanie się lżejsze i lepsze i to o wiele bardziej niż zwykle.

Chcę uczestniczyć w waszym codziennym życiu. Pragnę, abyście Mnie kochali, pragnęli Mnie, dążyli do Mnie. Nie pozwólcie demonom wejść pomiędzy nas. Podejmijcie stałe działanie i użyjcie wszelkich waszych sił i środków, aby dążyć do pełnienia i realizacji Woli Bożej. Tak żyjąc, mając takie nastawienie, demon nie mający dostępu do was  z powodu waszej pracy nad sobą, oraz Bożej Opieki nad wami, zmuszony będzie odejść od was. Nie załamujcie się problemami czy trudnościami. One muszą być, abyście je pokonali nabierając mocy i ducha.                         Ja was nigdy nie opuszczam, to wy Mnie.

Ja zawsze czekam na was z utęsknieniem, ponieważ drodzy jesteście Mojemu Świętemu Sercu. Dając wam wolną wolę, dałem wam wolną rękę z prawem wyboru. To wasz jest wybór. Ja, zawsze czynię co możliwe, aby ratować dusze! To wasza dusza sama wybiera, w czym chce być. Nie Ja was potępiam, ale to wy sami siebie potępiacie, poprzez wasze słowa i czyny jakie wypowiadacie i dokonujecie.

Chcę, abyście byli konsekwentni dokonując swojego wyboru. Oczyśćcie swoje myśli z wszelkiej demonicznej naleciałości. Hamujcie w zarodku wszelką myśl, która was rozprasza lub deprecjonuje.

Nigdy nie podtrzymujcie myśli, która prowadzi do upadku. Izolując myśli inspirowane przez demona, odcinacie się od niego samego i tego co wam proponuje. Jest to najlepsza i jedynie skuteczna metoda  walki ze swoimi grzechami i słabościami. Nie lubujcie się w rozważaniu tego co dołuje i prowadzi do upadku. Dam wam wszelkie potrzebne Dary i Łaski Boże, ale ze swojej strony, musicie uczynić wszystko na co stać was i waszą wolną wolę.

Wszelkich wskazówek i rad otrzymujecie tyle, że wystarczy się do nich zastosować, a demon nie będzie mieć u was nic do roboty. Bądźcie świadomi, że zostaniecie rozliczeni na Sądzie Bożym z wszelkiego lenistwa duchowego.

Każdy z was może przeprowadzić dla swojej duszy analizę za i przeciw, co was i waszą duszę dołuje, a co buduje. Słowa jakie przekazuję poprzez ciebie Żywy Płomieniu są wystarczające i dostateczne, aby każdy o dobrej woli, mógł je wcielić w swoje życie, i uratować swoją wieczność. Błogosławię tobie Żywy Płomieniu, a poprzez ciebie innym.

Przytulam was o kochani do wnętrza Mojego Serduszka  umacniając Moim Błogosławieństwem, tych co to czytają i słuchają Błogosławię w Imię Ojca + i Syna + i Ducha Świętego. + Amen.  + + +

Ufajcie!!! Nie lękajcie się!!! Kocham was i to bardzo mocno!!!

 

Warszawa Jelonki  25.IV.2010r.  Godz. 20:04                                  Przekaz nr 551

Proszę o znak – znak otrzymałem.

 

Żywy Płomień.

Tuż po zakończeniu odmawiania Egzorcyzmów, odczułem przemożną potęgę obecności Bożej Mocy. Raz jeszcze w dniu dzisiejszym, przybyło Najświętsze Dziecię Jezus. Wskoczyło błyskawicznie na moje ramiona, promieniując na wszystkich pięknym światłem. Po egzorcyzmach,  Najświętsze Dziecię Jezus podchodziło do każdej modlącej się osoby i zakładało Poczwórny Świetlisty Różaniec. Następnie, ucałowało nas w czoło i oba policzki. Cały ten czas Serduszko  Najświętszego  Dzieciątka  Jezus promieniowało pięknym, srebrno - złotym blaskiem.

Po tym wszystkim, powróciło Najświętsze Dzieciątko do mnie. Weszło we mnie i znalazło się jakby w niszy znajdującej się w moim sercu i ukryło się w nim.  Najświętsze Dziecię Jezus powiedziało:

 

Najświętsze Dziecię Jezus

Kocham was niezmiernie, moje umiłowane stworzenia. Chcę dzielić się z wami Moją Świętą Miłością. Nie mogę jej zachować tyko dla siebie. Miłość Boża jest odwrotnie proporcjonalna do ludzkiej. Człowiek jest zdolny darzyć uczuciem pojedyncze osoby. Bóg, pomnażając miłość, dzieląc się nią ze swoim stworzeniem, oddaje Siebie Samego, a przez to, wzrasta  miłość  w każdej duszy człowieka, dotkniętej tą miłością, w postępie geometrycznym.

Postęp miłości może być hamowany, przez wolną wolę człowieka z udziałem podszeptów demonów. Pełne nasycenie Bożą Miłością, człowiek może osiągnąć będąc dopiero w Niebie. To, czego człowiek doświadcza na ziemi, jest jedynie namiastką cienia dóbr przyszłych, tych, które dopiero mają się ukazać w przyszłości.

Oznajmiam wam Polacy, że obdarzam was tak wielką miłością, większą niż inne narody. Jedynie wy słuchacie, co do was się mówi. Jednak teraz, w tym czasie, wielu z was ulega namowom złych duchów i ludzi wykonuje to, co demon podpowiada, dając swoją truciznę polaną powabnym lukrem półprawd i kłamstw.

Nie ulegajcie zniechęceniu, ani zdziwieniu widząc w strukturach hierarchii Kościoła Świętego, agentów demona. Dopuściłem do tego z powodu zbyt małej ilości modlitwy za nich. Pragnę, aby znalazła się dostateczna liczba ofiarników, modlących się i wynagradzających Bogu za ich winy            i niedociągnięcia. Chcę, aby poprzez wasze wsparcie modlitewne ukazała się Boża Moc przemieniająca ich serca, działające w wyrachowaniu i perfidii, wprowadzającej nadal mistrzowski plan zniszczenia Kościoła Świętego od wewnątrz.

Jedynie modlitwa i ofiara ekspiacyjna wielu ofiarników może spowodować ich nawrócenie           i powrót do Boga oraz realizację Bożych, a nie demonicznych planów.

Chcę, pragnę waszej miłości i zaangażowania, nie tego pozornego, ale całym sercem w posłuszeństwie i ratowaniu Kościoła w Polsce od upadku takiego, jaki jest obecnie na zachodzie Europy. Zechciejcie zauważyć, że demon zniszczenia i katastrof działa tam więcej i częściej niż u was. Doceńcie to.

Ludzkość dotarła właśnie do granicy, którą musi przekroczyć. Rozpoczął się właśnie okres przejściowy w czasie docierania ludzkości do Nowej Ery. Wydaje się wielu, że czas Nowej Ery jest nierealny, bardzo odległy. Przy dobrej woli wielu, przejście to dokona się na przestrzeni kilku najbliższych lat. Nie wszyscy doczekają się łaski życia i przebywania w tym czasie.

Kościół Boży, już teraz będzie oczyszczany. Dopuszczę na wielu agresywnego demona. Wielu skona w wielkich cierpieniach. Cierpienie to, wyzwoli w nich tak wielką miłość do Boga, że nie będą sobie nic robić z zagrożeń i niebezpieczeństw wraz z cierpieniami większymi, niż jesteście to sobie w stanie wyobrazić. Po raz kolejny ofiarowuję wam ochronę i Moje Święte Łaski.      

 Oto umieściłem na sercach waszych dusz Świetliste Różańce. Dar ten ochroni was przed nadmierną agresją demona. Promienie Mojego Świętego Serca, które padają na was, umacniają was i ogarniają was Bożą Miłością. Miłość Moja promieniuje na was i doceniacie to, co ta Miłość Boża ze sobą niesie.

Upraszajcie nawrócenie upadającym na duchu. Nigdy nie pozwólcie demonowi, na zmuszenie was do oddania mu hołdu i czci!!! Po Moim poście i modlitwie na pustyni próbował Mnie zwieść, ale nie przemógł. Czas wielkich zmian właśnie nadszedł.

Wydarzenia jakie nadchodzą, spowodują przeobrażenie całej planety od podstaw. Geografia świata zmieni się diametralnie, nie do poznania. Wstrząsy i wybuchy pochłoną wiele ofiar. Sprawiedliwość Boża będzie zrównoważona. Nie lękajcie się zanadto, lecz ochotnie wykonujcie to, co Wola Boża wam nakazuje. To co będzie po przejściu do Nowej Ery, będzie wprowadzane stopniowo, ale sukcesywnie. Wszystko będzie zmienione i przetworzone, nie do poznania. Duch Święty przetworzy serca i umysły 99,7% ludzkości. Pozostali, będą do Mojej dyspozycji. Pamięć o demonie i tym co ta pamięć ze sobą niesie będzie wam zatarta.

W tym czasie, każdy modlący otrzyma osobiście odpowiedź, bez zbędnych pośredników, na modlitwie. Głównym zadaniem dla całego Kościoła w tym czasie będzie: uwalnianie dusz z czyśćca, narzędziami jakie wam dostarczyłem. Zapełni się on po brzegi podczas fali wydarzeń katastroficznych jakie nastąpią. Oczyszczą one ziemię i ludzi usuwając ich zło z tego świata. Nie trwóżcie się zmianami które nadejdą.

Dla wielu z was jest trudne funkcjonowanie na co dzień już teraz. Demony tego nie ułatwiają. Chcąc uwolnić się od tego natrętnego towarzystwa, musicie odciąć się od jego podszeptów diametralnie i definitywnie. Nie możecie sobie pozwolić na rozważanie jego ponęt i powabów. Demon, jako ojciec kłamstwa zawsze wszystko wykrzywia i przeinacza. On zawsze przedstawiać będzie zło jako dobro. Każda myśl jaka się pojawi w waszym umyśle, powinna być tuż po jej rozpoznaniu, jako myśl pro demoniczna likwidowana, duszona w zarodku. Podtrzymywanie jej w pamięci, rozważanie, powoduje jej wzrost oraz rozrost tak błyskawicznie, że trudno ją będzie  w późniejszym czasie wykorzenić. Myśl taka zamracza umysł, ukrywając się, utrudnia rozpoznanie i identyfikację.                                

W walce z pokusami, zwłaszcza nieczystymi, sprzyja post słów i myśli. Wielu nieświadomie brnie w grzechu nie wiedząc wszystkiego o nim. Chcę, abyście były świadome, że uprawianie tzw. „miłości francuskiej”  obraża Bożą Miłość i jest przeciwna naturze. Jest grzechem czyniona nawet w małżeństwie. Są to szczególnie obrzydliwe praktyki w Bożych Oczach.

Inną złą rzeczą jest hipokryzja połączona z pychą. Szatan małpuje Boga we wszystkim. On także zaczął działać wielofazowo i wielotorowo. Pokusy i knowania demoniczne ubrane są w lukier powabu i pozoru prawdziwego dobra.

Wszelkie myśli i ciągotki demoniczne jakie rozpoznacie, oddalajcie natychmiast, aby nie ulec. Nie załamujcie się tym, że upadacie w te same grzechy i ułomności za każdym razem. Nie ustawajcie w czynieniu poprawy. Na bieżąco oczyszczajcie się w Spowiedzi Świętej.

Zawsze pomogę wam w dochodzeniu do doskonałości. Musicie mnie jednak o to poprosić.

Na przestrzeni lat, przez wielu wybranych, dałem wiele możliwości doskonalenia się, oraz dróg dojścia do wyżyn świętości życia duchowego. Nie ograniczajcie możliwości i pola działania waszego Stwórcy. Jedynie wasza samoświadomość i jej ograniczenia stawiają granice działaniu Łaski Bożej. Dałem wam narzędzia i sposobność, aby budować osobistą świętość oraz świętość waszego najbliższego otoczenia. Chcę, aby chciało się wam chcieć.

Już niedługo sprawię, że rozpocznie się właściwy ruch w Moim Świętym Kościele, powracający masowo do tradycji, ale nie tej kreowanej przez demona, ale przez Wolę Bożą. Niechaj każdy działa na swoim poletku, na którym dobroć Boża go postawiła. Ci, co mają taką możliwość niechaj działają tam gdzie mogą, doprowadzając do realizacji planów Woli Bożej, nie tej zmodernizowanej, ale tą, którą wam dałem do realizacji. Chcąc coś wielkiego dokonać, potrzeba to poprzeć wielką narodową modlitwą i ekspiacją.

Wszelkie lenistwo duchowe i ociężałość , zbierać będzie swoje obfite żniwo. Konsekwencją zła i jego drogi  staje się zło i perfidia demona, które tak działają, że dusza nasyca się złem w postępie geometrycznym do pełnego nasycenia tuz po śmierci w piekle.

Oto kładę przed wami wybór, którego musicie dokonać. Zawsze dokonujcie dobrego wyboru, który pociągnie za sobą moc błogosławieństwa dla was i waszych bliskich, od całej Trójcy Świętej. Zechciejcie realizować wszelkie prośby, o które całe Niebo prosiło was do tej pory. Wielu z was słucha lub czyta słów Orędzi i wszystko się na tym kończy. Chcę, abyście zrewidowali wasze życie i wszystkie wasze poglądy. Zacznijcie w końcu żyć wyłącznie Bogiem.

Błogosławię wam w tym trudnym czasie udzielając wszystkim niezbędnej pomocy i Łask Bożych.

Przytulam was o kochani do wnętrza Mojego Serduszka, umacniając Moim Błogosławieństwem, tych co to czytają i słuchają Błogosławię w Imię Ojca + i Syna + i Ducha Świętego. + Amen.  + + +

Ufajcie!!! Nie lękajcie się!!! Kocham was i to bardzo mocno!!!

 

Warszawa Jelonki  25.V.2010r.  Godz. 20:11                                  Przekaz nr 552

Proszę o znak – znak otrzymałem.

 

Żywy Płomień.

Podczas odmawiania egzorcyzmów odczułem Bożą Obecność. Przybył Duch Święty, ale jako Osoba. Z wyglądu jest bardzo podobny do pozostałych Osób Bożych. Przez cały czas promieniuje pięknym, jasnym i bardzo ciepłym światłem. Światło to opromieniowało nas wszystkich. Promienie Ducha Świętego promieniują w sposób szczególny do wnętrza naszych serc. Po tym Duch Święty wchodzi do wnętrza naszych serc.

 

Duch Święty.

Witam ciebie Żywy Płomieniu, witam was wszystkie dzieci Boże, które otwieracie się na Moje Święte działanie. Jam jest Duch Święty, trzecia Osoba Trójcy Świętej. Oto poczuliście na swojej własnej skórze konsekwencje własnych wyborów jakie dokonujecie. Chcę w was działać, ale i poprzez was! Nie obawiajcie się Mnie, ani nie brońcie się przed Moim Działaniem.

Dlaczego o wiele chętniej przyjmujecie i słuchacie tego, co do was mówi demon?    Nie pozwólcie jemu znaleźć w waszym wnętrzu jakiegokolwiek punktu zaczepienia. Jest on mocny,  umie oszukiwać i jest w tym mistrzem.

Wślizguje się do człowieka, poprzez pierwsze symptomy ukrytej pychy, którą bezwiednie rozwijacie. Nie bądźcie pamiętliwi, ale wyrozumiali. Módlcie się za siebie nawzajem ponieważ jest to teraz konieczne. Powódź i inne nieszczęścia są przejawem buntu przyrody               z powodu nieprawości człowieka jakiej na co dzień dokonuje. Demon rozpaczy zbiera swoje żniwo w tym czasie. Wspomagajcie modlitwą i ofiarą , wszystkie ofiary nieszczęść.

Polsko, jesteś jako jedna z pierwszych oczyszczana. Niewielu dobrze odczytuje mowę znaków i wydarzeń. Oto przybyłem  tu do was, aby was umocnić, a poprzez was innych. Czas ten jest czasem szczególnych zasług. Każde z was może w tym czasie wiele zasługiwać. Wielu świętych pragnęło żyć w tym czasie w którym wy żyjecie. Uczcie się wzajemnej miłości. Ważną sprawą jest, abyście podjęli wysiłek, który musicie dokonać, aby czasami uśmiechnąć się do osoby, która budzi w was odrazę i inne niechęci.

Poświęcenie z miłości, zwłaszcza tej płynącej z głębiny serca, zawsze przyniesie pozytywny efekt swojego działania. Obudźcie się z letargu w jakim się znaleźliście. Nie zakwaszajcie swojej duszy zalegającym złem sączącym się do wnętrza waszych serc. Demon ma czas, choć upływa szybko i wie, że za „moment” musi ustąpić.

Ukrywając swoje istnienie, wciska człowiekowi elementy z pogranicza dobra i zła, zaciemniając prawdę, kieruje na tory zła.

Otrząśnijcie się! Zacznijcie współpracować ze Mną! Ja, wiele mogę, jednakże to wy musicie wyrazić chęć oraz poprzeć to przynajmniej minimalną pracą we właściwym kierunku. Nie obawiajcie się Mnie, ani Mojego w was działania. Nadszedł czas, kiedy to mocni upadają, a maluczcy stają się mocni.

Przez morze cierpienia, wielu niewinnych uratuje wielu, z tych, którym grozi wieczne potępienie. Za „chwilę” przetworzę całą ziemię i pozostałą resztkę ludzi, która ostanie się, pośród groźnych wydarzeń jakie niebawem nastąpią. Ostrzeżeń i zapowiedzi wydarzeń było do tej pory wystarczająco dużo. Demon zwodzi wielu spośród narodów i  całe narody.

Jest wielu, co podejmuje propozycje demona jako te jedynie słuszne i pociągają innych do realizacji rozwiązań siłowych. Coraz więcej będzie Bożych ostrzeżeń tych bezpośrednich. W konflikt wciągnie demon, prawie wszystkie kraje Europy. Wydarzenia jakie będą pomiędzy ludźmi będą spotęgowane grozą sytuacji poprzez zaburzenia przyrody jakich jeszcze dotąd nie było. Ginąć będzie wielu, a nawet bardzo wielu ludzi. Trupów będzie tak wiele, że nie będzie komu ich grzebać. Chowajcie zmarłych w tym czasie w masowych grobach, tak dużo ich będzie. Czyn ten, nie będzie wam zapomniany.

Słuchajcie na bieżąco tego, co do was się mówi. Czas ostrzeżeń zakończył się. Nastąpił już czas realizacji tego, co było do tej pory zapowiadane. Kto może, niechaj się zabezpieczy przed głodem, bo czas głodu właśnie nadszedł.

Człowiecze mizerny, jeżeli odpowiednio postąpisz zwłaszcza według wskazówek jakie otrzymałeś do tej pory, to wystarczy wszystkiego tobie oraz tym, których do was przyślę. Razem przetrwacie najgorszy czas.

W tym czasie będzie bardzo wielu rozbitych duchowo i zdezorientowanych, w oszołomieniu. Udzielajcie takim ludziom niezbędnej dla ich stanu ducha, pomocy.

Żywy Płomieniu, udzielę tobie w tym czasie wystarczającej ilości pouczeń, abyś w praktyce wcielał plan przejścia do Nowej Ery. Pomagaj wszystkim i każdemu z osobna. Pomagaj ukierunkowując we właściwą stronę kapłanów i biskupów jacy będą zgłaszali się do ciebie. Dam tobie Moją Moc oraz niezbędne pouczenia do działania, a to w zupełności wystarczy. Nie lękaj się bo jestem z tobą. Nie dowiaduj się niczego na siłę, więcej niż Sam tobie pozwolę. Odcierpisz mocno każde nadużycie jakiego dokonasz. Nie pogardzaj nikim, bo wielu ludziom będziesz musiał pomóc w tym jak i w późniejszym czasie.

Przejmiesz wykonanie zadań po tych osobach, które nie dały rady ich wykonać upadając lub wycofując się. Nie możesz człowiecze pozwolić, aby mówił tobie cokolwiek demon. Nie łam Żywy Płomieniu blokady ciszy myśli i słów jakie tobie założyłem. Jestem przy tobie i pomagam ci. Zechciej to zauważać i nie zniechęcaj się. Z Woli Bożej masz nic nie czuć, ani nie oglądać.        Nie ma potrzeby, abyś doznawał cudownych umocnień. Pojawią się one tylko wtedy i na tyle, aby utrzymać ciebie na stabilnym poziomie twojej wiary i twojego działania. Nie snuj żadnych marzeń ani planów, nawet ich nie szukaj. Wyłączyłem je tobie, abyś skupił swoją uwagę na tym co jest istotne i ważne.

Dam tobie stosowne środki i sposoby, abyś mógł działać w tym co tobie przeznaczyłem. Dam tobie pomocników, abyś mógł działać. Sam nic nie kombinuj, bo jest to bezcelowe działanie. Zechciej być dobrym narzędziem. Wiem kim jesteś i jakie masz ułomności i słabości. Wyznaczam tobie czas twojego działania na teraz. Wiem, że teraz chciałbyś zaszyć się w pustelni, z dala od ludzi oraz wydarzeń. Tak postąpił ks. A. On, pomimo swojej wiary i woli zamknął się na działanie Mojej Świętej Łaski, która chce tego, co mu nie miłe i trudne. Niedługo zrozumie to, ale czy zdąży cokolwiek zadziałać?

Żywy Płomieniu, jak sam widzisz działam i posługuję się tymi, którzy pozwalają Mi na działanie w sobie, ale i poprzez siebie. Niektórzy, w których chcę działać, zamknęli się na działanie Moich Świętych Łask z powodu gróźb demona wykorzystującego do maksimum swoje sługi.

W niektórych duszach nadmierna bojaźń zablokowała w nich Moje Święte działanie. Do tych nie dociera jakikolwiek argument.

Żywy Płomieniu, doradzaj i pomagaj jedynie tym, co słuchać będą tego, co do nich będziesz mówił, a nie będą kierowali się osobistymi uprzedzeniami. Wielu ulega zdziwieniu niedowierzając, że masz „takie” Łaski Boże. Pamiętaj, że twoja tusza, jest dla ciebie ościeniem. Chciałbyś schudnąć oraz podobne inne pragnienia. Pomogę tobie w dojściu do zdrowia, ale tylko w tym czasie, który uznam to za dobry i stosowny, wystarczający.

Dałem tobie poznać, jak ważną i istotną sprawą jest twoja aktywna praca i zaangażowanie, nad likwidacją twoich słabości i ułomności. Nie wystarczy samej Mojej Świętej Łaski, aby człowiek się zmienił. Jest potrzebna jeszcze dobrowolna ofiara i zaangażowanie osoby, która chce pozbyć się demonicznego balastu. Nie możesz człowiecze mizerny spocząć na laurach, bo oznaczałoby to, że jest to początek twojego końca. Stale musisz czuwać i pilnować siebie samego.

Nie może człowiek sobie pozwolić na zagłębianie się w demonicznych tematach, samemu będąc słabym a nawet bardzo słabym duchowo. Wielu zdaje się, że realizuje Wolę Bożą unikając posłuszeństwa np. przełożonym. Tu w tym miejscu takiego działania, demon pokonał taką duszę. Demon daje takiej duszy jedynie chaos i zamęt.

Kochane dzieci Światłości, nie oglądajcie się już na daty wydarzeń, ale raczej patrzcie się na wypełnianie się znaków, w tym znaków czasu. Rady i wskazówki jakie dotąd  otrzymujesz Żywy Płomieniu są dla ciebie, ale i inni z nich śmiało mogą korzystać. Realizujcie je wszystkie w praktyce w walce o bój o waszą własną duszę.

Nigdy nie dopuszczajcie demona do waszych myśli, a nie będzie miał u was co do roboty. Nie podejmujcie propozycji demona. Będzie ona tylko z pozoru nic nie znacząca, wręcz błaha. Jad, który wsącza skutecznie, blokuje napływ działania Bożej Łaski. Typowym tutaj przykładem jest pornografia.

Nie usiłujcie wnikać zbyt głęboko w przyszłość, w to, co dopiero ma być. Wy na bieżąco wypełniajcie Wolę Bożą. Otwórzcie na oścież swoją duszę, na stałe działanie Bożej Mocy. Pozwólcie Mi działać w was do woli. Pozwólcie  na przetworzenie was do konsystencji, jaka będzie potrzebna we spójnym działaniu człowieka                       z Bogiem.

Dałem tobie sygnał, do rozpoczęcia działania i stosowne natchnienia, abyś realizował                w pełni to, czego oczekuje od ciebie Boża Wola. Każdy żywy człowiek dostaje jednakową szansę, aby uczynić wystarczająco wiele, aby zrealizować Bożą, a nie swoją wolę.

Chcę, aby wielu, coraz więcej modliło się prosząc o liczne Łaski najnowszą nowenną, Nowenną do Bożej Opatrzności. Oto obiecuję,  że w Moje Święto i jego wigilię nikt kto umrze w tym czasie nie pójdzie na wieczne potępienie, do jeziora ognia i siarki.

Kto z was przyjmuje Wolę Bożą, jaką słyszy i wypełnia to, czego żąda od was Dobro i Miłość Trójcy Świętej? Ci co bagatelizują sobie Wolę Bożą, słuchają, ale nie wcielają w swoje życie. odpowiedzą przed Sądem Bożym, zgodnie ze stanem swojej świadomości z jaką tego zła dokonali.

Z tych ludzi, co zostaną po oczyszczeniu na ziemi, głównym zadaniem będzie modlitwa za wszystkie dusze w czyśćcu, których będzie w nim po brzegi. Pamiętajcie, że w tym czasie będzie demon związany i zapieczętowany. Nie pozwólcie w obecnym czasie demonowi przejąć nad wami kontroli, zwłaszcza nad swoim życiem. Czyńcie wszystko, aby realizować  na bieżąco to, co jest konieczne.

Pragnę, abyście zaufali Bogu i wykonali wszystko, cokolwiek ta Wola Boża będzie od was wymagać. Nie lękajcie się za nadto, ale nie traćcie poczucia rzeczywistości. Jestem gotowy dać wam wiele Łask Bożych, ale prawie nikt o nie się nie stara. Pomogę wam zrozumieć dobro i w nim trwać. Chcę jedynie waszego dobra. Chcę działać w was i poprzez was w pełni. Powstrzymują mnie jedynie wasze ograniczenia.

Oto teraz wasi Aniołowie Stróżowie założyli wam Poczwórne Świetliste Różańce. Ja darowują wam wszystko, ale kto z was zechce sięgnąć po te Łaski? Są one do wzięcia dla was, zagospodarujcie je!

Przytulam was dzisiaj do Mojego Serca i umacniam was Moimi Świętymi Łaskami na dalszą waszą drogę błogosławię  wam i tym co to czytają i słuchają  błogosławię w imię Ojca + i Syna + i Ducha Świętego.  + Amen. +++

Nie lękajcie się! Ufajcie!! Czy stać was na to???

 

Licheń  5.VI.2010r.  Godz. 8:17                                                        Przekaz nr 553

Proszę o znak – znak otrzymałem.

 

Matka Boża.

             Witam ciebie na tym świętym dla wielu serc miejscu. Żywy Płomieniu, cieszę się, że podążasz za Moim Boskim Synem, tam, gdzie ciebie pośle. To jest czas Mojego milczenia. Jednak Trójca Święta zechciała, abym przekazała tobie tych kilka słów i umocniła twoje serce. O nic się nie lękaj, a zwłaszcza o swój i swojej rodziny byt. Moc Boża czuwa nad tobą i osłania ciebie. Dane było tobie poznać w tych dniach na własnej skórze dolegliwości twoich gospodarzy. Nie lekceważ ich.

         Chcę, aby każde z was pamiętało o tym, że wszelkie wasze  modlitwy, cierpienia i inne ofiary powinny być adresowane.  Zawsze powinniście adresować to wszystko                               i ukierunkować na Boga poprzez Moje Niepokalane Serce. Najlepiej postępuje ten, kto oddaje wszystko w Moje Niepokalane Serce do dyspozycji. Ci zyskają na swojej duszy wieczną pieczęć Moich pomocników. Obiecuję, że umierać oni będą bezpiecznie dla wieczności, czyli w Bogu. Gorliwym będę towarzyszyć z Moim Boskim Synem Jezusem Chrystusem oraz ze Świętym Józefem przy ich śmierci, łagodnie przez nią przeprowadzając.

            Żywy Płomieniu, o nic się nie lękaj. Boża Miłość przychyliła się do twojej prośby – pragnienia. Czas powtórnego przyjścia Mojego Boskiego Syna oraz czas Sądu Ducha Świętego został przyśpieszony maksymalnie. Wiem, że jesteś pełen obaw i wątpliwości. Wszystko stanie się bardzo jasne, gdy otrzymasz od całej Trójcy Świętej znak i łaskę, jako specjalne umocnienie. Będzie to bardzo wyraźny i wyrazisty znak, nie dający niczym się usunąć. Nie myśl teraz o tym.

            Oto oddala się teraz Boża Opatrzność od granic Polski. Upór rządzących i ich zaślepienie wraz z zaślepieniem  hipnotycznym przez demona, Polskich Kapłanów i Biskupów nie opierających się demonowi sprawia,  że podczas gdy oni nie chcą Królestwa Mojego Boskiego Syna Jezusa Chrystusa, Bóg zmuszony jest pozostawić was zdanymi jedynie na własne siły. Jedynie moc wstawiennicza wiernych, silna żarem ich serc, choć na tyle słaba, aby utrzymać przy Polsce Boże Błogosławieństwo, sprawi, że będziecie upominani średnimi karami, aż do skutku.

            W niedługim czasie, Trójca Święta da  znak, który będzie na tyle wyraźny, a po tym znaku jeszcze dwa, że gdy je otrzymają ( rządzący i hierarchia)  wówczas, gdy jeszcze nie spełnią tego, o co was błagamy,      to wówczas zaczniecie być wyniszczani jako naród przez wszystkie narody ziemi. Nigdzie nie znajdziecie schronienia. Wtedy ostaną się jedynie ci, co Intronizowali Mojego Syna Jezusa Chrystusa, na Króla swoich rodzin.

            Żywy Płomieniu, nieś wszędzie ze sobą Bożą Miłość i błogosławieństwo. Spodobało się Trójcy Świętej użyć ciebie jako ostatniego narzędzia do zamknięcia wszystkiego, cokolwiek Wola Boża będzie nakazywała. Ty niczego się jeszcze nie domyślasz. To, co już wiesz, wydaje się tobie na tyle nierealne i nieprawdopodobne, bo ty kierujesz się jedynie swoim własnym zwykłym osądem ludzkim. Mów wiele do ludzi, tak, jak do tej pory. Czasem widzisz oczami duszy swojego Anioła Stróża Świętego Gabriela Archanioła, jak daje tobie znak do milczenia (suwaczek na usta.) Pamiętaj, zawsze stosuj się do Jego poleceń. Nieposłuszeństwo srogo odcierpisz. To Bóg i Jego święte działanie ma by na pierwszym miejscu. Nie dziw się, że masz to tu zapisać, aby było wiadome wszystkim. Wielu ludzi to gaduły i plotkarze. Ta wada jest wstrętna, bo posługuje się kłamstwem.

            Nadszedł czas kiedy wszyscy powinni podjąć post milczenia. Ten dar będzie szczególnie cenny od osób, które gadulstwo mają we krwi. Dbajcie o swoje dusze, aby stale były czyste. Nie brudźcie ich!!! Nic nie jest warte tyle, aby temu poświęcić własne zbawienie.

            Jedną z kar daną Polsce, będą trzęsienia ziemi i osuwiska. Z wielkim hukiem padać będą pałace pysznych zarówno zwykłych jak i tych duchownych. Wszelki grzech tępiony będzie poczwórnie. Uśpione są serca Biskupów. Dostaną oni dla siebie specjalny znak. To, co było im przepowiadane dawniej wypełni się ekspresowo. Ci, co ufają i wierzą, wynagrodzeni będą za swoją wiarę i wierność. Nie musi być wojny, aby was wielu zginęło. Gniew Boży musi by zrównoważony ekspiacją, bo nie ostaniecie się.

Błagam was w godzinie próby, która nadeszła, opamiętajcie się!!! Nie jest to czcza gadanina. Ja naprawdę bardzo was kocham!!! Mój Płaszcz, pod którym umieściłam Polskę, rozrywany jest pychą i butą Kapłanów i Biskupów. Wielu z nich myśli, że będą chronieni i unikną kar, ze względu na swoje kapłaństwo lub biskupstwo. O nieroztropny i głupi, Anioł Bożej Sprawiedliwości trzyma już wyrok na ciebie, aby rozedrzeć ciebie na pół i wrzuci do jeziora ognia i siarki. Stamtąd, żadna siła nie wyciągnie ciebie.

Chcę, aby dobre i posłuszne dzieci Boże nabrały mocy i ducha, bo czas próby właśnie nadszedł. Modlitwa wasza potrzebna jest teraz bardziej, niż kiedykolwiek przedtem.                   Nie lękajcie się za nadto, bo nic złego się wam nie stanie, zwłaszcza bez woli i wiedzy Bożej. Wierni i wytrwali będą wynagrodzeni.

Wielu z was jest zadziwionych, dlaczego Akt Intronizacji Jezusa Chrystusa na Króla Polski jest tak bardo ważny. Akt ten pozwoli zadziałać tak silnie Łasce Bożej, że odwrócą się złoczyńcy od swojego złego postępowania w mgnieniu oka.

Żywy Płomieniu, ty wiesz, że akt oddania się ze zgodą na wszystko cokolwiek Trójca Święta ześle tobie, daje ci specjalną Bożą opiekę, ochronę i moc, ponieważ Moc Boża osłania ciebie przed złymi skutkami i upadkami zagrażającymi twojemu zbawieniu. To twój wysiłek i praca nad sobą daje tobie moc na tyle potrzebną, aby Bóg to zobaczył, ten twój szczery wysiłek i pośpiesza tobie na pomoc. Demon musi odejść przegrany. Dam tobie wszystko cokolwiek będzie tobie potrzebne oraz pomocników, abyś mógł zrealizować wszelkie wyznaczone tobie zadania.

Kochane dzieci Boże, Ja, jako wasza Matka i Królowa, zawsze chcę dla was dobrze. To wy sami idziecie teraz w kierunku głębokiej zapaści grzebani rękami tych, co wam przewodzą, zarówno w sferze ciała jak i ducha.

O obłudni zatwardziali w swojej pysze Kapłani i Biskupi, obrzydły już Bogu i Mnie wasze puste jałowe modlitwy. Blichtr waszych uroczystości, już dawno stał się nieznośny.

Z miłością i chęcią słuchany jest zwykły szary człowiek, którego wy traktujecie jak intruza lub żebraka. To jedynie dzięki tym i  podobnym ludziom i ich modlitwom oraz tym, co się słuchają gdy się do nich mówi, jeszcze istniejecie.

Gdy przyjdzie czas głównej próby, bardzo niewielu z was się ostanie o pyszni kapłani                  i biskupi. Winy wasze oraz owiec, które zwiedliście na zgubę, przebiły sobą Niebiosa! Nawet przyroda stworzona przez Stwórcę buntuje się przeciw ludzkiemu grzechowi.

Żywy Płomieniu, nieś pomoc i nadzieję tym, którzy tego potrzebują. Rozjaśnij ciemne drogi błądzącym. Niewielu słucha ciebie, nawet  tych z pośród wybranych. Dla wielu jesteś nikim. Nie bierz sobie tego do serca. Nie gorączkuj się tym co widzisz i słyszysz. Wyłącz się od wszystkiego, dopóki możesz to uczynić. Idź zawsze tam, gdzie wskaże tobie twój Anioł Stróż.   Jest dobrym opiekunem dla ciebie i bardzo tobie pomaga. Nie bocz się na niego, bo to ty szwankujesz, a nie On.

Nie lękaj się mała trzódko, bo wasza Niebieska Mama kocha was wszystkie i dba o was. Umacniajcie swojego ducha dobrymi lekturami. Odrzućcie to co was drażni i psuje waszego ducha. Umacniam was w tym dniu niosąc wam moc potrójnego Bożego Błogosławieństwa całej Trójcy Świętej. Wszystkim czytającym i słuchającym błogosławię w Imię Ojca + i Syna + i Ducha Świętego. + Amen. + + +

            Ufajcie! Nie dajcie się oszukać diabłu!!!

 

 

Warszawa Jelonki  25.VI.2010r.   Godz. 8:17                                   Przekaz nr 554

Proszę o znak – znak otrzymałem.

 

Żywy Płomień:

            W trakcie Mszy Świętej Wieczornej usłyszałem głos Boga Ojca, który zapowiedział mi swoją wieczorną wizytę i dyktando. Po odmówieniu Egzorcyzmów i Koronki do Płomienia Miłości Niepokalanego Serca Maryi, dostałem nakaz, aby rozpocząć pisanie.

            W pewnym momencie zalał nas blask bardzo jasnego światła. Światło to przepełniło pomieszczenie w którym się znajdowaliśmy. Resztka demonów, jaka była przy niektórych osobach została zmuszona do ucieczki. Na rozkaz Boga Ojca, obecni otrzymali na swoje dusze Poczwórne Świetliste Różańce. Świecą one jasnym światłem. Każda z części Różańca Świętego świeci odmiennym, jasnym światłem, białym, złotawym, czerwonym i srebrzysto purpurowym.

            W pewnym momencie do naszych serc, zaczęły wnikać pulsujące promienie o kolorach tęczy. Bóg Ojciec mówi:

 

Bóg Ojciec.

            Jam Jest Bóg Ojciec, Pierwsza Osoba Trójcy Świętej. Witam was o moje wierne stworzenia na tym Błogosławionym, bo uświęconym Bożym zejściem miejscu. Kocham was bardzo niezmiernie, dlatego będę czynił wszystko, aby was wyrwać z paszczy smoka. Wsącza on swój jad szerokim strumieniem, zaślepiony ułudnym promieniem demonicznej hipnozy. Promień ten łudząco przypomina Boże Światło. Owoce i efekty jakie przynosi są jednak smoliste.

            Nie martw się Żywy Płomieniu, bo wiele razy udowodniłem tobie, że opiekuję się tobą. Nie powątpiewaj w swoim sercu o prawdziwości tego, co słyszysz. Nauczyłem cię dawno temu, w jaki sposób rozpoznasz demonicznego oszusta.

            Będziesz wynagrodzony wysoko za posłuszeństwo i fakt, że słuchasz i trwasz realizując Boże nakazy. Walcz nadal ze swoimi słabościami i ułomnościami. W niczym sobie nie popuszczaj. Demon natychmiast to wykorzystuje. Odczułeś na sobie, w jaki sposób oddziaływują one na człowieka i jego duszę. Działa po cichu i niepostrzeżenie. Rozpoznać go możecie po jego działaniu i owocach. Demonicznych owoców nigdy nie będzie w stanie ukryć.

Sam widzisz, z jaką łatwością dobiera się do tych pozornie zabezpieczonych. Czuwaj nad sobą mizerny człowiecze monitorując samego siebie. Spróbuj patrzeć na siebie samego z boku, niejako cudzymi oczyma.

            Oto opromieniowałem was Moją Świętą Miłością. Zewnętrznym przejawem Miłości Miłosiernej jest blask bardzo jasnego światła. Chcę, abyście zawsze i wszędzie przyjmowali Bożą Miłość. Demon nie wytrzymuje bezpośredniego działania blasku Bożej Miłości, oddalając się na pewien czasookres.

            Świetliste Różańce jakie otrzymaliście będą wam osłoną, przed zgubnymi skutkami subtelnych pułapek demona. Niektóre z tych pułapek są ciężkiego kalibru. Świetliste Różańce            i ich kolory są symbolem darów jakie otrzymaliście.

            Pulsujące promienie o kolorach tęczy, jakie wniknęły do waszych serc, są symbolem darów Ducha Świętego. To Światło daje wam moc  do działania w Bogu i poprzez Boga. Dane jest wam o wiele więcej wypraszać od innych.

            Niektórzy z pośród was podjęli się ofiary cierpienia, które pozornie was przerasta. Cieszę się z waszych modlitw i przyjmuję wasze ofiary. Pamiętajcie nadal o jednoczeniu i oddawaniu się Swojemu Bogu przez ręce Niepokalanej. Cieszy Mnie, że coraz większa liczba ludzi modli się i zamawia Msze Święte według intencji Matki Bożej.

            Przez te nieliczne w stosunku do potrzeb modlitwy i ofiary, mogłem przejść wraz z wami do drugiej fazy, czyli rozpocząć okres przejściowy do Nowej Ery.

Jest wielu z was, co są gnębieni przez demony. Są tacy, co nie radzą sobie z jego atakami i ulegają jego presji.     Nie ulegajcie emocjom w tym czasie, jak również nie panikujcie. Przyszedł czas, kiedy muszę się na chwilę od was oddalić. Będzie to dla was i waszej duszy z pożytkiem.

Często się modlisz człowiecze, a nie jesteś wysłuchany. Jest to dla wielu bardzo frustrujące. Zechciej o człowiecze zwrócić  swoją uwagę, że tylko wtedy od ciebie odstępuję, gdy serce twoje odwraca się ode Mnie, kierując się ku zwodzicielowi.

            Czekam od takich na trud i wysiłek z ich strony jaki muszą dokonać, aby zasłużyć na napływ Bożych Łask.

            Zauważyłeś Żywy Płomieniu, że daję tobie możliwość pomocy dla osób „z problemami demonicznymi”. Jest tych potrzebujących bardzo wielu. Nie pogardzaj, ani nie odtrącaj nikogo pomagaj im tak, jak to robiłeś do tej pory. Opracuj odpowiednie pomoce duchowe, ale takie, aby mógł z nich korzystać nie tylko zwykły człowiek, ale także kapłan.

Słuchaj dokładniej wszelkich wskazówek, jakie podaje tobie twój Anioł Stróż św. Gabriel Archanioł. Nie mów niepotrzebnie, nie poruszaj tematów, które nie są przeznaczone dla ciebie do dyskusji. Zawsze zastosuj ciszę, gdy przypomni tobie o tym twój Anioł Stróż. Nie dziw się, że oddalił się On nieco od ciebie. Ty dobrze wiesz, że nie jesteś zbyt łatwy do „obrobienia”. Będę cię Osobiście szlifował. Chcę, abyś jeszcze większy opór stawiał złemu, bardziej doceniając wskazówki i porady jakie tobie daje twój najlepszy przyjaciel, którym jest właśnie twój Anioł Stróż.

Będzie wielu takich, co wykorzysta wskazówki dane tobie, dla twojej duszy. Nie dociekajcie niepotrzebnie dat zdarzeń. Nie bez powodu zakryłem to przed waszymi oczyma.

Jest wielu takich, co wdraża naukę demona opierając  się o Słowo Boże. W tym miejscu okazuje demon całą perfidię swojego sprytu, oraz kunsztu kusiciela. Chcę, pragnę, abyście stale się ćwiczyli w dobrym Jest i będzie to coraz bardziej trudne. Jednak jest to możliwe.

W tym czasie będziecie mieli niewiele pociech duchowych. Wielu z was odczuje na sobie samym oddalenie się od was Mojej Świętej Osoby. Nie panikujcie, nie podnoście rwetesu. Będziecie jedynie dotknięci do żywego, gdy bardzo mocno odczujecie brak ożywczego tchnienia Mojej Świętej Łaski. Cenić sobie będziecie każdą z nich.

Żywy Płomieniu, dlaczego jesteś takim pesymistą? Nie patrz na wszystko wyłącznie okularami o ciemnych barwach. To, co się teraz dzieje, jest naturalną konsekwencją  dokonanych przez was wyborów.

Wiele razy was prosiłem o posłuszeństwo Woli Bożej. Kto z was, nawet z tych wybranych czy uprzywilejowanych słucha od początku do końca i wypełnia to, o co was prosimy? Demon wydaje się być silniejszy ode Mnie i zdaje się wam, że silniej ode Mnie oddziaływuje.       Jest to jedynie gra pozorów, wręcz demoniczna ułuda. Dobiegają już ostatnie chwile czasu bezpośrednich przygotowań do wydarzeń, jakie niebawem nastąpią.

Aniołowie wykonawcy Gniewu Bożego otrzymali właśnie sygnał Trąby Bożej i zaczynają już swoje działanie. Uwolniony został także demon zniszczenia. Dokonuje on swojej pracy, tam, gdzie pozwalam mu na to, oraz w zakresie na jaki mu pozwoliłem. Boża Sprawiedliwość nie jest równoważona w żaden sposób. Anioł Śmierci rozpoczął już swoją pracę. Zabranie życia złych ludzi zatrzyma ich złowrogie działanie. W tym samym czasie będzie zabrane życie wielu dobrych ludzi. W tym przypadku stają się oni ekspiatorami, wynagrodzicielami dla Bożej Sprawiedliwości za tych złych. Daje to możliwość egzystencji i poprawy dla pozostałej reszty. Czy zechcecie to jeszcze wykorzystać?

Czy będziecie czekać, aż Boża Sprawiedliwość umieści was na miejscu waszego przeznaczenia? Zbliża się Moje Święto ( pierwsza niedziela sierpnia.)  Jest jeszcze ono nie oficjalne. Kto z was zechce Mnie uczcić w tym dniu? Kto zechce się pomodlić nowenną do Mojej Świętej Osoby? Nie lękaj się mała wierna trzódko, albowiem nie opuszczę was. Pomimo grozy wydarzeń, ostaniecie się!

Demon zaciemnił serca i umysły wielu. Jedynie hojna, płynąca z głębiny waszego serca ofiara wielu ofiarników zapewni, że chociaż cześć z was uda się uratować od jeziora ognia i siarki.

Jest coraz mniej tych, którzy się modlą, a czynią to ze szczerego ochotnego serca. Brak jest w was żaru Bożej Miłości. Coraz bardziej stygną serca wybrańców. Ofiarowałem wam do tej pory wiele, wiele cennych wskazówek, co i jak macie uczynić. Czy zechcecie się wysilić, aby wykonać to, o co się was prosi? Czas rozliczenia właśnie nadszedł.

Zechciejcie rozwijać swojego ducha. Nie zajmujcie się już tym, co błahe i nie istotne. Karmcie  swojego ducha, tym, co was rozwija i ubogaca. Lektura duchowa da wiele dla waszej duszy. Ukierunkuje was na tory, którymi powinniście podążać. Demon wchodzi w człowieka opętując go podczas nieposłuszeństwa człowieka zwłaszcza podczas buntu człowieka przeciw Woli i Myśli Boga, lecz jedynie w takim stopniu, w jakim jest on świadomy.

Demony wprowadzają w życie człowieka sukcesywnie chaos i zamęt. Udaje się to jemu nawet w kwestii służby Bożej.

Żywy Płomieniu, wykorzystuję fakt, że oddałeś się do Mojej wyłącznej dyspozycji, przekazuję tobie złe duchy od osób szczególnie nimi udręczonych. Dobrze wiesz, że daję tobie na tyle dużą siłę i moc, oraz tarczę Aniołów, że czyniąc to, nie odczujesz jego rzeczywistej mocy i działania. Gdyby nie było tej tarczy i tego zabezpieczenia, to demon już dawno rozszarpał by ciebie na kawałki, zabijając. Pomagaj wszystkim tym, którym zdołasz pomóc.

Wkrótce przyjdzie taki czas, kiedy już nie pozwolę tobie na przemieszczanie się. Jeżeli złamiesz ten zakaz – umrzesz. Chcę wiele zdziałać wykorzystując ciebie jako narzędzie. Do znudzenia powtarzaj wszystkim wskazówki do dobrego życia i działania, zwłaszcza tym, którzy tego potrzebują. Żywy Płomieniu, zechciej działać planowo i sukcesywnie. Zawsze dobrze wykonuj to, co masz do wykonania, abyś niczego nie musiał zmieniać i poprawiać.

Czas głodu i drożyzny właśnie nadszedł. Ten, kto będzie się dzielił z bardziej potrzebującymi, nawet jeśli sam będzie miał mało, tacy będą sowicie wynagrodzeni. Będę pomnażał im wszystko po wielekroć.

Udowodniłem tobie Żywy Płomieniu, że dbam o ciebie. Wycisz swoje myśli. Zbędne myśli i marzenia będę usuwać, aby demon nie przerodził  ich w obsesję. Cały czas działaj sukcesywnie, realizując wyznaczone cele. Do wykonania niektórych, dam tobie odpowiednią pomoc wraz z pomocnikami. Nie wolno ci zrzucać całej pracy wyłącznie na pomocnika. Widząc co czynisz, pomocnik się zbuntuje odwracając się na dobre od ciebie. Czyń co zdołasz, resztę dokona pomocnik. Nie obawiaj się już braku środków do życia. Moja pomoc dawana tobie, zawsze nadchodzi w porę. Nie lękaj się, odwagi!

Zechciejcie wspomóc modlitwą i ofiarą dobre pozytywne działanie wielu dobrych kapłanów i biskupów. Demony naciskają na nich z każdej strony w sposób szczególnie okrutny. Jeżeli zaprzestają oni osobistej modlitwy i pokuty, to w tym czasie dobiera się do nich wielu złych duchów. Każdy Biskup i kapłan, powinien być z natury ostrożny. Nigdy nie powinien pogardzać mistyką i tymi, którymi się posługuję. Badajcie dokładnie takie osoby. Gdy okażą się wiarygodni, zechciejcie z takimi współpracować.

Chcę, abyście organizowali krucjaty modlitewne sami w nich uczestnicząc. Nie obawiajcie się siły demona. Nie jest on silniejszy ode Mnie. Nie możecie sobie jednak pozwolić na lekceważenie jego siły i potęgi, bo przegracie za waszą pyszną zuchwałość.

Pamiętajcie, niemiłą jest Mi modlitwa kosztem waszych obowiązków stanu. Wielu z was wiele traci na swoim nieposłuszeństwie wobec swoich przełożonych.

Dni Nowej Ery przybliżają się coraz większymi krokami. Niestety, ludzkość do tego jest jeszcze nieprzygotowana. Blichtr demona z jego ułudą zaślepia wielu. Dopiero gdy ludzkość spłynie krwią, sprawi to, że używając tego sposobu, uratowanych będzie wielu którzy skorzystają z tzw. Łaski Agonalnej. Ci będą „ochrzczeni” chrztem krwi. Działania które mają do tego doprowadzić, już się rozpoczęły.

Polacy!!! Jeżeli nie wykonacie tego, o co was się prosi, wówczas złożycie największą w waszej historii daninę waszej krwi. Masakra pochłonie 80% waszej populacji. To wasz jest wybór! Intronizujcie Mojego Boskiego Syna Jezusa Chrystusa, na Króla Polski!  Gdy tego dokonacie, uratuję was jako cały naród. Wiem, że ją dokonacie.  Jedynie od waszych najbliższych decyzji zależy czy uczynicie to teraz, czy dopiero wtedy, gdy pozostanie was 20% to jest około 8 000 000,-

Demon rękami masonerii szykuje już obozy koncentracyjne przygotowane, dla wszystkich chrześcijan. Niektóre już działają. Ostatnia walka z demonami już się rozpoczęła. Teraz jest jej pierwsza, podstawowa faza.

     Umacniam was dzisiaj przytulając do Mojego Ojcowskiego Serca. Tak bardzo Mi na was zależy. Tak bardzo idziecie za tym, co mówi do was demon i za tym, co nie jest miłością.  Kto z was okaże miłość Swojemu Ojcu Niebieskiemu?

Błogosławię wam wszystkim.  Wszystkim czytającym i słuchającym błogosławię w Imię Ojca + i Syna + i Ducha Świętego. + Amen. + + +

            Ufajcie! Nie dajcie się oszukać diabłu!!! Nie lękajcie się!!! Kocham was!!! A wy???

 

Licheń  21.VII.2010r.   Godz. 7:08                                                     Przekaz nr 555

Proszę o znak – znak otrzymałem.

 

Jezus Chrystus

            Kochane drogie dzieci światłości, miłe Mojemu Świętemu Sercu. Ufajcie, nie lękajcie się, bo stale czuwam nad wami. Chcę prosić was, abyście nie działali pod presją, na oślep. Nie musicie sztucznie czynić tego, czego byście normalnie nigdy nie czynili.

Żywy Płomieniu cieszę się, że pracujesz dość intensywnie. Sam widzisz, że spełnia się wszystko, co ci obiecałem. Ty trwaj i przymuszaj się do wysiłku, tak jak do tej pory.

Oto chcę, aby Polska podjęła w końcu rękawicę rzuconą wam w twarz, przez rządy masonerii. Chcę, abyście zaczęli organizować się oddolnie i walczyć o godność i prawa dla was. Jedynym orężem, którego boi się szatan, jest to modlitwa płynąca z wnętrza waszej duszy połączona z prawdziwym postem ( chleb i woda, a najdoskonalej tylko Komunia Święta )             i ofiarą z siebie.

Masoneria przystąpiła do systematycznej walki o maksymalne ogłupienie ludzi tak, aby nikt nie wiedział o co w końcu chodzi. Tym bardziej inteligentnym, odwraca się uwagę, wynajdując tematy zastępcze.

Jest wiele osób w Polsce i na świecie, mających jak ty Żywy Płomieniu podawane Słowa z Nieba, lecz niewielu je sprawdza. Prawda Słów Bożych miesza się ze słowami z ich podświadomości.

Oto sprawdzając teraz Słowa podane ci przed 15 laty, natrafiłeś na takie, które realizują się dopiero teraz, w tym czasie i miejscu. Wybrałem tobie synu to miejsce i je pobłogosławiłem, abyś mógł teraz dokonać większości pracy z orędziami, jaką zacząłeś.

Zaczekałem na ciebie cały dzień, abym bez przeszkód Mógł podać tobie Moją Świętą Wolę. Jak ważnym jest to co teraz robisz wraz z Mieczem Pana, świadczy o tym fakt, że czekałem aż ukończysz z nią tę pracę wyznaczoną na dzień dzisiejszy. Nie myśl, że ciebie opuściłem. Pozbawiłem ciebie jedynie większości odczuć zewnętrznych i wewnętrznych. To co widzisz wzrokiem duszy, jest dobre i prawdziwe. Pozwalam ci widzieć jedynie kontury zarysów drugiej rzeczywistości. To co widzisz i słyszysz, ma być jedynie pomocą, do tego co masz sam wykonać.

Chcę, abyś się nigdy nie zniechęcał, ani niepotrzebnie  załamywał.

To, co teraz dzieje się w Polsce, jest konsekwencją waszych wyborów, jakie na co dzień dokonujecie. Większość z was popadła w demoniczną hipnozę, poddając się „owczemu pędowi”. Oto zmuszony jestem oddalić się od was o Polacy. Dopóki nie rozpoczniecie tego o co was do tej pory prosiłem, to patrzeć będę jedynie, co z wami czyni demon mszcząc się na was nader okrutnie. Sprawiedliwa, Każąca Ręka Boga, właśnie opadła na całą zamieszkałą ziemię. Nie ma już możliwości odwrotu. Jedyne co jeszcze możecie uczynić, to złagodzić razy, jakie będą na was spadały. Sprawiedliwy Gniew Boży, który jest wynikiem przeogromnej nieprawości człowieka, właśnie osiągnął swoje apogeum. To, co teraz przeżywacie jako „karanie”, jest jedynie preludium, przygrywką, do tego co się wkrótce wydarzy.

14 lipca minęło 19 lat, jak do ciebie Mówię Żywy Płomieniu. Pomogę tobie poprzez ludzi, dając tobie i twoim współpracownikom specjalne Boże błogosławieństwo. Wydaje się tobie, że nikt z Nieba nie słucha ciebie. Nie muszę ci mówić, kto tobie to mówi.

Chcę, aby kto tylko może i zdoła, podjął w Polsce modlitwy, pokutę i ekspiację. Ilu was musi zginąć, abyście się obudzili i zaczęli Mnie słuchać? Czy mam do was dopuścić kolejnych zaborców? Oni bardzo chętnie „rozdrapią” wasze dobra. Obecny rząd i prezydent uczynią wszystko, aby zadowolić swoich mocodawców. To co domyślacie się myśląc o nich, jest faktem.

Jak wiesz Żywy Płomieniu, są przygotowane już chipy, aby Polacy byli oczipowani jako jedni z pierwszych. Jesteście solą w oku masonerii. Musicie wymodlić swoim kapłanom i biskupom nawrócenie i łaskę otrzeźwienia, aby w końcu dostrzegli prawdziwe zagrożenie i rozpoczęli przemianę, ale od siebie samych.

Cieszy mnie fakt, że coraz więcej osób zamawia Msze Święte według intencji Mojej Świętej Mamy. Daje to coraz większą siłę do działania w was dla Mnie i Mojej Świętej Mamy.

Jest już sporo was, zwykłych ludzi o gorącym sercu. Potrzebujecie teraz pasterza, który będzie potrafił to wszystko ogarnąć i będzie Moim w każdym calu. Nie lękajcie się za nadto, a zaufajcie Mi bezgranicznie.

Otwórzcie swoje serca i sumienia, pozwalając poprzez swoje osobiste wasze oddanie dla Mnie, poprzez Moją Świętą Niebieską Mamę, abym Mógł wykorzystać wasze oddanie i uratować dla Nieba miliony, a później miliardy dusz.

Wzywam wszystkie Rycerstwa do modlitwy i ofiary całopalnej, bo chwila nagli do ratowania tych, których można jeszcze uratować.

Pomyśl człowiecze, jak bardzo cię kocham, jak bardzo Mi na tobie zależy. Czy czułeś kiedykolwiek powiew prawdziwej Świętej Bożej Miłości? Ten człowiek kto to czuł i jeszcze pamięta, wie o czym mówię. Temu drugiemu, jakiekolwiek słowa nic nie powiedzą, ponieważ nie będzie sobie w stanie tego pojąć i wyobrazić.

Czy muszą się na was zawsze realizować te czarne scenariusze? Jeżeli już wkrótce rozpocznie się realizacja wszystkiego co było zapowiadane, to będzie wielu, co nie wytrzyma ciśnienia biegu wydarzeń i umrze, albo dozna pomieszania zmysłów na wskutek wstrząsu. Pamiętajcie o Polacy, że historia lubi się powtarzać. Czy myślicie, że ktokolwiek będzie chciał stanąć w waszej obronie, gdy wróg wtargnie na prośbę waszego obecnego rządu w wasze granice? Ci, co jeszcze myślą bez zaciemnienia demonicznego wiedzą, że to co teraz mówię jest nader bardzo realne. Wykonajcie więc to, o co was proszę! Nie może być to jedynie akcja jednorazowa, lecz stałe działanie w waszym nawróceniu.

Demon nie zostawia nigdy w spokoju tego, kogo musiał opuścić. Zawsze bierze siedmiu gorszych od siebie, powracając skąd wyszedł, czyniąc to cyklicznie co pewien czas.

Żebyście nie upadli i chcieli walczyć umacniam was dzisiaj specjalnym potrójnym  błogosławieństwem. Wszystkim czytającym i słuchającym błogosławię w Imię Ojca + i Syna + i Ducha Świętego. + Amen. + + +  Ufajcie!

 

Warszawa Jelonki  25.VII.2010r.   Godz. 20:13                                Przekaz nr 556

Proszę o znaki – znaki otrzymałem.

 

Żywy Płomień:

            Tuż przed odmawianiem egzorcyzmów odczułem Bożą obecność. W trakcie ich odmawiania oczami duszy ujrzałem,  jak ożywiło się z figurki Najświętsze Dziecię Jezus i błyskawicznie wskoczyło mi na „barana” ( ramiona ). Święte  Dzieciątko zaczęło bawić się tarmosząc mnie za uszy i nos oraz machało małymi nóżkami. Dzieciątko jest w wieku około 3 – 4 latka. Po zakończeniu odmawiania egzorcyzmów przy odmawianiu Koronki do Płomienia Miłości Niepokalanego Serca Maryi, odczułem narastającą Moc, przybywającej na miejsce modlitwy całej Trójcy Świętej. Działo się to chwilę po tym, jak ujrzałem i odczułem oczyma duszy Najświętsze Dziecię Jezus.

Przez chwilę doznałem Spoczynku w Duchu Świętym, lecz bez położenia się na ziemię. Wiem z ust Bożych, że ten upada, z którego uchodzą złe duchy, przed przybywającą do duszy Mocą Bożą.

Oczyma duszy ujrzałem zarys przybywających wielu świętych postaci. Moc Boża promieniowała na wszystkich. W pewnym momencie poprosiłem, aby Trójca Święta zabrała Boży Pokój, którym mnie obdarowała, a przekazała go dla Dawida i Marysi, osobom znanym mi, które bardzo cierpią od demonów. Zgodziłem się, aby w zamian demony które, gnębią te osoby przeszły na mnie.

Dostałem pouczenie od Trójcy Świętej, aby się tym nie martwić. Poinformowano mnie, że Marysia będzie uwolniona w oznaczonym czasie, bo jej dobrowolna ofiara jest jeszcze potrzebna. Głos Boży poinformował mnie, że Dawid cierpi i miota się w bezsilności z powodu demonów, ponieważ jest ofiarą całopalną za rodzinę i część świata.

Na rozkaz Trójcy Świętej, nasi Aniołowie Stróżowie, założyli wszystkim modlącym się osobom Poczwórne Świetliste Różańce. Po chwili podszedł Święty Józef do każdej modlącej się osoby i włożył do wnętrza serca naszej duszy przepiękną białą lilię.

Każda z przybyłych Osób Boskich promieniowała oddzielnym pięknym światłem, które w sumie utworzyło przepiękną tęczę. Wnikała ona i przenikała nas wszystkich na wskroś. Tuż przed modlitwą do Ducha Świętego, dostałem bardzo silny nakaz, aby wstać i iść pisać, co uczyniłem.

 

 

Najświętsze Dziecię Jezus

Witam ciebie słodki, pomimo goryczy Żywy Płomieniu. Pracując z Mieczem Pana mówiłeś do niej, że nazywanie ciebie tak czule jest przesłodzone i że odczuwasz to jako „kadzenie”. Mówię do ciebie synu tak jak chcę, i nic Mnie do tego nie przymusza prócz Miłości. Mówię do ciebie szczerością Mojego Świętego Serduszka, tak jak czuję. Kocham ciebie, a Słowa wypowiedziane, są jedynie wyrazem Mojej i innych Osób z Nieba Miłości do ciebie.

Pozwól, że jako Dziecię przybywam do ciebie. Polubiłeś Moje harce, które wyprawiam jako Najświętsze Dziecię Jezus. Niedawno próbowałeś sobie wyobrazić jak by to było, jak bym to samo czynił jako osoba dorosła. Twoja wyobraźnia nie dała rady tego uczynić.

Od pewnego czasu blokuję twoją wyobraźnię, aby nie przeszkadzała tobie. Bądź świadomy, że to co uchodzi dziecku, nie przystoi osobie dorosłej i wicewersa. Blokuję tobie także prawie wszystkie twoje uczucia i odczucia. Nie próbuj łamać blokady, bo przekonałeś się niejednokrotnie, że warto słuchać i dobrze na tym wychodzisz. Nie lękaj się, ani nie zamartwiaj niepotrzebnie, bo całe Niebo czuwa nad tobą. Wyłącz swoje myśli i realizuj na bieżąco wszystko to, co Mówię ci w twoim sercu. Słuchaj również tego, co mówi ci twój Anioł Stróż Święty Gabriel Archanioł. Nie zapominaj również, że masz więcej Aniołów do pomocy.

Chcę, abyście pamiętali wszyscy w swoich modlitwach także o tych wspaniałych, usłużnych pomocnikach.

Sprawdzając i przygotowując orędzia do druku, odświeżyłeś sobie pamięć o orędziach które otrzymałeś przed piętnastu laty. Teraz, gdy masz przed sobą perspektywę przeżytych lat widzisz wyraźnie, że niektóre Słowa mówione do ciebie wypełniły się, inne dopiero teraz wypełniają się, a większość z nich jednak to dopiero niedaleka przyszłość.

Chcę, abyście słodkie dzieci miały świadomość, że jesteście słuchane i słyszane. Uświadomcie sobie, że gdy myślicie, że jesteście zupełnie sami, to tak w rzeczywistości nie jest. Obok was stale jest wasz Anioł Stróż i Ja, ale o wiele lepiej się czuję jak Jestem w waszym sercu i gdy ono jest zadbane.

Chcę słuchać waszych modlitw. Chcę rozmawiać z każdym i każdą z was osobiście. Wielu z was wiele cierpi, a niektórym zdaje się, że ich nie słucham, że ich opuściłem, a tak w rzeczywistości nie jest. W czasie waszych cierpień i osamotnienia jestem najbliżej was, chociaż wy tego nie czujecie. Jestem w was i w waszym cierpieniu, zwłaszcza w tym, które jest zjednoczone z Moim.

Wielu z was cierpiących, zamiast jednoczyć się w cierpieniu ze swoim Bogiem, który cierpiał najwięcej i ćwiczyć się w pokorze, bluźnią miotając się w bezsilności. Tacy zapomnieli już, jak to jest normalnie żyć i funkcjonować. Demon tych pochwyca i gnębi. Nie jeden załamuje się pod presją i bluźni przeklinając, nawet Boga. Chcą się wyrwać ze szponów demona, ale po chwili wpadają w jeszcze większe demoniczne tarapaty. Takich trzymają na uwięzi trony demonów. Są to demony udręczenia demonicznego i demonicznej obsesji. Tu żadne leki nie pomogą.

Potrzeba, aby taka udręczona dusza pogodziła się z Wolą Bożą i jej wyrokami, które do niej  dopuszcza. Osoba taka, pomimo myśli jakie się cisną do głowy i wszelkich innych trudności, niechaj hamuje ze wszystkich sił, wszelkie złe myśli i słowa, które ciśnie im do głowy i na usta demon.

Pokusa musi być pokonana zanim się rozwinie, bo po upływie czasu w bezsilności, człowiek taki nie da rady jej zahamować w porę i grzeszy. Wszelki grzech rodzi się w umyśle człowieka z inspiracji demona i w umyśle powinien taki grzech być zdławiony w zarodku.

Czart wykorzystuje wszelkie dostępne środki i sposoby, aby zająć umysł człowieczy. Złe duchy coraz więcej i brutalniej podają swoje trucizny piekielne człowiekowi, wykorzystując do tego telewizję i Internet, jak również inne media. Działają one hipnotycznie na umysł człowieka.

Przebywanie przy telewizorze i przy Internecie bez kontroli, pochłania stopniowo duszę człowieczą poprzez hipnotyczne ich działanie. Człowiek, a zwłaszcza dziecko na wskutek działania hipnozy demona sączącej się przez te środki przekazu oraz przez gry      pro demoniczne, staje się bardzo agresywne do tego stopnia, że traci kontrolę nad sobą i zatraca hamulce  i w tym stanie ducha potrafi nawet zabić

Muzyka rokowa, rock, rock en rol., metal, wszystkie odmiany techno, wpływa hipnotycznie na umysł, a zwłaszcza mózg. Demon używając takich zestawów, czyni swoją ofiarę niezdolną do normalnej egzystencji i zmusza taką osobę, do pogłębienia tego stanu w jakim się znajduje. Efektem jest bezwolność takiej osoby.

Dowodem tego jest fakt, iż dusza taka nie jest w stanie sama zerwać ze złem, które sączy się z tych mediów i z muzyki, którą słucha. Osoba taka chwilami chce wrócić do Boga, ale demon w którego władaniu jest, nie puszcza swojej ofiary tak łatwo. Człowiek takowy chcąc się uwolnić od niechcianego towarzysza, musi udać się po pomoc do dobrego egzorcysty.

Sam egzorcyzm nie wystarczy. Osoba taka musi zrewidować całe swoje życie przy pomocy innych, a zwłaszcza,  przez pomoc ich modlitwy wstawienniczej. Niechaj zrobi dokładny, drobiazgowy rachunek sumienia i niech się wyspowiada spowiedzią generalną z całego swojego życia. Następnym krokiem powinno być wynotowanie wszystkich okoliczności, które prowadzą ją do grzechu. Ostatnim etapem jest wyeliminowanie tych okoliczności, które prowadzą ją do grzechu.

Wielu nie docenia siły i potęgi działania demonów, zwłaszcza tych wysokiego stopnia Jest obecnie wiele rodzajów muzyki, zwłaszcza tej ciężkiej i gier komputerowych, powodujących u uczestników, zwłaszcza w młodym wieku, popadanie w stan demonicznej hipnozy maniakalno-depresyjnej. Jeżeli nie zerwie taka osoba z tą muzyką i nie wyeliminuje ze swojego życia tych gier na dobre, to nie ma najmniejszych szans na uwolnienie się od demona, ponieważ trwa taka dusza w postanowieniu nie usuwania ze swojego życia tego co lubi, a raczej co demon mówi w podświadomości takiej duszy. Ratunkiem dla takich jest jedynie modlitwa wstawiennicza innych osób.

 Pamiętajcie, że żaden demon nie uczyni wam nic, bez waszej zgody i aprobaty. To wasza wolna wola daje jemu przyzwolenie do działania, przez to, czego dopuszczacie się w swoich decyzjach, pozwalając mu działać. Potrzeba dużej  modlitwy, wielu osób oraz wiele Mszy Świętych, aby takiej duszy wyprosić uwolnienie od dręczycielka.

Żywy Płomieniu, nie Mogę pozwolić, aby demony tych osób przybyły do ciebie. Dałem tobie w darze jakiś czas temu silną tarczę Aniołów. Chroni ona ciebie przed niepożądanymi skutkami ich działania. Chcę, aby dzieci Boże zechciały strzec swoich sumień i nie czynili nic, co dopuściłoby was do takiego stanu.

Udzielę Moich Łask i Natchnień, wielu osobom, które podejmą się czci Mojej Osoby, jako Najświętsze Dziecię Jezus. Osoby, które czcić i kochać Mnie będą w ten sposób, obdarzę wieloma specjalnymi Łaskami. Sąd po ich śmierci, będzie o wiele łagodniejszy dla nich.

 

Bóg Ojciec.

Jam Jest Bóg Ojciec, Pierwsza Osoba Trójcy Świętej.

            Nie lękaj się, ani nie martw za nadto Żywy Płomieniu swoimi problemami. Wiesz dobrze, że realizuję zawsze wszystkie swoje obietnice. Chcę, abyś stanął przede Mną całkiem nagi. Wiesz dobrze w swoim sercu, że chodzi Mi o twoją duszę, a nie ciało. Nic się nie ukryje, przed Moim Świętym wzrokiem. Nie mogę pozwolić tobie, abyś przyjął na siebie więcej niż jesteś w stanie udźwignąć. Nie pozwolę demonom, aby szkodziły tobie ponad miarę, bo co innego tobie zaplanowałem. Nie powątpiewaj o sobie i o swoich słabościach. Nie myśl, że nie słuchamy ciebie.

            Ten czas jest czasem pozornego opuszczenia. Wielu musi trochę poczekać, aż zrealizuję ich prośby. Nie myśl już o Dawidzie. On chce być natychmiast uwolniony od złego ducha, lecz niewiele robi, aby pozbyć się tego, co obciąża jego sumienie i ciągnie do dołu. Uwolnię go wkrótce i zrealizuję jego  marzenia o normalności.

            Niedługo zaczniesz działać Żywy Płomieniu. Sam niewiele umiesz i rozumiesz. Udzielę tobie potrzebnych Darów i Łask Bożych, które będą niezbędne, abyś mógł pracować na niwie Bożej. Niedługo pojawią się ludzie, którzy ci pomogą. Wykorzystaj do tego stare i nowe znajomości. Wykonaj bieżące zadanie, pracę do końca. Tempo jej wykonania zależy od  sytuacji jakie się pojawią i potrzeb jakie wynikną.

            Chcę, abyś pomyślał o pomocy ludziom w sferze ducha. Rozwiąż to systemowo i systematycznie. Udzielę ci niezbędnej pomocy, w postaci niezbędnych Łask Bożych i dam ci wielu pomocników. Będziesz miał natchnienia co i kiedy powinieneś uczynić. Każdy z pomocników, będzie dostarczał tobie to, do czego go powołałem. Szatan nie zdoła zaszkodzić tobie, choć będzie próbował. 

            Działaj powoli, ale systematycznie. Powoli nie oznacza ślamazarnie. Nie próbuj się zapalać do pracy innych osób, pilnuj swojego rewiru i tego co tobie wyznaczyłem. Nie obawiaj się zagrożeń. Obiecuję tobie pomoc o której myślisz. Nie obciąży ona zbędnie nikogo, kto by miał przez to cierpieć z powodu udzielonej tobie pomocy. To demon snuje i podpowiada wszelkie obawy. Nie pozwól się wciągnąć w jego pułapki.

            To, na ile ciebie słucham, udowodniłem tobie przez to, że nawet daję tobie pogodę na tyle dobrą, abyś wykonał to, co masz do wykonania. Chcę, abyś słuchał i wykonywał to co Mówię. Bierz pod uwagę to, co mówią do ciebie inni ludzie. Sam wiesz, że czasem przez nich przemawiam dając znaki i napomnienia. Weź pod uwagę ostatnie słowa Miecza Pana. Dostosuj tempo rozwoju świętości swojego życia do swojej osoby.

            Drogie dzieciny, oto darowuję wam wiele specjalnych Darów i Łask Bożych. Nie pogardzajcie Moją Miłością. Poprosiłeś Mnie, abym przyśpieszył wydarzenia, które mają nastąpić. Przychylam się do twojej prośby i wykonam to o co prosiłeś.

            Zapadły już wyroki Bożej Sprawiedliwości na ten świat. Pragnę jednak powiedzieć wam o słodkie dzieciny, że jedna osoba, która się modli szczerym gorącym sercem, może uprosić swoimi modlitwami i ofiarami, ocalenie dla  jednego  dużego  miasta. Czy znajdę pośród was dostateczny żar serc, aby znalazło się dużo takich serc, aby uratować od zagłady wiecznej, jak najwięcej dusz?

            Pragnę, abyście nie zapominali o Mnie w swoich modlitwach. Kto czcić Mnie będzie, tego przy jego śmierci bronić będę jako Swej Chwały.

 

Duch Święty.

Jam Jest Duch Święty, Trzecia Osoba Trójcy Świętej.

            Błogosławię wam o Moje wierne dziatki. Tęcza blasków jakie ujrzałeś, to cała gama Bożych Łask i Darów. Przenikam was Sobą i tylko u niektórych znajduję na tyle żyznej gleby ich serc, aby Moja Święta Łaska, mogła wydać w ich sercach stosowny plon.

            Chcę, abyście się uwolnili od waszych złych przywiązań i powiązań. Chcę wam dać wiele Moich Darów i Łask, lecz za bardzo się blokują wasze serca, na Moje Święte działanie. Mało jest serc, które modlą się do Mnie codziennie, nawet pośród wybranych. Nie ograniczajcie Mojego Świętego działania.

            Żywy Płomieniu, Dawid musi zrozumieć, że najpierw należy zasiać i chwilę odczekać, a dopiero wzejdzie ziarno wraz z pierwszymi plonami. Kiedy ktoś modli się i prosi, niechaj to czyni wytrwale i z uporem. Nie zapominajcie jednakże, że nie jest dobre dla was, aby każda wasza prośba była wysłuchana. Realizowanie niektórych próśb z pozoru dobrych, w końcowym rezultacie, wiedzie na wieczne potępienie. Prosząc o cokolwiek zawsze dodajcie: „Panie, o ile to jest dobre i zgodne z Twoja Świętą Wolą”. Nie mogę wejść i działać tam, gdzie jest przywiązanie do grzechów zwłaszcza tych ciężkich.

             Przywiązanie do sieci demona, także nie pozwala Mi przemieniać takiego serca. Siecią demona jest zestaw zła, które taka osoba praktykuje. Złem takim są i je wywołują: pornografia, gry pro demoniczne siejące zło i złowrogość oraz agresje wszelkiego typu. Złem jest muzyka, która powoduje nienaturalne reakcje i zachowania, zwłaszcza te demoniczne.

            Jeżeli taka osoba chce  się uwolnić, a tylko taka muzyka ją interesuje albo ten rodzaj gier, to lepiej jest dla takiej osoby, jak całkiem zrezygnuje ze swoich ulubionych sposobów demonicznej rozrywki, niż dać się potępić z jej powodu.

            Muzyka i gry nie są złe same w sobie, lecz te demoniczne mają działanie hipnotyczne na każdego człowieka, hipnozą demona.

            Żywy Płomieniu, jest wiele pracy i wiele zadań przed tobą. Pomogę tobie dając Moje Światło i Dary. Jest wielu ludzi, co błogosławi tobie i modli się w twojej intencji, lecz są i tacy co tobie złorzeczą. Jakiś czas temu twój Anioł Stróż, Święty Gabriel Archanioł otrzymał atrybut w postaci Miecza Bożej Sprawiedliwości. Mają go również pozostali twoi Aniołowie. Oni są zaporą dla demonów, które ciebie atakują. Moc Boża osłania ciebie, dlatego demon nie może się przebić. Jedynie może ciebie atakować poprzez twoje ułomności i słabości.

            Kochane dzieci światłości, każde z was ma jakieś słabości i ułomności. Czart naciska na nie potęgując je i rozniecając na tyle, na ile mu na to pozwolicie. Jeżeli nie będziecie ulegać jego podszeptom, zwyciężać będziecie za każdym razem.

            Każdemu, kto będzie się modlić do Mojej Świętej Osoby, przyzywając Mnie i pamiętać będzie w swoich codziennych modlitwach, zwłaszcza w Mojej Godzinie oraz szerzyć będzie część do Mnie, taką duszę obdaruję wieloma wielkimi Świętymi Łaskami, a po jej śmierci bronić będę jako Swojej Chwały.

 

Święty Józef.

            Zechciała zezwolić Trójca Święta, abym Mógł przybyć i przekazać wam Mój Dar i Łaski, które Trójca Święta pozwoliła zesłać przez Moją Osobę. Lilia, którą wam ofiarowałem jest symbolem czystości. Jeżeli każde z was będzie dbało o siebie nie dopuszczając niechcianego gościa, demona, to dar ten ochroni was od mocy działania demona nieczystego.

            Czystość dziewiczą u kobiet jak i u mężczyzn zachować w dzisiejszym świecie jest trudno, ale jest możliwe. Pomogę wam, o ile wy będziecie pamiętać o Mnie w swoich modlitwach, choćby krótką modlitwą. Wyprosić Mogę wam wiele, ale musicie Mnie prosić.

            Żywy Płomieniu, zachęcaj innych i sam pamiętaj o modlitwie do Mnie. Jako rzemieślnik, chętnie pomogę tobie i innym, zwłaszcza w tym, czego nie umiesz. Pomagam wam, a wielu doświadcza Mojej opieki. Jedną z mocniejszych modlitw do Mojej Osoby jest „Telegram”.

            Miłym jest fakt, że są osoby choć w niewielkiej liczbie, które trwają w Moich stowarzyszeniach. Czcicielom Moim pomogę bezpiecznie dojść do wieczności.

 

 

 

Matka Boża.

             Kochane dzieci światłości, na koniec, choć nie ostatnia, Ja wasza Niebieska Mama, mogę powiedzieć do was parę Słów. Nie ulegaj zdziwieniu, że aż tyle Świętych Osób, dzisiaj mówi przez ciebie Żywy Płomieniu. Mało ważnym jest to, co ty sam myślałeś i planowałeś. Fakt oddania się Mnie w Niewolę Mojej Miłości jako Mój Niewolnik oraz twoje oddanie wolnej woli do dyspozycji Trójcy Świętej, umożliwia Bogu i Mnie, użycia twojej osoby dla  ratowania dusz, których zbawienie jest jeszcze możliwe.

            Być Niewolnikiem u Boga to zaszczyt i funkcja. Zaszczyt, bo takim Bóg w Niebie wyznaczył miejsce blisko Mnie, a więc w kręgu Wieczystej Adoracji Trójcy Świętej. Funkcja jest ważną, bo poprzez akt i powtarzane codziennie akty oddania się, umożliwia taka dusza ratunek innym duszom, którym grozi wieczna śmierć, czyli piekło.

            Pragnę, aby jak najwięcej dzieci Bożych kochało Mojego Boskiego Syna, Jezusa Chrystusa i aby zechcieli zostać Rycerzem Najświętszego Sakramentu. Obiecuję w imieniu Boga, każdemu gorliwemu Rycerzowi, wzmocnienie jego osobistej modlitwy, Moim Potrójnym Złotym Promieniem Mojej Osobistej Modlitwy. Gorliwość Rycerzy i Moja pomoc sprawi szybkie wysłuchanie próśb i błyskawiczne napełnienie naczyń prośby, nawet tych dużych.

            Pozwólcie prowadzić się swojej Niebieskiej Mamie, jak dziecko. Pamiętajcie o Mnie w swoich modlitwach. Każdy czciciel a zwłaszcza Niewolnik, będzie asystowany przeze Mnie i Mojego Boskiego Syna przy swoim skonaniu. Niewolnik, któremu zdarzy się upaść i umrze, to fakt takiego oddania w Moją Niewolę uratuje duszę od wiecznego potępienia.

            Żywy Płomieniu, nie myśl tak bardzo o Dawidzie, bo teraz jest jego ruch. Czekam, aż złoży swoją wielką ofiarę ze swoich namiętności, które go trzymają i ściągają do jeziora ognia i siarki. Demony mogą dręczyć jego, ale niewiele więcej uczynić mogą. Łaska Boża działa powoli, ale bardzo skutecznie. Musi się on nauczyć jeszcze cierpliwości.

 

Trójca Święta.

Cieszy Nas fakt, że choć nędzni i słabi jesteście, to trwacie w gorącości waszych serc.

            H.Z. Córko, już wkrótce rozwiążemy twoje najważniejsze problemy i to radykalnie. Głowa do góry i bądź Nam nadal wierna. Trwaj w swojej miłości do końca. Da to zbawienie, nie tylko tym za którymi prosisz, ale dużej liczbie osób z twojej parafii.

            Mieczu Pana, już niedługo ujrzysz wielkie cuda w swojej parafii.  Słuchamy twoich próśb i przyjmujemy ofiary. Są miłą wonią przed Naszym Tronem. Bądź nadal wytrwała. Uwolnię ciebie niedługo od pewnego ciężaru. Nie ograniczaj się w swoich prośbach, ale pros za wielu.

            Drogie dziatki, bądźcie gotowe i ufne ponieważ za chwilę poznacie Moc Bożą w całej jej okazałości. Okażę Ją wam poprzez Mały Sąd. Człowiecze mizerny, jaką podejmiesz decyzję? Za kim pójdziesz, za Bogiem, czy za demonem? Wyboru swojego będziesz musiał dokonać, a decyzja wbrew pozorom nie będzie taka łatwa dla wielu. My, Trójca Święta chcemy dać wam specjalne umocnienie, specjalne Potrójne Boże Błogosławieństwo. Wszystkim czytającym i słuchającym błogosławimy 3x w Imię Ojca + i Syna + i Ducha Świętego. + Amen. + + +  Ufajcie! Kochamy was!!! A wy???

 

Warszawa Jelonki  25.VIII.2010r.   Godz. 20:57                               Przekaz nr 557

Proszę o znaki – znaki otrzymałem.

 

Żywy Płomień:

            Na wieczerniku, tuż przed odmawianiem egzorcyzmów oczami duszy ujrzałem, jak ożywiła się figurka Najświętszego Dzieciątka Jezus, które dość szybko wskoczyło na moje ramiona.        Po odmówieniu egzorcyzmów ujrzałem, jak Najświętsze Dziecię Jezus podchodziło, do każdej modlącej się osoby i nakładało Poczwórne Świetliste Różańce. Po chwili zostaliśmy szczelnie otuleni Złotymi Płaszczami, a następnie na nasze głowy zostały nałożone piękne, Złote Korony. Przez cały ten czas, przenikały nasze dusze promienie jasnego światła.

 

Najświętsze Dziecię Jezus.

            Kocham was moje skarby. Jam jest Najświętsze Dziecię Jezus. Kocham was tak bardzo mocno. Nikt, ani nic, nie jest w stanie opisać, ani przelać na papier Mojej Miłości do was. Oto przybyłem do was w tym Moim, Dzieciątkowym dniu. Przybyłem do was w postaci, jaką wy na tym miejscu macie we czci. Żywy Płomieniu, ty także polubiłeś, jak przybywam do ciebie jako Dzieciątko Jezus.

            Nie lękajcie się, ale trwajcie mężnie. Nie smućcie się zbytnio, nabierzcie ducha, albowiem niebawem nadejdę.

            Dar Świetlistych Różańców chronić was będzie, przed nadmierną agresją demonów. Szczelnie was okryłem Złotym Płaszczem specjalnych Bożych Łask. Pomogą one wam przetrwać ten czas szczególnego zniewolenia demonicznego, który wkracza codziennie w wasze życie.

            Dar pięknej Złotej Korony, jest specjalnym darem dla was. Jest to Złota, piękna Korona, którą włożyłem na wasze skronie, a której wielu z was, w waszym Narodzie, żałuje Mi jej, jako Królowi Korony Polskiej. Chcę, abyście kiedyś królowali razem ze Mną w Niebie.

            Opromieniam was pięknym, jasnym światłem, aby stało się wam wszystko jasne. Chcę, abyście trwali stale w łasce uświęcającej.

            Żywy Płomieniu, branie na siebie cudzych obciążeń demonicznych, ma dla ciebie swoje długofalowe konsekwencje. Pragnąłeś przyjąć na siebie obciążenie Dawida, Ja jednak tobie na to nie pozwoliłem. Zaliczyłem tobie twoją miłość i gotowość do poświęcenia. Akt twojej woli, gotowej na poniesienie ofiary, jest cenny w Moich Oczach.

            Dobrym jest fakt, że codziennie oddajesz się Aktem, Trójcy Świętej do dyspozycji. Mogę używać ciebie swobodnie jako narzędzia. Nie ulegaj apatii, ani zniechęceniu. Pomogę tobie pokonać przeszkody, jakie stają na twojej drodze.

            Kochane dzieci światłości, obserwujecie efekt cofnięcia Bożego Błogosławieństwa z całej Polski. Już nie ochrania was ochronny płaszcz Królowej Korony Polski. Demon uzyskał do Polaków swobodny dostęp. Nic już was nie ochrania o Polacy!!! Coraz więcej dusz pochwyca demon do jeziora ognia i siarki. Wolna wola wielu z was o Polacy, skłania się bardziej ku demonowi, niż ku Bogu.

            Coraz więcej dzieci Bożych, z tych co jeszcze uczęszczają do Kościoła, ulega wzmożonej, agresji i hipnozie demona. Zaciemniają się ich umysły, a wola skłania się ku temu co podpowiada demon. Coraz więcej nieprawości pośród tych, co do tej pory byli za Bogiem.

            Nie załamujcie się, bo pośród tylu złości i nienawiści, posyłam wam bardzo liczne Moje narzędzia, aby pobudzić wielu do działania. Coraz więcej ludzi zamawia Msze Święte, o które tak bardzo prosimy ( według intencji Matki Bożej ). Te Msze Święte, pozwalają zapoczątkować Triumf Mojej Świętej Mamy. Coraz więcej i więcej gorących, ofiarnych serc, gotowych jest do działania na Niwie Bożej.

            Jeżeli będzie dostateczna liczba dusz – ofiar, chcących ofiarować się Bogu i pragnących Jemu wynagradzać, to jeszcze jest możliwe, abyście ostali się,  jako Naród o Polacy!

            Już niedługo demon uaktywni początek dużego konfliktu. Wojna pomiędzy Rosją, a Chinami, wybuchnie niespodziewanie. Ostrzegawcze kataklizmy narastać będą w swej sile i działaniu, także w Polsce.

            Jeżeli o Polacy nie rozpoczniecie właściwego działania wskazywanego wam w licznych, jak do tej pory przekazach z Nieba, to zrealizuje się wizja wyniszczenia Polaków jako Narodu. Dobroć Boża nie dopuści do całkowitego wyniszczenia was, ale nadchodzące wydarzenia zmniejszą populację waszą o ¾. Pozostali przy życiu upadną na kolana i będą posłuszni swojemu Bogu. Ta mała trzódka posłuży Mi do odnowienia Mojego Kościoła.

            Żądam ekspiacji za liczne zniewagi, jakie czyni się wobec Krzyża i Najświętszego Sakramentu. Nie zostawię bezkarnymi prześmiewców Krzyża. Nie obawiajcie się stawać w obronie wiary oraz jej symboli.

            Dopóki cały Naród, na czele z Episkopatem nie wypełni Woli Bożej, dokonując Intronizacji i bronić będzie właściwej czci Najświętszego Sakramentu, dopóty cierpieć będziecie jako Naród.

            Chcę, aby światłe dusze i umysły poprowadziły was do roli, jaką dla was przeznaczyłem. Niech każde z was uczyni wszystko na swoim odcinku, na którym go postawiłem. Jeżeli chcecie szybko uzyskać jakieś Łaski u Boga, módlcie się, pośćcie, składajcie ofiary i ekspiacje na 100% swoich sił i możliwości. Modlitwa i ofiara składana od niechcenia, będzie miała bardzo niską moc skuteczności. Człowiecze mizerny, nie daj się tak łatwo wmanewrować w sprytne pułapki złego ducha.

            Żywy Płomieniu, nie usiłuj przełamać blokady jaką nałożyłem na twoją duszę i umysł. Kontynuuj swoje prace jakie masz wyznaczone do wykonania. Nie dawaj się tak łatwo demonowi wprowadzić w „maliny”. Niechaj się tobie nie wydaje, że opuściłem ciebie. Muszę oczyścić ciebie, jak diament i oszlifować. Nie lękaj się i nie bądź w sobie zadufany, nie potrzebnie wierząc nadmiernie w swoje siły. Bądź mocny Moją Siłą i Mocą. Nie daj się tak łatwo wyprowadzić z równowagi, jeszcze trochę, a odczujesz ulgę. Nie martw się o środki do życia, bo Boża Opatrzność czuwa nad tobą. Pamiętaj o priorytetach i słuchaj to co mówię, a to wystarczy. Nie wybiegaj zbytnio do przodu myślą, ani planami. Nie przełamuj blokad, jakie nałożyłem na ciebie, a zwłaszcza na twój umysł.

            Wyłącz myśli, bo one ci będą tylko przeszkadzały. Skup się na Mnie, czyniąc to, co ci mówię. Jeżeli chcesz, abym dał tobie pełną Moc Bożą do twojego działania, musisz podjąć trud wyniszczenia do zera swojego ego.

            Nie wpuszczaj pokus do swojego umysłu i niszcz je w chwili, kiedy się pojawią w umyśle. Jeżeli będziesz podtrzymywał myśl demona w swoim umyśle, to on będzie zapuszczał swój jad w twoje serce. Hamuje to proces przemiany twojego serca. Nie udzielę tobie pełni Łaski Bożej do chwili, kiedy nie wyniszczysz do końca, wszystkiego co ciągnie ciebie do jeziora ognia i siarki. Niczego nie planuj, bo chcę, abyś działał impulsywnie. Pracuj dla Mnie, a Ja Sam zadbam o wszystko. Poprawiając błędy w orędziach, przypominasz sobie dawno zapomniane Słowa, które otrzymałeś.

            Chcę, aby obudziły się dzieci Boże z uśpienia, w jakim się znalazły. Pragnę od was waszego czasu, waszej miłości. Zastanów się człowiecze, co sprawia tobie największą trudność na drodze do świętości, do doskonałości? Chcę, abyś to ty sam, rozpoczął kroczenie w kierunku pokonania samego siebie, swoich słabości, własnego marazmu ducha. Pragnę, aby każde z was czyniło wszystko, aby rozwijać swoją duchowość. Każdemu i każdej z was potrzebna jest właściwa formacja duchowa. Czytajcie to, co was rozwija duchowo, a unikajcie tego, co was deprymuje, dołuje. Rozwijając swojego ducha poprzez czytanie, wzbogacacie swojego ducha na tyle, aby mogła w was działać Łaska Boża.

            W praktyce, na sobie doświadczacie destrukcyjnego działania telewizji. Wprzęgnięte są najnowsze technologie i zdobycze przekazu informacyjnego. Większość filmów i programów, a zwłaszcza reklamy, są tak wykonane, aby wpływały na wolę i świadomość każdego odbiorcy. Chcąc normalnie funkcjonować, musicie wyeliminować albo ograniczyć oglądanie programów telewizyjnych.

            Gry komputerowe, także posiadają ukryte kodowanie podprogowe. Jest to celowa destrukcyjna praca tworzących to ludzi, aby zniewolić umysły i przygotować do oczipowania, z kontrolowaniem w pełni wszystkich zachowań i odruchów. Eliminacja tak zniewolonych ludzi, będzie tylko kwestią odpowiedniego zaprogramowania sekwencji podprogowych. Człowiek pod wpływem takiego programu jest zniewolony i pozbawiony własnej woli.

            Żywy Płomieniu chcę, abyś wykorzystał wszystkie okazje rozmów z kapłanami i biskupami do uświadomienia im potrzeby stworzenia stałej pracy nad rozwojem ducha kapłanów, rozgrzewania w nich zdrowej,  żywej, aktywnej wiary. Dzięki takim zabiegom wzrośnie ona w ich sercach. Gdy odpowiednio będzie pielęgnowana będzie wzrastać, a stałe współdziałanie i rozpalanie jej, skutkować będzie wzrostem wiary u ludzi, a w ludzie Bożym, przynosić będzie stałą serię nawróceń.

            Chcę, aby biskupi na powrót udzielili wszystkim kapłanom mocy egzorcyzmowania. Sprawi to, że zły duch o wiele zmniejszy swoje oddziaływanie na nowo nawracających się.

             Zechciejcie rozwijać swoją duchowość. Ćwiczcie się praktycznie w miłości do Boga i bliźniego. Bądźcie cierpliwi i znoście wszyscy, bez jakiegokolwiek szemrania trudy, jakie niesie ze sobą życie. Nigdy nie bądźcie ciężarem dla swojego bliźniego. Zawsze chętnie udzielajcie niezbędnej pomocy, dzielcie się wszystkim z bliźnim, nigdy nikomu niczego nie wypominając. Nauczcie się bezpiecznie i nie grzesznie rozładowywać wasze napięcia nerwowe. Pamiętajcie o tym, że słowa wasze raz wypowiedziane, wiążą na całą wieczność.

            Żywy Płomieniu odwagi, nie załamuj się, trwaj! Nie bierz nigdy bez Mojego pozwolenia od nikogo demonów, które gnębią jego. Naucz się jeszcze lepszego rozeznania dobra od zła. Chcę was teraz umocnić, dzieląc się z wami Moją Miłością. Ten czas, jak już nie raz było do was mówione, jest czasem bardzo trudnym i ciężkim. Nie dajcie się demonowi wepchnąć na drogę kłamstwa, obłudy oraz podstępów.

            Wszystkim czytającym i słuchającym te Słowa błogosławimy 3x w Imię Ojca + i Syna + i Ducha Świętego. + Amen. + + +  Ufajcie! Nie pozwólcie demonom wodzić się za nos! Kocham was i to bardzo!!! A wy???

 

Warszawa - Jelonki  26.VIII.2010r.  Godz. 10:27                                Przekaz nr 558

Proszę o znak – znak otrzymałem.

 

Matka Boża.

             Kochany synu Żywy Płomieniu, ufaj i nie poddawaj się melancholii. Demon jest bardzo inteligentny, pamiętaj o tym. Kieruj się na każdym kroku prawością i uczciwością. Niczego się nie lękaj ani nie obawiaj, a zwłaszcza demonów. Nie lekceważ jednak ich siły i potęgi. Zwarły one swoje szyki i wprowadzają swój plan, wyniszczenia waszego Narodu, Polski, którego jestem Królową.

            Żywy Płomieniu, zezwoliła Mi Trójca Święta przybyć dziś do ciebie, w to Moje Święto. Każdy, kto dzisiaj umrze na całym świecie, nie będzie potępiony. Jest to czas szczególnych zasług i cierpienia. Chcę, abyście cierpiąc chętnie powierzali to cierpienie w Moje Ręce, a Ja waszą ofiarę oczyszczę i ubiorę w Moje zasługi i jako takie podam Trójcy Świętej.

            Kocham was o słodkie maleństwa. Widzę wasze udręczenie i szamotaninę, zwłaszcza w walce ze złymi duchami. Nie pokonacie sami smoka, ale musicie się upokorzyć i poprosić o pomoc z zewnątrz. Nie wszyscy mogą się dostać szybko do egzorcysty. W większości przypadków, demona może usunąć z waszego życia, wspólna, wspólnotowa modlitwa.

            Coraz mniej z was chce się modlić, a zwłaszcza we wspólnocie. Czas nagli, nie marnujcie więc jego na czczą paplaninę, jałowe spory, czy rozrywkę bez końca. Czas wypełnia się, przybliżając do was to co ma nastąpić, wielkimi krokami. We wszelkiej swojej krytyce bądźcie konstruktywni.

            Aniołowie Bożej Sprawiedliwości, wykonawcy Sprawiedliwego Gniewu Bożego już zaczęli działanie. W tym czasie prześladowca nie będzie zbyt długo czekał na odzew Bożej Sprawiedliwości na swoją osobę.

            Chcę, pragnę od was miłości. Zechciejcie swoje kroki pokierować w Moją stronę, a Ja sama wszystkim się zajmę. Pragnę od was wyciszenia waszych serc i umysłów. Duch Boży chce i będzie działać. Wyciszcie do zera cały hałas i zgiełk, który panuje w waszych sercach i sumieniach. Rozbiegane myśli, niczemu nie służą.

            Proście Boga modląc się za swoich kapłanów i biskupów. Oni tak bardzo cierpią od terroru wielu demonów,  będąc w ich szponach, poddani są hipnozie ich działania. Tacy kapłani i biskupi, zwalczają wszystko co Boże i święte, będąc przekonanymi, że czynią to na Bożą chwałę. Tylko modlitwa wstawiennicza grupy osób, może wpłynąć na odstąpienie demona, z duszy kapłana lub biskupa.

            Kończy się Stary Świat, jakim go teraz znacie. Morze cierpienia, bólu, śmierci, przetoczy się przez cały świat, a w tym także przez Polskę. Mój Boski Syn, Jezus Chrystus i Ja, możemy teraz tylko patrzeć, jak się męczycie i popadacie w ruinę duchową. Już niewiele możemy dla was uczynić. Brak jest dostatecznej modlitwy od dzieci Bożych. Brakuje ducha Bożego w działaniu kapłanów i biskupów, poza małymi wyjątkami, które są niszczone przez pozostałych. Dla większości z was sytuacja wydaje się beznadziejna. Dla wielu, zwłaszcza dla masonerii wydaje się, że upadek Kościoła jest tylko kwestią czasu. O! Jak bardzo się mylą.

            Tak, jak było zapowiadane przez całe lata, poleje się krew, dużo krwi męczeńskiej, a zwłaszcza w Kościele Katolickim. Polska z powodu braku błogosławieństwa ochronnego, nie będzie oszczędzona. Poleje się krew, dużo krwi i to polskiej krwi. Jest to konsekwencja waszych codziennych wyborów, jakich dokonujecie, wybierając szeroką drogę demona. Gospodarka Polska popadać będzie w coraz większą ruinę i to w zastraszającym tempie.

            Wielu biednych umierać będzie z głodu, a wielu bogatych, popadnie w ruinę przez straty jakie poniosą. Pojawią się nowe dziwne choroby. O Polsko, Polsko, czy zawsze musicie tyle cierpieć, aby zrozumieć, którędy powinniście iść? Obudźcie się, dopóki nie jest za późno. Można jeszcze was uratować. Czy wy także musicie się upodobnić w swoim postępowaniu do Izraela? Czyż wybić was potrzeba w wielkiej liczbie, aby reszta się obudziła?

            Chcę, abyście zaczęli już pokutować i modlić się. Pamiętajcie o słodkie dzieci światłości, że tylko przy Mnie i Moim Synu Jezusie Chrystusie, zwłaszcza utajonym w Najświętszym Sakramencie, znajdziecie ratunek i ostoję. Dlaczego o kapłani i biskupi, z taką lubością wprowadzacie masoński plan, zniszczenia Kościoła Świętego od wewnątrz?

            Masoneria robi się coraz bardziej zuchwała w swoich poczynaniach. Jeżeli chcecie uratować kościół o biskupi, to zacznijcie przemianę ducha i to od siebie samych. Obecne leniwe życie jakie prowadzicie, wiedzie was do piekła z powodu waszych grzechów i obciążeń osobistych.

            Ukorzcie się przed ludem, zginając swoje sztywne karki. Poprawcie swoje życie osobiste, nabierzcie ducha, stańcie się prawdziwie pobożni.

            Żywy Płomieniu, nie dziw się, że w tak smutnym tonie przemawiam do was. Zagłada ¾ Polaków, jest dla was realną wizją, zagrożeniem. Z 30.000.000 którzy umrą, około 25.000.000 grozi wieczne potępienie. Wiara na pokaz nie uświęca was. Zewnętrzny blichtr dla oka drugiego człowieka, oszukać będzie w stanie tylko drugiego człowieka, ale nie Boga.

            Już wkrótce staniecie na Sądzie Bożym, będzie to Mały Sąd. Po nim Trójca Święta da wam ostatnią szansę. Po tym fakcie zostaną jedynie wierni Bogu, a reszta będzie starta w proch z powierzchni ziemi.

            Żywy Płomieniu, po Małym Sądzie Bożym, sam umocniony, umacniaj innych. Udzielaj zawsze dobrych wskazówek, zwłaszcza w czasie, który wkrótce nastąpi. Po wielkich wydarzeniach organizuj krucjatę modlitwy w intencji zmarłych, tak wielkiej liczby dusz. Znajdą się oni po śmierci, która pochłonie życie większości ludzi na ziemi, w czyśćcu.

            Nie martw się zbytnio o swoją przyszłość, ani nie zamartwiaj o swój byt. Żyć będziesz w biegu. Pomóż na nowo organizować życie Kościoła, bo będzie on zdziesiątkowany po wydarzeniach, jakie niebawem nastąpią. Likwiduj u siebie wszelkie przejawy zła i działania złego ducha.

            Chcąc normalnie żyć i funkcjonować, musicie w tym czasie czuwać nad sobą i nad swoimi słabościami. Postarajcie się oczyszczać w spowiedzi, zaraz po upadku. Nie dajcie możliwości zagnieżdżenia się demonowi w waszej duszy. Nie lękajcie się i nie upadajcie na duchu. To, co ma się wydarzyć, zależy od waszej miłości do Boga i bliźniego.

            Dobrzy, będą czynić wszystko to, o co was Niebo prosi. Oni i tylko oni, odczuwać będą Moc Bożą ochronną nad sobą i swoją rodziną. Umacniajcie swojego ducha, w każdy możliwy dla was sposób. Czytanie Pisma Świętego i pobożnych lektur jest podstawą waszej duchowej egzystencji.

            Nie odwracajcie się od bliźniego w potrzebie, czyńcie miłosierdzie w praktyce. Nie dajcie się oszukać diabłu, który będzie chciał oszukać i wodzić was pokusami różnego kalibru             i rodzaju. On, demon, jest ojcem i mistrzem kłamstwa. Doskonalcie w sobie miłość                      i miłosierdzie, nauczcie się milczenia i słuchania bliźniego,  nie krzywdźcie nikogo obmową. Szanujcie godność każdego człowieka, bo jest w nim Mój Boski Syn. Umacniam was dzisiaj w to Święto specjalną Mocą Bożego Błogosławieństwa.

            Ufajcie i nie lękajcie się, bo Bóg i Ja zwyciężymy. Wszystkim czytającym i słuchającym te Słowa błogosławimy 3x w Imię Ojca + i Syna + i Ducha Świętego. + Amen. + + +  Ufajcie! Nie pozwólcie demonom wodzić się za nos! Kocham was i to bardzo!!! A wy???

 

 

 

 

 

Licheń  28.VIII.2010r.  Godz. 15:00                                                 Przekaz nr 559

Proszę o znak – znak otrzymałem.

 

Jezus Chrystus.

             Żywy Płomieniu, nie lękaj się, ale ufaj Mi bezgranicznie, bo kocham ciebie. Przyjmuję twoją miłość oraz ofiary. Nie wszystko mogę wam uczynić tak, jak Mnie oto prosicie. Nie zawsze zrealizowanie waszej prośby jest dla was pożyteczne, odpowiednie. Pozwólcie, abym Ja Sam decydował za was, ze względu na Mój wgląd w sprawy przyszłe i o wiele szersze widoki na sprawę, niż wy sami dysponujecie. Patrząc, widzę skutki i przyczyny danej sprawy lub problemu i czy takie działanie przyniesie więcej pożytków niż szkody.

            Nikt nigdy, nie dotknął fizycznie Bożego Majestatu, spośród całego stworzenia. Świętość Trójcy Przenajświętszej jest tak przeogromna, że Natura Boga i Jego Święta Sprawiedliwość, pozwala zbliżyć się jakiemukolwiek stworzeniu, jedynie na pewną odległość. Najbliżej Bożego Majestatu, ze wszelkiego stworzenia, jest Moja Święta Mama. Nawet Ona, która będąc na ziemi, nosiła Mnie w swoim łonie, gdyby zbliżyła się bardziej niż to możliwe ze względu na Jej chociaż największą pojemność ducha, byt Jej nie wytrzymałby zbliżenia i uległby unicestwieniu, pomimo jej pełni Łask. Trójca Święta wie o tym, dlatego każda dusza wyposażona jest w naturalną, specjalną barierę, uniemożliwiającą duszy przekroczenie jej, ze względu na dobro jej samej.

            Każda dusza wie, jaką posiada pojemność szczęśliwości i nie przekracza jej. Będąc w Niebie egzystuje na poziomie swojego maksymalnego nasycenia Bożym Pokojem, Miłością, Szczęściem. Są różne poziomy nasycenia duszy, a każda dusza posiada indywidualny poziom szczęścia i szczęśliwości.

            Jak rozumieć zasiadanie na tronie Boga? Wszystko tu jest grą symboli. Tron Boży jest symbolem władzy i Mocy Bożej, jaką sprawuje Trójca Święta. Tron Boży stanowią Cherubinowie. Pełnienie tej funkcji dla Nich jest największym szczęściem, najwyższym honorem i zaszczytem, że mogą sprawować taką funkcję. Są Oni obok Źródła Szczęścia i Miłości i są nimi przesyceni. Będąc Tronem Bożym, nie są bliżej Majestatu Trójcy Świętej niż Moja Mama, jako Królowa Nieba i Ziemi. Tylko ten kto kocha, jest w stanie zrozumieć mowę miłości.

            Jabłko i berło także są symbolami. Symbolizują one Moc Władzy i Majestat Trójcy Świętej.

            Żywy Płomieniu, powtarzam ci po raz kolejny, wycisz się maksymalnie, nawet w swoich myślach. Jedynie Moja i Mojej Mamy Święta Obecność przy tobie sprawiła, że demony, które ciebie atakowały, nic tobie nie uczyniły z tego, co zamierzały. Wycisz się i nie proś o coś, czego dać tobie nie mogę ze względu na twoje własne dobro i owoce, jakie to dobro ma przynieść. Ostatnie Słowa jakie otrzymałeś, choć ostre, były wypowiedziane z bólem.

            Pragnę, aby wszyscy co idą w stronę jeziora ognia i siarki, nawrócili się. W gronie tym, jest znaczna ilość kapłanów i biskupów.

            Płaszcz Ochronny Mojej Świętej Mamy, jest Płaszczem specjalnej, dodatkowej Bożej opieki. Został on zdjęty naprawdę, z Mojej umiłowanej Polski. Polsce i Polakom grozi realnie szereg niebezpieczeństw. Zagrożenia te są spowodowane szeregiem złych waszych wyborów i decyzji, jakie w swojej wolnej woli podjęliście. Nie oznacza to braku czy utraty, ochrony podstawowej. Dopóki człowiek żyje na ziemi, posiada taką ochronę.

            Pobożność i wstawiennictwo dusz – ofiar sprawia, że wielu z was posiada dodatkową indywidualną, osobistą ochronę od Boga. Wstrzymane zostały Łaski udzielane wam ze względu na ochronę Płaszcza Mojej Świętej Mamy, dawanym wam jako Narodowi.

            Tak pragnę, abyście Mnie kochali jeszcze bardziej. Pragnę od was waszej czułości, przyjaźni, chcę być waszym najlepszym przyjacielem, takim, któremu się wszystko mówi, radzi we wszystkim, wierzy się mu. Chcę uczestniczyć we wszelkich waszych decyzjach, zwłaszcza tych życiowych.

            Co jesteś w stanie uczynić z miłości do swojego Boga? Ja twój Bóg, poddałem się tobie człowiecze! Pozwoliłem się człowiekowi okropnie torturować, szydzić, drwić. Na koniec umarłem za was z Miłości i to jak okrutnie, a wszystko po to, abyś ty człowiecze mógł ze Mną żyć w Niebie!!! Czy aż tak wielkim ciężarem jest przyjście do Mnie? Czy już nie zaliczam się w poczet twoich przyjaciół??? Będąc u przyjaciela nie musisz dbać o zbędne konwenanse. Nie jestem Bogiem tyranem i okrutnikiem, jak z opowiadań o tyranach. Nachylam się do ciebie i chcę, abyś się tylko trochę wysilił, czy to takie trudne?

            Chcę człowiecze, abyś codziennie spożywał Moje Święte Ciało, bo tylko Ono będzie ciebie w stanie uratować na wieczność. Teraz przemówi Moja Mama.

 

Matka Boża.

            Witam was drogie dzieci na tym świętym i przemodlonym miejscu. Ja także pragnę zaznać od was prawdziwej, Świętej Miłości. To z  Woli Trójcy Świętej wypowiedziałam tak ostre, ale pełne troski o was Słowa. Jestem pełna troski o was, gdyż widzę, jak dużo Moich dzieci, idzie w kierunku powabu demona, także wielu kapłanów i biskupów. Trójca Święta bardzo was kocha i pragnie waszego zbawienia. Spośród negujących będą i ci, co skorzystają na Słowach napomnienia i postanowią szczerą poprawę swojego życia i w ten sposób, zatroszczą się o swoje zbawienie. Słowa te są właśnie do nich adresowane.

            Kto pomoże uratować dla Nieba cały świat ludzi? Kto z was modli się i wstawia za grzesznikami z całego świata? Dziękuję wam, że chociaż wy wierni jesteście i umacniacie się modląc się na tylu świętych miejscach. Tak bardzo chcę i pragnę, aby obudziło się jak najwięcej ludzkich serc z letargu uśpienia demonicznego, w jakim się znalazły.

            Nie wszyscy zrozumieją dzisiejsze Słowa Mojego Boskiego Syna. W jaki sposób można nie dotykać Boga, jednocześnie dotykając Go? Tu występuje pozorna tylko sprzeczność i niedorzeczność. Zrozumienie tej Tajemnicy jest zakryte przed wami. Ujawniona ona będzie przed wami, dopiero w wieczności. Zachęcam was do trwania i wytrwania w dobrym, mobilizujcie jeden drugiego, prześcigając się w czynieniu dobra.

            Nie pozwólcie demonowi, aby was zagarnął, a zwłaszcza w waszym myśleniu. Chociaż to, co wypowiedziałam ostatnio dla wielu brzmi zbyt pesymistycznie, to jednak celem tych Słów, jest pobudzenie was do działania i uświadomienia wam, powagi sytuacji.

 

Pan Jezus i Matka Boża.

            Kochane, słodkie dzieci światłości, umacniam was dzisiaj w tym dniu, pragnąc rozpalić w was Bożą Miłość. Błogosławię wam wraz z Moją Świętą Mamą. Wszystkim czytającym i słuchającym te Słowa błogosławimy 3x w Imię Ojca + i Syna + i Ducha Świętego. + Amen. + + +  Ufajcie! Nie lękajcie się! Kochamy was i to bardzo!!!

 

  28.VIII.2010r. Rybno k/ Sochaczewa.    Godz. 19:00                           Przekaz nr 560

Wspólnota Klauzurowa Sióstr Służebnic Bożego Miłosierdzia.

Proszę o znak – znak otrzymałem.

 

Bóg Ojciec.

             Witam was Moje słodkie stworzenia. Jam Jest Który Jest. Chcę, abyście nie lękali się, ale ufali bezgranicznie dobroci Trójcy Świętej. Pragnę wam oznajmić, że to miejsce choć liche z pozoru, obfitować będzie w Łaski Boże. Tu, na tym miejscu wiele uprosicie, tutaj zgubicie niechcianego gościa, demona, szatana, czarta.

            Pragnę was poinformować, że tak jak tutaj, możecie w innych miejscach zakładać oazy wytchnienia, spokoju, miłości, pokoju i miłosierdzia. Spełnić musicie jedynie podstawowe warunki, takie, jakie wypełniają tutejsze Siostry, miłe dla Bożego Serca. Nie poskąpię im Łask Bożych i Bożego Miłosierdzia.

            Boża Opatrzność zawsze dba o tych, co w praktyce wykazują ufność Trójcy Świętej i Bożemu Miłosierdziu. Widzę dobrze wasze serca, znam wszystkie wasze prośby i potrzeby, ale pragnę, abyście je wyartykułowali w waszej modlitwie.

            Nie możecie być na modlitwie niecierpliwi i zbyt nachalni. Zechciejcie pamiętać, że każda wasza prośba jest naczyniem, które musicie napełnić waszymi prośbami, modlitwami, postami, wynagrodzeniami i ofiarami. Nie ograniczajcie Boga, prosząc jedynie w pojedynczych sprawach, czy problemach. Nie myślcie, że prosząc o wiele i w wielu sprawach i problemach, dam wam mniej  przez to Łask Bożych. Jest dokładnie odwrotnie. Im więcej prosicie dla innych, tym więcej dostajecie także dla siebie. Łaska Boża to nie sok, że jak wlejesz wody to się rozcieńczy, do tego stopnia, że kolor i smak zaniknie. Łaska Boża może płynąć wówczas o wiele większym strumieniem na wszystkie sprawy i problemy. Najmniej proście dla siebie, swoje ego zawsze miejcie na samym końcu.

            Pragnę, aby każda dusza uczyła się miłości doskonałej, od swojego Boga. Gdyby każde z was wcieliło w swoje życie, w praktyce przymioty prawdziwej Miłości Boga, to demon, nie miałby miejsca pośród was. Demona zwalczycie jedynie miłością. Nigdy nie stawiajcie siebie na poczesnym miejscu. Pilnujcie swoich myśli, gdy będziecie sądzeni Moim Sądem Sprawiedliwym, Boży Sędzia sądzić was będzie także z waszych myśli.

            Myśląc źle o swoim bliźnim, popełniasz grzech przeciw miłości bliźniego. Wyłącz człowiecze swoje złe myślenie, tuż po pojawieniu się. Patrz na wszystko Bożym Okiem, co, kiedy i jak czynisz. Jeżeli twoje działanie powoduje cierpienie choć jednej osoby, to takie działanie, jest złym działaniem. Chcę, abyście się uczyli miłości doskonałej, świętej. Czerpcie zawsze ze wzoru wzorów, jakim jest Mój Boski Syn, Jezus Chrystus, a inspiracje znajdziecie zawsze, czytając Pismo Święte i inne duchowe lektury (np. Poemat Boga - Człowieka, Marii Valtorty).

            Żywy Płomieniu, nie pozwól wyprowadzić się z równowagi duchowej, jaką ci dałem. Zawsze unikaj pułapek demona. Bądź otwarty na pomoc bliźniemu, gdy ciebie o nią poprosi. Zawsze dam ci możliwość działania, więc wykorzystaj każdą szansę, jaka się pojawi.

            Umacniam was dzisiaj błogosławiąc wam. Chcę dać wam specjalne umocnienie, specjalne Potrójne Boże Błogosławieństwo. Wszystkim czytającym i słuchającym błogosławię 3x w Imię Ojca + i Syna + i Ducha Świętego. + Amen. + + +  Ufajcie! Nie lękajcie się!!! Kochamy was!!!

 

Łaguszów k./ Zwolenia  11.IX.2010r.  Godz. 22:21                                  Przekaz nr 561

Proszę o znak – znak otrzymałem.

 

Żywy Płomień:

              Po rozpoczęciu modlitw, odczułem obecność Pana Jezusa. Przemienił się w jednym momencie na małe, około 3-4 latka dziecko, Najświętsze Dziecię Jezus. Po chwili wskoczyło błyskawicznie na moje ramiona. Nieco dłuższą chwilę przysłuchiwało się naszym modlitwom, spoglądało Święte Dzieciątko w nasze serca i uśmiechało się.

              Po dłuższej chwili, zeskoczyło z moich ramion na podłogę. Podchodziło do każdej modlącej się osoby i zakładało na nasze dusze, Świetliste Poczwórne Różańce. Następnie ukoronowało nas pięknymi, Złotymi Koronami i okryło nas pięknym, świetlistym, Złotym Płaszczem.

 

Najświętsze Dziecię Jezus.

             Witam ciebie słodki, mimo wszystko Żywy Płomieniu. Przybyłem dzisiaj tutaj na to błogosławione miejsce. Kocham was wszystkich i z miłością słucham waszych modlitw. Nie lękajcie się prosić Mnie o wiele. Nie ograniczajcie Bożej Mocy, prosząc zbyt mało, wręcz niewiele. Chcę, abyście nie zapominali prosić za całym grzesznym światem. Pragnę także słyszeć słowa waszej wdzięczności i miłości. Tak bardzo mało jest wśród ludzi prawdziwej, świętej miłości i wdzięczności, za doznane Boże Łaski.

            Bardzo mocno was miłuję, dlatego dzielę się z wami moim ciężkim Krzyżem, abyście pomogli mi ratować dusze biednych, zatwardziałych grzeszników. Doznajecie ciągle wiele stałej opieki Bożej jak również wiele Bożego Błogosławieństwa. Chcę, abyście wypraszali Kościołowi wiele Bożej Opatrzności, a będziecie stale wysłuchiwani. Pamiętajcie, aby zawsze przebaczać waszym winowajcom ze szczerego serca. Proście dla nich o Boże zmiłowanie, Boże Miłosierdzie.

            Nadszedł właśnie czas trwogi narodów, kiedy to wielu czekać będzie z przerażeniem i wielkim niepokojem na nadchodzący bieg wydarzeń. Chcę, pragnę, abyście skupili się nad intensywnym rozwojem swojego ducha. Wykorzystajcie dobrze teraz ten czas, jaki wam jeszcze dałem. Dbajcie stale o swojego ducha, oczyszczając go regularnie w spowiedzi świętej i karmiąc go Moim Świętym Ciałem oraz różnymi, dobrymi lekturami duchowymi. Duch Boży będzie pouczał was, kiedy i co powinniście wykonać, czy uczynić. Powołanie do dziecięctwa Bożego, zobowiązuje was do trwania w miłości, ufności, tak jak dzieci. Miłość wasza nie może być miłością perwersyjną, czy wyuzdaną, lecz pokorną, świętą.

            Jest i będzie wielu takich, co nie rozumieją prawidłowo tajemnicy, którą ostatnio otrzymałeś ode Mnie. Niewiele w nich Mądrości Bożej, choć wiele Łask Bożych posiadają, jednakże kierują się ukrytą pychą, pełni są zarozumiałości, szablonowości. Ktokolwiek nie przyjmuje tej prawdy prostym sercem, ten jej nigdy nie pojmie. Nauka którą posiedli, nie pozwoli im wyjść, poza sztywne jej ramy.

            W tejże tajemnicy występują pozorne sprzeczności. Gdy jednak nie podejdzie się do niej z właściwej strony, to zrozumienie poprawne stanie się niemożliwe.

            Oto wzmacniam was dzisiaj Moimi świętymi darami. Wspólnie z wami umocnię i obdarzę tych, co to czytając i słuchając, zjednoczą się wspólnie z wami, całym swoim sercem.

            Poczwórny Świetlisty Różaniec ochroni wasze dusze od nadmiernych demonicznych ataków, demonów wysokiego stopnia. Korona jest Moim osobistym darem wdzięczności, za wasze pragnienie serca, które chce i pragnie, abym wśród was królował. Dar Płaszcza ma osłonić was od bezpośrednich ciosów demona.

            Żywy Płomieniu, nie lękaj się, ani niczego nie obawiaj, bo czuwam nad tobą. Nie myśl o niczym, ani niczego nie planuj. Poddawaj się stale tchnieniu Bożego Ducha, tak jak to czynisz do tej pory. Chcę, pragnę, abyś przygotował się i ruszył tam, gdzie ciebie posyłam. O nic się nie obawiaj i nic nie planuj. Ja Sam chcę i będę dla ciebie środkiem i celem. Uzmysłowiłem tobie twoją małość i kruchość. Pragnę, aby się tobie chciało chcieć, pozwól Mi, abym mógł wziąć ciebie za narzędzie i abym mógł ciebie wykorzystywać do woli. Słuchaj cichych pouczeń Ducha Świętego, a wystarczy to, abyś nigdy nie zbłądził. Dam tobie do pomocy duchownych niższych, ale i tych wyższych, abym mógł skutecznie działać poprzez ciebie.

            Postaraj się zaplanować to, co masz jeszcze do wykonania i poproś o pomoc w niektórych czynnościach i pracach tych, których ci w twoim sercu wskażę. Ufaj i nie lękaj się. Na dłuższy wyjazd na który wyruszysz niedługo, wykorzystaj czas do zsyntetyzowania pytań z materiałów, które tobie wskazałem. Ułóż pytania do rachunku sumienia, jaki ma powstać. Nie martw się rozmiarem rachunku sumienia jaki powstanie. Niedługo będzie on podstawą dla każdej duszy, która będzie pragnęła podążać według woli i myśli Bożej. Nie powinniście przychodzić do spowiedzi nieprzygotowani. Starajcie się usilnie o zlikwidowanie tego, co was obciąża i ciągnie w kierunku jeziora ognia i siarki. Chcę, abyś to ukończył do czasu Wielkiego Ostrzeżenia, które jest już we drzwiach. Wiedz drogi Żywy Płomieniu, że nie nadejdzie Wielkie Ostrzeżenie, dopóki nie wykonasz wszystkich niezbędnych zadań, jakie tobie wyznaczyłem. Nie oznacza to, że możesz wszystko celowo odwlekać, co masz wykonać.

            Rozpalaj wiarę w sercach ludzi u których ona gaśnie i nieś innym nadzieję, zwłaszcza tym którzy ją tracą. Napominaj wszystkich tych, co takiego napomnienia potrzebują. Nie zarzucaj pomysłu z wydaniem własnej gazetki. Nieść będzie ona pokrzepienie ducha i będzie ona dobrą lekturą duchową dla wielu, nada właściwy kierunek duchowy, krzepiąc i umacniając dusze. Będzie wielu takich, co będą mogli pomóc tobie w twojej pracy.

Chcę, abyś tak działał, abyś niósł Słowo Boże i Bożą Wolę, wszędzie tam, gdzie ciebie poślę. Nie obawiaj się ruszyć za ocean i działaj Bożym działaniem tak, jak to Ja od ciebie będę oczekiwać, a będziesz nie raz zaskoczony, w jaki sposób to wszystko funkcjonuje.

            Nigdy nie stawiaj oporów działaniu Łaski Bożej, pozwoli ona pozyskać dla Boga liczne dusze.

Podczas trwogi wydarzeń wykonujcie ściśle to, co wam wasi Aniołowie Stróżowie przekażą poprzez natchnienia i sny. Kto nie posłucha, zginie.

            Chcę, abyście teraz podjęli trud stałej przemiany waszych serc. Zechciejcie zlikwidować u siebie wszelkie złe wasze reakcje, na działanie bliźniego. Nauczcie się rozpoznawać, szkodliwe działanie, dobrych z pozoru ludzi. Nie dajcie się omotać księciu ciemności. Nie pozwólcie jemu burzyć waszej jedności. Ukierunkujcie waszą pobożność. Tam gdzie istnieje taka potrzeba, od nowa ustalcie wasze priorytety. Wasze modlitwy podzielcie na kilka części. To, co dawniej podjęliście jako modlitwy obowiązkowe, teraz weźcie poprawkę na fakt skrócenia czasu jaki macie.

            Podstawą i bazą do waszych modlitw zawsze niech będzie minimum modlitewne, a więc codzienna Msza Święta ( w miarę możliwości), cały Różaniec Święty (cztery części) i o 15:00 Koronka do Bożego Miłosierdzia. Inne modlitwy traktujcie jako te dodatkowe. Wyjątek stanowią modlitwy podjęte jako obowiązek odmawiania do końca życia, np. za kapłanów.

            Chcę, abyście pamiętali, że zawsze przed modlitwą powinien iść czyn. Gdy kiedykolwiek potrzeba komuś pomóc, to powinniście pomóc przerywając swoją modlitwę. Tak samo gdy pościcie, a ktoś przygotował specjalnie dla was poczęstunek ze szczerego serca, w imię miłości bliźniego powinniście przerwać post i spożyć poczęstunek.

            Kocham was niezmiernie mocno, kochane dzieci światłości. Na te tak trudne dni końca czasów, umacniam was dzisiaj specjalną Mocą Potrójnego Bożego Błogosławieństwa.

            Wszystkim czytającym i słuchającym te Słowa błogosławię 3x w Imię Ojca + i Syna + i Ducha Świętego. + Amen. + + +  Ufajcie! Nie pozwólcie demonom wodzić się za nos! Kocham was i to bardzo!!! A wy???

 

Warszawa Jelonki  25.IX.2010r.   Godz. 19:45                                Przekaz nr 562

Proszę o znaki – znaki otrzymałem.

 

Żywy Płomień:

            Dzisiaj odczuwałem na wiele godzin przed przekazem, przemożną obecność Bożą. Głos Boga Ojca oznajmił swoje przybycie oraz to, że właśnie On dzisiaj będzie mówił. Tuż po zakończeniu Egzorcyzmów, na początku odmawiania Koronki do Płomienia Miłości Niepokalanego Serca Maryi, zacząłem odczuwać narastającą z każdą chwilą, Moc Obecności Bożej. W pewnej chwili pojawiło się Serce, które rosło, rosło, aż pochłonęło nas modlących się na tym miejscu modlitwy. Glos Boga nakazał naszym Aniołom Stróżom, nałożenie na nasze dusze Świetliste Poczwórne Różańce.            Po upływie kilku minut, Bóg Ojciec udzielił nam specjalnego daru. Dar ten jest niewidzialny dla naszych fizycznych oczu. Jest to dar Wielkiego Szkaplerza Trójcy Świętej.  Głos Boży oznajmił mi, że dar ten jest nieusuwalny, na całą wieczność.

 

Bóg Ojciec.

Jam Jest Który Jest, przybyłem do ciebie Żywy Płomieniu, aby wypowiedzieć do ludzi te Słowa, do Moich Stworzeń. Przemożna Dobroć i Miłość Boża pragnie, abyście tak łatwo nie zniechęcali się tym, co spotyka was na każdym kroku. Coraz mniej będzie powodów do uśmiechów na waszych twarzach. Nie zniechęcajcie się jednak, ale ochotnie pełnijcie Wolę Bożą. Do wyproszenia więcej i większych Łask Bożych, będziecie musieli włożyć maksimum swojego wysiłku.

Droga demona stała się bardzo szeroka, prawie tak, jak pas startowy dla dżambodżeta. Moja Droga jest niewielka, prawie jej nie widać. Niewiele trzeba, aby demon porwał was, wasze dusze z tej drogi.

            Moja Miłość nakazuje, aby mówić do was ciągle, aż do samego końca. Słucham was         i waszych modlitw oraz tego, co mówicie na co dzień.

            Ilu z was stara się na co dzień pełnić Wolę Bożą? Ilu z was bagatelizuje sobie bliźniego i jego potrzeby? Pragnę, aby deklaracje waszej miłości poparte były czynem miłosiernym. Niechaj wasza miłość nie odwraca się od ręki, która prosi was o wsparcie. Oto ofiaruję wam Moją Ojcowską Miłość, Moje Serce.

            Moje Serce pochłonęło was. Imię wasze wyryło się głęboko w Moim Sercu. Nie lękajcie się o nic, zwłaszcza pohukiwania demona. Gdy trwać wiernie będziecie przy Mocy Bożej, to ochraniać was będę przed złymi skutkami knowań demona.

            Poczwórne Świetliste Różańce chronić was będą przed demonami wysokiej rangi.               Oto podarowałem wam dzisiaj specjalny dar, dar dla docenienia waszej wierności. Nałożyłem wam Świetlisty Szkaplerz Trójcy Świętej. Szkaplerz ten będzie z wami na całą wieczność. Uważajcie jednak, gdybyście zdecydowali się pójść za demonem i jego ułudami, to dar ten pójdzie za wami do piekła! Za ten dar i to, co On sobą reprezentuje, złe duchy znęcać się będą nad taką duszą w sposób szczególny. Świeci On specjalnym blaskiem, a ochraniać was będzie przed złym działaniem oraz skutkami działania, demonów najwyższej rangi.

            Gdy dusza obdarowana takim darem trafiłaby do piekła, to dar ten będzie tam świecić, ale odmiennym, „ciemnym” światłem. Demony widząc ten znak, będą chciały zniszczyć Go, ale nie będą w stanie uczynić tego przez całą wieczność.

            Z miłością słucham waszych głosów, a szczególnie tych cichych, w głębi waszego serca.

H.Z. Wytrwałości córeczko, wytrwałości! To, co teraz jest powodem twoich cierpień, szybko się zakończy. Bądź dobra, ale twarda i stanowcza. Nigdy nie ulegaj złu, nie przykładaj do niego swojej ręki. Proś za mężem, bo pół piekła jest przy nim. Są pewni, że za „chwilę” będą go mieli na dole. Od ciebie teraz jedynie zależy, od twojej modlitwy i ofiary, jak również od twojej stanowczości,  czy zdobędą go dla piekła, czy tez nie. Końcówka tej walki może być najcięższa.

            Mieczu Pana, kocham cię i błogosławię tobie. Rób swoje i nie słuchaj za bardzo tych, którzy będą mówili miłe, piękne słówka, a w swoich zamysłach będą chcieli oderwać ciebie od małej, wąskiej ścieżyny po której kroczysz. Demony będą przeprowadzały szturm na ciebie, dlatego nie pozwól się im podejść.

            Miej na uwadze, co mówisz do osób tobie nieznanych, bo niektórzy z nich są z loży P-2 i P-3. Oni już wiele wiedzą o waszych sprawach. Nigdy o Mnie nie zapomnij, bo ja o tobie nie zapominam! Nie lękaj się za nadto, ale bądź roztropna. ODWAGI!!! Oto kolejny ciężar zdejmę z ciebie.               Dziel się śmiało wiedzą Bożą, tam, gdzie tylko będziesz mogła. Uważaj jednak, aby nigdy nie rzucać pereł przed wieprze. Uwierz mi, nie warto marnować pereł. Spotka cię kilka miłych i bardzo miłych niespodzianek. Będziesz mieć też kilka niemiłych, ze strony, z jakiej się nie spodziewasz. Nie wnikaj w szczegóły.

            Kochana córko A. N. Ufaj Mi i odrzuć resztę wątpliwości, słuchaj natchnień, działaj tak, jak ci wskażę. Bez pomocy modlitw i ofiar, twoich i sióstr, wiele nie zyskacie. Musicie zaangażować się na 100%. Wyłączcie swoje myśli, są one dość chaotyczne. Przeszkadzają Mnie one działać w was i poprzez was. Zadania do jakich chcę was powołać , dadzą Kościołowi Świętemu, początek Jego Wiosny. Gdy posłuchacie, to wiele zdziałam poprzez was, jako moje narzędzia. Gdy jednak nie zechcecie iść za Wolą Bożą, czekać was będzie wiele dodatkowych krzyży. Wasz jest wybór. Na dowód tego A., spełnię twoją prośbę, tą którą już długo zanosisz do Mnie w ukryciu swojego serca.

            Kruszynko i Drobinko, kocham was, dlatego uwolnię was od kilku ciężarów. Nie lękajcie się tak bardzo złych ludzi. Bez Mojej Woli i wiedzy, nikt nic wam nie uczyni. Nie blokujcie się tak bardzo, na działanie Mojej Świętej Łaski. Czy już wykonałyście to, o co was prosiliśmy? Same nie dacie rady tego zrealizować. Tylko kierownictwo dobrego, świętego kapłana sprawi, że pójdziecie o stopień wyżej w waszej świętości, odwagi!!!

            Kochane dzieci światłości, bądźcie spokojne. Nie wyczekujcie tak intensywnie biegu wydarzeń.

Wykonujcie na bieżąco swoje obowiązki stanu. Już wkrótce wkroczę w wasze życie z całą siłą, mocą oraz potęgą. Duch Święty prześwietli was swoim Świętym Światłem, aż wszystko stanie się jasne dla was.

            Żywy Płomieniu, o nic się nie lękaj! Sam widzisz, że czuwam nad tobą, a także nad losem Rycerzy Najświętszego Sakramentu. Są oni Bożego pochodzenia. Nie będzie Rycerstwo rozwijało się tak, jak to ty tego chcesz i pragniesz, ale jak Ja. Już niedługo pozwolę tobie na dłuższą chwilę wytchnienia. W tym czasie możesz opracować na podstawie Słów jakie otrzymałeś, podstawy i zręby funkcjonowania Rycerstwa. Dam tobie i Rycerzom dobrego kierownika, przewodnika duchowego.

            Przyjdzie czas, kiedy będziecie działać i formować się oficjalnie. Nie lękaj się ruszyć na południe i za ocean. Dla ciebie także przygotowałem wiele miłych i bardzo miłych niespodzianek. Poddaj się jeszcze lepiej Mojemu prowadzeniu, nie lękaj się. Szatan będzie próbował swoich sił i będzie cię kąsał zjadliwie. Nie obawiaj się jego kłów. Jeżeli będziesz mi wiernym, dam tobie moc nad całą potęgą piekła. Będzie to w tym czasie, kiedy wprowadzę w twoje życie poważne zmiany o których myślisz, że są nierealne. Jednak wszystko będzie w swoim czasie. Nie usiłuj uruchomić swojego umysłu, zablokowałem go nie bez powodu. Do realizacji Woli Bożej wystarczy tobie te 5%, które teraz używasz.

            To dobrze, że oddajesz się z duszą i ciałem do Mojej dyspozycji. Używam ciebie jako narzędzia. Nie usiłuj pomóc B.W. i jej rodzinie. Muszą oni przeżyć to, do czego ich powołałem. Wiem o twoich pragnieniach pomocy im, w pogromieniu demonów, które im szkodzą. Ustąpią one w swoim czasie, w takim, w którym ukaże się to na korzyść większej Chwały Bożej.

            Oto od pewnego czasu uświadomiłem tobie, dlaczego istoty rozumne jakie stworzyłem, są dla Mnie tak bardzo cenne? Każda istota rozumna, a więc człowiek, wszystkie chóry Anielskie i nawet demony, ( które stały się nimi po swojej próbie – buncie, lecz na początku były duchami czystymi ) zostały stworzone przeze Mnie z oderwania maleńkiej cząstki Mojego Bóstwa, nazwanej przez niektórych Iskrą Bożą.  Nadałem wszelkiemu bytowi kształt i formę. Jak sami widzicie, w każdym z was jest cząstka Mnie samego. Sprawiłem, że staliście się odrębnym, niezależnym bytem, któremu dałem dar, jaki Sam posiadam, a jest nim wolna wola. To wam dałem wybór, gdzie chcecie związać waszą przyszłość na całą wieczność. Iskra Boża w was powoduje, że możecie w ogóle istnieć. Bez niej, nawet demony przestałyby istnieć. Jest to kolejna tajemnica, która się z wami podzieliłem.

            Chcę, abyście rozpalali w sobie ogień Boży, aby ogarniał i pochłaniał inne dusze. W tym czasie daję wam możliwość poznania tej drugiej rzeczywistości. Rozpalajcie w sobie wiarę i gorliwość, aby nie zabrakło w was Bożego życia.

            Demony zaciemniają poznanie człowiekowi, aby stał się przez to obojętny nie dbając o swoje zbawienie. Pogłębiajcie w sobie swoją wiarę, dużo czytając, co wpłynie pozytywnie na wasz duchowy rozwój. Nie zapominajcie o Piśmie Świętym obu Testamentów.

            Gdy oddajecie swoją wolną wolę do dyspozycji Trójcy Świętej, sprawiacie, że znikają ostatnie bariery i wówczas mogę działać swobodnie w was, ale i poprzez was. Nie oznacza to, że odtąd już nic sami uczynić nie możecie. Jedynie wraz ze swoim Bogiem pokonacie opór złego ducha, jaki przed wami sprawia.

            Chcę, pragnę, aby jak największa liczba kapłanów i biskupów wyzbyła się swojej wolnej woli. Zechciejcie i wy być duszami – ofiarami. Nie oznacza to, że natychmiast zmiażdżę was cierpieniem. Gdy przyjdzie taki czas i potrzeba, bądźcie gotowi na złożenie swojemu Bogu, ofiary całopalnej z siebie. Wówczas wykorzystam was jako narzędzie, aby uratować  tych, których można jeszcze uratować. Jesteście świadkami zantagonizowania się postaw u ludzi. Wielu ludziom grodzi wieczne potępienie, piekło. Niewielu już da się pozyskać dla dobra.                  Nie zniechęcajcie się walcząc o dusze, bo wasze ofiary nie idą na marne, jak się wielu wydaje. Wszystkie modlitwy o nawrócenie są wysłuchane. Widzicie i czujecie, jak bardzo się wszystko wypełnia, z tego co było zapowiadane od dawna.

            Niewielu z tych, co są napomnieni poprzez siły przyrody, dostrzega w tym Boże napomnienie i przestrogę do nawrócenia, ze swojego złego postępowania.

Nie powinniście złorzeczyć, ani przeklinać swojej doli oraz Mnie waszego Boga. To co was teraz spotyka, jest konsekwencją waszych wyborów, jakich dokonujecie.

            Płaszcz Bożej łaski i ochrony jest zdjęty z polskich dzieci, kto tego nie dostrzega, ma oczy na uwięzi. Coraz dotkliwiej będą cierpieć dusze wybrane, zwłaszcza te, które sprzeciwiają się Bożej Woli i dopadnie was ten, do którego się skłaniacie.

            Żywy Płomieniu, rozpowszechniaj opis piekła, który dostałeś. Wstrząśnie on i nawróci niektóre dusze. Trudnym dla niektórych będzie koniec okresu przejścia do Nowej Ery, w którym już żyjecie. Żydowska masoneria kończy montaż światowego konfliktu. Chcą mieć pod swoją kontrolą cały świat ludzi. Przygotowane są już specjalne chipy podskórne. Nie wolno wam ich przyjąć, ponieważ zakłócą one prace waszego umysłu, zniewalając wolę człowieka, czyniąc ją skrajnie agresywną.

            Każde z was otrzyma w swoim wnętrzu wskazówkę, co, kiedy i jak powinniście uczynić. Kto nie posłucha, ulegnie przemocy i może zginąć.

            Żywy Płomieniu, kiedy nadejdzie odpowiedni czas, daj ludziom wskazówki, co kiedy i jak mają w tym czasie uczynić. Wielka liczba ludzi umrze.  Ciała ludzkie, ale i nie tylko leżeć będą pokotem. Unosić się będzie potworny odór z rozkładających się ciał. Nie pozwoli on normalnie funkcjonować. Ty wiesz Żywy Płomieniu o czym mówię, bo w swojej młodości odczuwałeś już taki odór. W takim przypadku pochowanie ciał w masowych grobach, będzie jedynym rozwiązaniem.

            W tym czasie, gdy już uczynicie wszystko co konieczne, powołam dając ducha wielu nowym Moim sługom, którzy poprowadzą was drogą Miłości Bożej. Ci co są przyzwyczajeni do wygód i do luksusów, będą bezradni. Nie będą potrafili normalnie funkcjonować w prymitywnych warunkach, bez prądu. Niewielu będzie miało prąd. Wiele, bardzo wiele domów rozleci się. W cenie będą ci, co będą potrafili zbudować schronienie pośród ruin i gruzów.

            Chcąc przeżyć, będziecie musieli ciężko ręcznie pracować. Jeżeli jednak będziecie wierni swojemu Bogu, wówczas odczujecie coraz bardziej napływ coraz obfitszego Bożego Błogosławieństwa. Jedynie praca przeplatana gorącą modlitwą serca, przynosić będzie plony i owoce. Sknerstwo i samolubstwo karane będzie odjęciem Bożego Błogosławieństwa. Skończy się wszelka tyrania. Jedynie miłość będzie przynosić błogosławieństwo. Po tych wielkich i ważnych wydarzeniach, kapłanów będzie niezwykle mało. Życie Kościoła będzie musiało być organizowane na nowo.

            Żywy Płomieniu, nie żałuj nikomu dobrych rad i wskazówek w każdym czasie. Nie obawiaj się przyjąć tego, co tobie przygotowałem. Pozwolę zrealizować tobie wiele spośród twoich marzeń. Już całkiem niedługo pojawią się u ciebie nowe możliwości do działania. Zawsze działaj według wskazówek i rad jakie otrzymasz.

            Chcę, abyście teraz nie zajmowali swojej głowy myśleniem o sprawach i rzeczach przyszłych. Na bieżąco wypełniajcie Wolę Bożą. Nie zniechęcajcie się jednak tak łatwo trudnościami jakie was spotkają. Demony nie będą wam ułatwiać waszego życia i działania.

            Żywy Płomieniu, sam widzisz, że musisz mieć codziennie minimum swojej osobistej modlitwy, aby zły nie miał swobodnego dostępu do wnętrza twojej duszy. Pozwól, abym nadal mógł działać w tobie, ale i poprzez ciebie. Dałem tobie więcej niż innym. Pomagaj im, nieś niezbędną pomoc, dawaj dobre rady, nikim nie pogardzaj, tak, jak do tej pory. W wolnych chwilach opracuj zespół recept duchowych dla pomocy ludziom i ich potrzebom, zwłaszcza tym duchowym. Widzisz na co dzień, jak już teraz, tak wielu ludzi ma problemy ze złymi duchami w swoim życiu i jak bardzo są nieporadni. Pomoc duchowa jaką opracujesz, będzie przydatna wielu prawdziwie potrzebującym duszom. Nie bój się poprosić „tego” kapłana o to, co zamierzasz. Jest Wolą Bożą, abyś wszystko dobrze wykonał według woli i myśli Bożej.

            Kocham was wszystkie kochane dzieci światłości. Umacniam was dzisiaj, w tym tak bardzo trudnym czasie. Umieszczam was wszystkie we wnętrzu Mojego Świętego Serca. Wszystkim czytającym i słuchającym te Słowa błogosławię 3x w Imię Ojca + i Syna + i Ducha Świętego. + Amen. + + +  Ufajcie! Nie pozwólcie demonom wodzić się za nos! Kocham was i to bardzo!!!

 

 

Medjugorie  23.X.2010r. Godz. 19:58                                                  Przekaz nr 563

Przy spalonym Krzyżu.

Proszę o znak – znak otrzymałem.

 

Matka Boża.

             Kochane dzieci światłości, miłe Mojemu Świętemu Sercu, drogi Żywy Płomieniu.                   Oto od pewnego czasu odczuwasz przy sobie obecność Mojego Boskiego Syna i Moją. Z Woli Trójcy Świętej przekazuję, że to i temu podobne wybrane miejsca, poprzez modlitwę i ofiarę wielu serc, pozwalają Mi działać o wiele bardziej, oraz budzić liczne serca z demonicznego uśpienia. Pokazałam ci, jak wielu ludzi  z różnych narodów tutaj przyjeżdża, obudziwszy ducha modlitwy i pokuty.

            Żywy Płomieniu, nie lękaj się nadmiernie, bo jak widzisz, to Ja sama pilnuję miejsca i czasu oraz okoliczności przekazania tobie Słów, jakie masz otrzymać na tym miejscu. Popatrz, masz spokój do pisania, od oczu ciekawskich przechodniów. Oto w dziesiątą rocznicę złożenia przez ciebie mistycznych zaślubin z Moją Osobą, przyjmuję je ponownie i sama ponawiam je wobec ciebie, z twoją duszą i wzbogacam z Woli Trójcy Świętej, o dar Pierścienia Zaślubin z Trójcą Świętą. Tylko tu, na tym błogosławionym miejscu, mogłam to uczynić. Kocha cię cała Trójca Święta i uwalnia ciebie na tym miejscu, od obciążeń demonicznych.

            To dobrze, że twoje serce pragnie się tym darem dzielić z innymi. Ze względu na ciebie i dobra wielu dusz, zgodnie z Wolą Trójcy Świętej, czynię to miejsce uwolnionym od działania demonów wysokich i najwyższych stopni. Każdy, kto poprosi Mnie na tym miejscu objawień, przy wszystkich miejscach kultu Bożego na terenie Medjugorie, zostanie od zaraz uwolniony od demona i jego działania. Tylko tu na tym błogosławionym miejscu, będą mogli pozbyć się  demonów, które z winy przodków dziedzicznie przechodziły z pokolenia na pokolenie, jak również przez winy zaciągnięte poprzez rzucanie klątw, uroków i innych im podobnych, wszystkie osoby udręczone demonami z winy praprzodków, nie potrafiące same się od tego uwolnić.

            Tak  bardzo pragnę, abyście o dziatki drogie, zrzuciły z siebie jarzmo ducha obojętności             i zgorzkniałości. Nie dawajcie się tak łatwo wciągać w sidła demonom. Przestańcie narzekać                 i działajcie! Podaj rękę drugiemu człowiekowi, gdy takiej pomocy potrzebuje, nikim nie pogardzając. Nie chełp się butnie inteligencją wyższą niż inni, zważając, kto jest dawcą i twórcą wszelkiej inteligencji. Niechaj się zwróci ona w stronę Tego, Kto was w nią wyposażył.

            Człowiecze, zawsze próbuj w swoim bliźnim, nawet w tym najgorszym,  odnaleźć coś dobrego, pozytywnego. Chciałabym, abyście wiedziały już teraz, że dam trwały, specjalny  znak, tu, w Medjugorie, a pojawi się już niedługo. Obiecuję, że cały rejon okolic Medjugorie będzie wolny od działań związanych z zemstą demona. Dam wam szereg znaków, także wiele nawróceń, zwłaszcza z grona kapłanów i  hierarchii.

            Żywy Płomieniu, jak zauważyłeś, opiekuję się tobą wydatnie. Nie frustruj się tak bardzo z powodu braku dostatecznej ilości modlitwy w autokarze, którym jedziesz. To ty w takiej sytuacji powinieneś inicjować i zachęcać oraz rozpalać w ludziach chęć i ducha modlitwy i pobożności, a demon nie będzie pomagał tobie w tym, ale dokładnie odwrotnie. Chcę, abyś rozpalał w sobie wiarę, a pogłębiwszy ją u siebie, przekazuj innym. Tak właśnie ułożyłam tobie plan działania, a nie inaczej, bo chcę, abyś przekazał to, co można ludziom powiedzieć i przygotowywał ich do zmian, jakie nadchodzą wielkimi krokami. Nieumiejętnych pouczaj, co, kiedy i jak powinni czynić. Podobnie  niech czynią wszyscy, gdyż godzi się pouczać nieumiejętnych. Nie daję tobie zbyt wielu pociech i radości, bo nie są one tobie potrzebne, a rozpraszałyby ciebie niepotrzebnie. Nie lękaj się, bo Trójca Święta i Ja, czuwamy nieustannie nad tobą, formując cię do zadań i misji, jakie ciebie jeszcze czekają.

Akty, jakie doznajesz i wykonujesz pociągają za sobą wieczne konsekwencje.

            Drogie dzieci Boże, słyszę dobrze, o co prosicie. Nigdy nie bądźcie zbyt interesowne, a dla siebie proście zawsze na końcu. Nie każde z was musi doznawać ciągle pociechy. Uczucie miłości, którego wszyscy pragną jest pociechą, której jesteście często pozbawieni, a pełni miłości doznacie dopiero w Niebie.

            Żywy Płomieniu, nie wnikaj zbyt głęboko w Boże plany i zamiary, wypełniaj na bieżąco, co Wola Boża tobie nakazuje.

            Nie lękajcie się dziatki, ale powierzajcie wszystko Mnie, nie obawiając się waszej Niebieskiej Mamy, ale zaufajcie Mi! Pozwólcie, abym mogła was poprowadzić do Mojego Boskiego Syna. Nie bójcie się siać miłością.

            Żywy Płomieniu, oto darowuję ci ponownie Łaskę Bożego Pokoju. Zechciej z niej skorzystać i siej nią jak i gdzie możesz. Nie obawiaj się kierować ludzi na tory Bożej Miłości. Ucz się ode Mnie delikatności postępowania. Zawsze temperuj zapędy ludzi pchanych w ciemności przez demony. Zawsze, gdy zajdzie taka potrzeba, pomogę ci.

            Kochane dzieci Boże, pozwólcie dać się pochłonąć Bożej Miłości, waszej Niebieskiej Mamie. Zechciejcie teraz zrewidować wszelkie wasze plany i marzenia oraz aspiracje. Sprawdzajcie, ku czemu one dążą. Czy któraś z części tego planu czy zamiaru nie rani Miłości Boga? Czy to nie zrani lub skrzywdzi w żaden sposób bliźniego? Tak bardzo pragnę, aby Boży pokój zamieszkał w waszych sercach. Pomyślcie, co działa burząco na ten pokój?

            Usuńcie demona i jego ułudę z wnętrza waszych serc i umysłów. Wszystko, co on podpowiada jest kłamstwem oraz ułudą. Nie można dać wiary temu, co jest ojcem i twórcą wszelkiego kłamstwa. Dlaczego tak łatwo idziecie do ułudy demona, a tak trudno wam jest przyjąć prawdę z jej konsekwencjami? Jedynie z prawdą zwyciężycie! Zawsze pielęgnujcie prawdziwą miłość. Czy staracie się łączyć swoją miłość z Miłością Bożą? Co czynicie, gdy widzicie, że ktoś poniża i rani osobę, którą kochacie? Czy to, co dla takiej osoby, zechcecie uczynić, uczynicie także dla miłości Bożej?

            Co jeszcze mogę i powinnam uczynić, abyście jeszcze bardziej kochali Boga i nie obrażali Jego Świętej, Czystej Miłości? Na szereg waszych decyzji, na wasze umocnienie pokrzepiam was dziś mocą specjalnego potrójnego Bożego Błogosławieństwa. Wszystkim czytającym i słuchającym te Słowa błogosławię 3x w Imię Ojca + i Syna + i Ducha Świętego. + Amen. + + +  Ufajcie!

 

 

Medjugorie  24.X.2010r. Godz. 15:10                                            Przekaz nr 564

Na górze, Kriżevac.

Proszę o znak – znak otrzymałem.

 

Jezus Chrystus.

             Drogi Żywy Płomieniu, ufaj i nie lękaj się o nic. Cieszę się, że zechciałeś ofiarować Mi trud wejścia na tę górę Kriżevac. Odczułeś Moją pomoc w wejściu na tę górę. Chcę, abyś niósł pomoc         i ulgę duchową tym, którzy takiej pomocy będą potrzebowali od ciebie.

            Kochane dzieci Boże, chcę, abyście się nauczyły miłości od podstaw, od jej fundamentów. Dajcie swojemu Bogu samych siebie, nie lękając się trudów i wyrzeczeń, jakie was napotkają. Lepiej jest pomóc każdemu, kto takiej pomocy potrzebuje niż samemu jej na próżno oczekiwać. Pozwólcie Mi działać w was, ale i poprzez was. Tak bardzo pragnę przenikać was Moją Miłością, więc nie stawiajcie jej tamy!!! Nie zamykajcie na nią swojego serca. Cierpię w was, kiedy wy cierpicie. Nie lękajcie się waszego Boga i Jego dobroci. Co chcecie, abym wam uczynił? Czyż mam ponownie wydać się za was na krzyż? Czy myślicie, że bym tego nie uczynił? Mylicie się. Jednak wiem, że to nic by nie dało dla was, a tym przeznaczonym do Mojego Królestwa starczy ten jeden raz. Obecny czas jest czasem końcówki triumfu demona, jego mocy i siły, lecz zakończy się on definitywnie i to już niedługo.

            Przygotujcie się do walki duchowej, której to wy będziecie głównym obiektem zainteresowania     i ataku. Poddaj się człowiecze dobrowolnie pod wpływ i władanie Ducha Świętego czyniąc, co mówi.

            Żywy Płomieniu, chcę ciebie użyć do wprowadzenia pewnych zmian w Moim Kościele. Ogołociłem ciebie z większości darów i talentów, bo to Ja Sam będę w tobie i poprzez ciebie działać. Widzę jak męczysz się duchowo bez tego, czego na takiej pielgrzymce oczekujesz. Zawsze staraj się nieść jakąś swoją inicjatywę do modlitwy.

            Potrzebuję modlitwy i ofiary wielu dobrych i odważnych serc. Chcę, aby kto tylko może i ma sposobność organizował Jerycha modlitewne prawdziwej, ofiarnej, szczerej modlitwy. Ofiarujcie ją w intencji odnowy całego Kościoła Świętego. Pragnę mieć w was Moje narzędzia, przez które odnowię Mój Kościół. Tym, którzy będą dobrymi narzędziami ofiaruję krocie specjalnych łask, cudów i nie dam się prześcignąć w ofiarności.

            Nigdy bez potrzeby nie oceniajcie bliźniego, bo nie wiecie o nim wszystkiego a bywa, że sam człowiek nie wie o sobie wszystkiego. Sąd wasz ze swojej natury, jest zawsze sądem niesprawiedliwym. Mówcie zawsze o kimś jedynie w jego, jej, obecności, a nawet w najgorszym próbujcie odnaleźć coś dobrego.

            Gdy masz zamiar zranić bliźniego słowem, lepiej zamilcz, bo demon wtedy tobą rzuca, próbując wykorzystać. Chcę was dzisiaj umocnić Moim specjalnym, potrójnym Bożym błogosławieństwem. Zawsze sobie ceńcie każde najmniejsze Boże Błogosławieństwo, bo ile one znaczą, dowiecie się dopiero w wieczności. Wszystkim czytającym i słuchającym te Słowa błogosławię 3x w Imię Ojca + i Syna + i Ducha Świętego. + Amen. + + +  Ufajcie! Nie lękajcie się! Kocham was i to bardzo!!!

 

 

Warszawa – Jelonki,   25.XI.2010r. Godz. 19:55                                     Przekaz nr 565

Proszę o znak – znak otrzymałem.

 

Żywy Płomień:

         Już wczoraj na wieczornej modlitwie w kościele, uczestnicząc na Mszy Świętej, po Komunii Świętej, a przed Błogosławieństwem końcowym odczułem wyraźnie Bożą Obecność. Oczami duszy ujrzałem, jak od strony Tabrnakulum przybył Pan Jezus, podszedł do mnie i oznajmił, że jutro będę miał Najważniejszych, Najświętszych Gości z Nieba.

            Tuż przed Apelem Jasnogórskim i w trakcie jego trwania, oczami duszy ujrzałem na pewnej wysokości nad osiedlem pięknego, wielkiego Anioła przedstawiającego się, jako Anioł Ave, Anioł Stróż Polski. Głośno, poważnym tonem powiedział:

 

Anioł Ave.

            Nadszedł czas, abyście przygotowali się na nadchodzące wydarzenia, jakie niebawem nastąpią. To, co miało się wydarzyć, a było od dawna zapowiadane, właśnie się rozpoczyna. Odwagi!!!

 

Żywy Płomień:

            Przed rozpoczęciem modlitw, odczułem, narastającą w swej sile Moc Obecności Bożej. Oczami duszy ujrzałem przybywające Osoby Trójcy Świętej, Matkę Bożą, Chóry Anielskie, Świętego Józefa oraz wielu, wielu innych Świętych. Już w trakcie trwania modlitw - egzorcyzmów, oczami duszy ujrzałem, jak od Osoby Ducha Świętego, błyskawicznie zaczęły rozchodzić się promienie srebrno-złotego światła zatrzymując się na czołach zgromadzonych osób, odciskając na nich Świetliste Znamię Gołębicy. Po pewnej chwili, na bardzo wyraźny rozkaz Boży, nasi Aniołowie Stróżowie założyli nam poczwórne Świetliste Różańce i  okryli nas szczelnie Świetlistymi Pelerynami z takiego samego srebrno-złotego światła.

            Na skutek bliskiej obecności Trójcy Świętej, rozjaśniały i ponowiły moc swojego działania,  Szkaplerze Trójcy Świętej, jakie otrzymaliśmy jakiś czas temu. Przez cały czas trwania naszych modlitw, rozbłyskują we wszystkich kierunkach piękne, złote, jasne promienie światła z miejsca naszych modlitw. Widzę, jak z Serca Matki Bożej wydobywa się srebrno-zielony promień, który wbija się wprost w nasze serca. Ze skutków jego działania wnioskuję, że jest to promień Łaski Bożego Pokoju. Zauważam, że od niektórych serc, promień ten odbija się, gdyż w sercu blokuje go czarny promień przywiązania demonicznego, do niektórych grzesznych spraw inspirowanych przez demony. Otrzymałem nakaz, aby rozpocząć pisanie.

 

Duch Święty.

            Witam was słodkie kwiatuszki Mojego Ogrodu. Nie bądźcie zalęknieni, porzućcie wszelkie obawy. Chcę, abyście się w pełni otworzyli na Moje Święte Łaski, na Moje Święte działanie.             Oto naznaczyłem was dziś Moim Znamieniem, jest to Moja Pieczęć, która widnieć w was będzie na wieki.

            Obiecuję wam Moje Święte Światło zawsze, gdy o nie prosić będziecie czystym, szczerym sercem. Świetliste Różańce chronić was będą od mocy pułapek złego ducha wraz z jego skutkami długoterminowymi. Cieszę się z modlitw, jakie zanosicie na tym błogosławionym miejscu.   Już teraz doświadczacie zgubnych skutków działania trucizny demona.

            Proście usilnie o otwarcie się serc, które zamknęły się na działanie Łaski Mojego Świętego Światła. Chcę ożywić tych, co nadal bronią się zawziętością demona przed Łaską Bożą, która pragnie, aby dusza na stałe odwróciła się od wszelkich ponęt demona. Trwa walka dobra ze złem, a bój toczy się nieustannie o wasze zbawienie.

            Dusze ludzi żyjących w tym czasie nasączone są wieloraką trucizną demona. Wykorzystują one media, czyli prasę, radio, telewizję oraz Internet. Przy ich pomocy zniewalają dusze i umysły, a zwłaszcza młodego pokolenia. Niewielu już zwraca uwagę na znaki czasu, jakie są dawane w postaci kataklizmów i katastrof. Pojawiają się one na skutek popełnianego przez człowieka coraz większego grzechu. Jedynie w ten sposób cierpiąc, człowiek równoważy Bożą sprawiedliwość.

            Pamiętaj człowiecze, co raz zostało stworzone, nigdy nie będzie unicestwione. Grzesząc człowiek sprowadza na siebie śmierć, jako jego skutek. Gdy winy człowieka nie będą zrównoważone i nawarstwiałyby się bez wynagrodzenia Bożej Sprawiedliwości, to uśmiercony człowiek na skutek swoich przewinień, będzie odizolowany na wieki w jeziorze ognia i siarki, a jest to śmierć druga - duchowa. Pozwoliłem niektórym wybranym, aby już za swojego życia poznali rzeczywistość piekła, lecz nie chciejcie się o tym przekonać na własnej skórze. Bóg w Trójcy Świętej Jedyny zawsze pragnie waszego szczęścia, zwłaszcza wiecznego.

            Hipnoza demona w początkowej fazie kieruje się dobrem i prawdą. Uśpiony człowiek traci czujność, demon widząc to podsuwa mały fałsz, małe „niewinne” kłamstewko, ledwie zauważalne. Uśpiona dusza człowieka nie zauważa tego kłamstwa. Demon widząc swój sukces, podsuwa coraz większe kłamstwa. Gdy sumienie człowieka będzie dostatecznie ogłupione ponętami i kłamstwami demona, to bez oporów przyjmuje same kłamstwa, będąc nieczułym na prawdę. Gdyby demon od początku podawał same kłamstwa, to dusza człowieka mogłaby się od razu obudzić z uśpienia, a rozpoznając zło, nie poszłaby w jego kierunku, wiedząc, co ją czeka po zakończeniu żywota. Taki jest mechanizm w każdej dziedzinie kuszenia demonicznego. Pokusy i działanie demonów nie zmieniają się od wieków, zmienia się jedynie technika, którą demon posługuje się.

            Człowiek powinien o wiele bardziej troszczyć się o rozwój swojego ducha. Modlitwa jest życiem duszy. Człowiek, który nie modli się, zapada się w sobie wewnętrznie, stając się podatny na wszelkie mamienia i sugestie demona. Pozwoliłem, abyś zauważył w czasie pobytu twojego w Medjugorie, że ludzie jednak nawracają się i zaczynają dużo i gorliwie  modlić się , a przodują w tym Włosi.

            Zamawiane przez wielu Msze Święte oraz modlitwa według intencji Matki Bożej sprawia, iż demon cofnąć się musiał z terenów i dusz, które od dawna były jego, a ludzie zaczynają się nawracać. Pragnę przypomnieć wam, że każdy neofita, czyli nowonawrócony, musi czuwać nad sobą więcej niż inni. Demon, który opuścił go, idzie teraz po siedmiu gorszych od siebie, powracają razem do swojej duszy, którą on opuścił. Gdy człowiek ten czuwa stale, nie pozwoli demonowi z powrotem wtargnąć do jego duszy. Jednak ten, kto sobie pofolgował i przestał czuwać nad sobą, upada, a stan jego staje się gorszy niż był poprzednio. One nie działają bez przerwy, choć snu nie potrzebują. Atakują was regularnie, powtarzając ataki w mniejszych lub większych odstępach czasu.

            Słyszę modlitwy, jakie zanosicie, ale nie wszystkie wasze serca są czyste i szczere. Zamęt i niechęci w duszach spowodowane przewinieniami bliźniego, obciążają znacznie wasze serce. Wielu z was ma skryte w swoim sercu intencje, których głośno nie chce wyrażać. Dlaczego jesteście tak pełni różnorakich obaw? Nie zawsze o Mnie pamiętacie. To Ja was uświęcam, ale nie bądźcie pełni obaw i frustracji, bo w ten sposób blokujecie się na działanie Mojej Świętej, Ożywczej, Łaski.

            Żywy Płomieniu, poznałeś właśnie mechanizm, jakim posługuje się demon, a niektóre z aspektów ducha, pozwoliłem odczuć tobie na własnej skórze. Jedynie dobra, szczera Spowiedź Święta, definitywnie urywa działanie demona. Za każdym razem, gdy spojrzałeś w stronę zakazaną tobie, fizycznie odczułeś, jak urywa się włókno Łaski Bożej. Jak zauważyłeś, miejsce to nie zostaje puste, lecz błyskawicznie zapełnia je demon. Powrót do stanu, jaki był poprzednio możliwy jest dopiero po odbyciu sakramentalnej Spowiedzi Świętej. Sam widzisz, niby znasz sprawę i jej aspekty, lecz gdy słabość natury przeważy, ulegasz tracąc Łaskę Bożą, bo przestałeś już dostatecznie czuwać nad sobą na tyle, aby nie ulec jego pokusie.

            Pragnę zapewnić was o Mojej ku wam Miłości i, że chcę wam pomóc. Nie rańcie Serca Bożego choćby cieniem nieufności z waszej strony. Teraz przemówi do ciebie Bóg Ojciec.

 

Bóg Ojciec.

            Jam Jest Który Jest, dziś pragnąłem przybyć do ciebie i na to miejsce uświęcone Naszym zejściem i waszą modlitwą. Chociaż wydaje się ona dla wielu nudna i monotonna i nieraz macie wrażenie, że nikt was nie słucha, chcę wam uświadomić, że słyszę wszystko. Słyszę, co wypowiadają wasze usta, a także słyszę wyraźnie wasze myśli, nawet te ukryte pozornie, a gdyby one zabrzmiały przez megafony, to nie jedno z was na twarzy czerwone zrobiłoby się jak burak.

            Bądźcie świadome, że każde z was zda relację na sądzie szczegółowym, a osądzona będzie każda wasza myśl, która rani lub krzywdzi bliźniego. Jałowe, próżne, grzeszne rozmyślanie będzie karane, albo będzie musiało być wynagrodzone Bożej sprawiedliwości. Proście Mnie o Łaskę wyłączenia waszych myśli. Nie pragnij człowiecze czegoś, co dla ciebie nie jest przeznaczone. Nie ma cierpień waszych nieważnych, bezcelowych.

                        Wkraczacie obecnie w koniec wstępnej fazy przejścia do Nowej Ery.

            Żywy Płomieniu chciałbyś, abym maksymalnie wszystko przyśpieszył. Nie wszystko mogę przyspieszyć, bo najważniejszym jest dobro dusz i ich zbawienie wieczne, ale abyś ty mógł wszystko wykonać udzielę tobie wielu specjalnych Łask Bożych wraz z możliwością działania i potrzebnymi pomocnikami. Bez nich nie wykonasz zadania, albo wykonasz je tandetnie, a ja tego nie chcę.         Nie śpiesz się bez potrzeby, ale i nie zwlekaj celowo. Udzieliłem ci już niezbędnej pomocy dając możliwości. Dam teraz resztę, abyś mógł zrealizować kolejną fazę swojego zadania.

            Kochane dzieci, otrzymałyście Peleryny utkane ze specjalnych Łask Bożych. Dopóki nie odsłonicie się przez czyny godne potępienia, chronić was one będą przed wzrokiem demona. Każdy, kto będzie miał takie pragnienie swojego serca i nie jest teraz z wami na modlitwie, a będzie słuchał lub czytał Słowa tych Orędzi, otrzyma takie same Dary i Łaski. To dobrze Żywy Płomieniu, że chcesz się dzielić z innymi, nawet z tymi których tutaj przy tobie nie ma, a którzy mają takowe pragnienie swojego serca. Z chęcią udzielam tęskniącym i pragnącym tych samych Darów i Łask, którzy chcą z nich skorzystać.

            Pozwoliłem tobie wczoraj usłyszeć Anioła Ave, Anioła Stróża Polski. Przy całej modlitwie jaka się wznosi od wielu sprawiedliwych serc i przy większym niż normalnie zaangażowaniu duchowieństwa, tylko część kar może być odwołana. Wielu ofiarników w tych dniach zabrałem i będą się oni za wami wstawiać w Niebie.

            Dopuściłem do twojego potknięcia w sprawie, na którą nie miałeś pozwolenia działania. To nie jest tylko twoja próba jak myślałeś, bo chcę odsiać tych, których jest zbyt łatwo zniechęcić, a trwając przy tobie za wcześnie zaczęliby ci przeszkadzać.

            Wiele Bożego Błogosławieństwa Polsce da monumentalna figura Mojego Boskiego Syna Jezusa Chrystusa, jako Króla Polski w Świebodzinie. Gorliwość wielu serc zaowocowała ujęciem części kar Polsce. Wymódlcie teraz zmianę nastawienia serc biskupów będących pod wielkim wpływem hipnozy demona, a demon tak łatwo ich nie wypuści ze swoich szponów. Czy musi dopaść was Miecz Bożej Sprawiedliwości, abyście się obudzili z letargu w jakim się znaleźliście?

            Promienie Bożych Łask jakie rozchodzą się z tego miejsca modlitwy, obezwładniają wielu demonów. Pamiętajcie, wiele waszych próśb ma naprawdę wielkie naczynia, które należy napełnić modlitwą, pokutą, wynagrodzeniem, ofiarą. Nie pogardzajcie wspólną, wspólnotową modlitwą, bo ona naprawdę wiele może.

            Wesprzyjcie bardziej niż zwykle kapłanów – egzorcystów waszymi modlitwami i ofiarami. Jedynie szczera, gorąca modlitwa i ofiara obezwładni demona na tyle, aby zniwelować zakusy  likwidacji funkcji egzorcysty w Kościele Świętym i przekierować ludzi potrzebujących pomocy, wyłącznie na tory medyczne, tłumacząc większym dobrem i pożytkiem „pacjentów”, ośmieszając przy tym tę funkcję, stwierdzając pozorną jej bezcelowość.

             Zauważacie w obecnym czasie wzrost liczby osób, które potrzebują interwencji egzorcysty. Demon walczy zaciekle, broniąc się przed odejściem od zniewolonych serc. Jedynie egzorcyzm dręczy demona najbardziej, sprawiając mu większe cierpienie, niż sam pobyt w piekle. Chcę, pragnę radykalnej zmiany oraz nastawienia wielu serc balansujących na krawędzi dobra i zła, a skłaniających się ku kusicielowi.

            Żywy Płomieniu wiem, że pragniesz działać w ramach Rycerzy Najświętszego Sakramentu i pragniesz aktywnego uduchowienia wielu dusz, które tego potrzebują, a którymi posłużę się do odnowienia Życia Bożego w Kościele Świętym.

            Nie pozwól, aby demon wyprowadził ciebie z równowagi, wcielając swoje podstępy. Głosy twoich przeciwników wkrótce ustaną, więc nie zrażaj się pustosłowiem mającym jedynie pozorne oparcie na prawdzie. Poproś Miecz Pana, aby pomogła tobie we wskazaniu stron w orędziach o R.N.S. Ona wie o czym mówię i pomoże tobie. Nie planuj niczego ze zbyt wielkim rozmachem lub wyprzedzeniem. Pojawią się sprawy i kłopoty, które będziesz musiał rozwiązać doraźnie. Nie planuj w zimie swojego wyjazdu za ocean, bo demon w tym czasie mógłby ciebie zniszczyć, a Ja tego nie chcę.

            Ujrzałeś wzmocnione działanie Szkaplerza Trójcy Świętej, które otrzymaliście niedawno. Pamiętajcie kochane dzieci Boże, że są one potężną ochroną przed złymi duchami i skutkami ich złowrogiego działania. Chcę, pragnę rozwoju waszej miłości i zaangażowania w pracę nad uświęceniem i rozwojem waszego ducha oraz umysłu. Nie dajcie się zbyt łatwo oszukać demonowi pragnącemu odwieść was, od wyznaczonego wam celu, ku któremu musicie dążyć.

            Cierpienia wasze zawsze adresujcie do Trójcy Świętej, poprzez Maryję, zwłaszcza, gdy balansujecie na granicy waszej wytrzymałości. Bądźcie świadome, że nigdy was nie opuściłem, ani na chwilę. Zasługi wasze oddane Mi do dyspozycji przez Maryję sprawiają, że wiele dusz wyrywacie piekłu, które mści się na was jak tylko i gdzie może.

Teraz przemówi Mój Boski Syn, Jezus Chrystus.

 

Jezus Chrystus.

            Jam Jest Jezus Chrystus, Druga Osoba Trójcy Świętej. Cieszę się, że zechcieliście się podzielić waszą Miłością. Gdy kiedykolwiek ktoś was zmusza, do stania przy przyjmowaniu Mojego Świętego Eucharystycznego Serca, nie słuchajcie go mówiąc, że bardziej należy słuchać Boga, aniżeli ludzi. Pamiętajcie o tym, że to nie oni sądzić was będą po waszej śmierci, ale JA!

            Z Miłością słucham tego, co mówicie, a słyszę każde, nawet najmniejsze drgnienie waszych serc. Nawzajem się mobilizujcie, aby stale wzrastała w was Boża Miłość i aktywność na Niwie Bożej. Nigdy nie pozwólcie demonowi przejąć inicjatywy. Wyłączcie wasze myśli, a zniknie punkt zaczepienia w waszej podświadomości.

            Błogosławić was będę za tę figurę w Świebodzinie. Niech będzie to wasz punkt zwrotny, ku narodowemu nawróceniu. Demon nie wytrzymał i częściowo odsłonił swoje plany i zamiary.

            Nie obrażajcie Mnie tak bardzo boleśnie, czyniąc wszystko to, co złe jest w Moich Świętych Oczach. Chcę, abyście zapatrzyli się we wszystkim w Moją Miłość i Ofiarność. Wasza natura buntować się będzie przeciwko waszemu duchowi, ale nigdy nie pozwólcie, aby ciało kiedykolwiek zapanowało nad duchem.

            Czart będzie mamił i kusił złudzeniami, których nie ma zamiaru dotrzymać, a jest wielu, co wpadło w sidła jego złudnych obietnic. Pamiętaj człowiecze, dopóki żyjesz na ziemi, możesz nawrócić się i opamiętać, ale niemożliwym się to staje, gdy staniesz przede Mną, jako Sędzią Sprawiedliwym. Pragnę, abyście nie dali się uwieść kłamstwom demona. Nie wszyscy Moi wybrani do przekazywania Słów Bożych, czysto te Słowa odbierają. Owoce Słów, zawsze zdradzą źródło pochodzenia.

            Zauważ Żywy Płomieniu, że opiekuję się tobą stale. Pilnuj, aby twoje własne słabości i ułomności za mocno cię w dół nie ściągały. Mówię tobie i przypominam, osobiście i przez zwykłych przypadkowych ludzi, a ty nie daj się zbyt łatwo wciągnąć w pułapkę demonom. Nigdy zbyt szybko nie działaj, wykonuj wszystko według natchnienia jakie otrzymujesz od Ducha Świętego.

            Nie frustruj się brakiem stałego kierownika duszy, bo nie dałem jeszcze tobie takiej Łaski Bożej. Konsultuj tak jak do tej pory, ważniejsze kwestie z ks. M.K. Jak zauważyłeś, nawet ci pobożni kapłani nie odbierają zbyt czysto tego, co od nich pragnie Wola Boża. Czyń nadal to, o co ciebie proszę, a będziesz stale postępował na drodze prawdy i Bożej Sprawiedliwości. Pamiętaj, że pragnę, abyś się całkiem upodobnił do Mnie we wszystkim co duchowe. Nie obawiaj się zgromić ostro innych, gdy zajdzie taka potrzeba. Nie oglądaj się na innych, bo to ty masz działać.

            Kochane dzieci światłości chcę, abyście się stale umacniały godnie, Moim Świętym Eucharystycznym Ciałem. To Ja Sam będę waszą siłą. Umieszczanie Mojego Eucharystycznego Serca w medalionach i noszenie ich jak sakramentalia jest profanacją Mojego Świętego Ciała!!! Jeżeli kiedykolwiek wpadnie wam taki medalion w posiadanie, nigdy nie noście go na sobie, ale pozostawcie w waszych kapliczkach do adoracji.

Teraz przemówi Moja Święta Mamusia.

 

Matka Boża.

            Kochane dziatki, miłe Mojemu Świętemu Macierzyńskiemu Sercu. Z Woli Trójcy Świętej i Ja mogę dzisiaj powiedzieć do was tych kilka słów. Oto i Ja, przekazuje do wnętrza waszych serc        i dusz specjalną Łaskę Bożego Pokoju. Nie wszyscy jednak tę Łaskę przyjmują do swojego serca. Tamę dla niej stanowi niechęć, oraz trzymanie urazy w swoim sercu do bliźniego. To również może stać się powodem wiecznego potępienia. Zawsze całym sercem odpuście każdą zaciągniętą wobec was winę, swojemu bliźniemu. Coraz więcej i więcej dusz wpada do jeziora ognia i siarki bez jakiegokolwiek ratunku. Coraz bardziej wykruszają się dusze – ofiary, coraz mniej ludzi broni godności Mojego Świętego Syna w Najświętszej Eucharystii.

Bóg w swojej Miłości daje wam coraz więcej swoich Darów i Łask Bożych. Oziębły serca wielu, na nic niezważające, na nic niezwracające swojej uwagi. Chociaż wy pilnujcie swojej pokory i miłości dbając o stały rozwój swojego ducha. Teraz Sama Trójca Święta wam pobłogosławi.

 

 

 

Trójca Święta.

             Kochamy was niezmiernie mocno, kochane dzieci światłości. Na te tak trudne dni końca czasów, umacniamy was dzisiaj specjalną Mocą, z Głębiny Naszych Serc i Nieogarnionego Istnienia, Potrójnym Bożym Błogosławieństwem.

            Wszystkim czytającym i słuchającym te Słowa błogosławimy 3x w Imię Ojca + i Syna + i Ducha Świętego. + Amen. + + +  Ufajcie! Nie pozwólcie demonom wodzić się za nos! Kochamy was i to bardzo!!! A wy???